Azja Centralna wkracza w nowy etap rozwoju technologii finansowych. O ile pierwsza fala cyfryzacji regionu miała przede wszystkim charakter bankowy — obejmowała aplikacje mobilne, płatności online i przelewy — o tyle w latach 2025–2026 zaczyna kształtować się bardziej złożona branża: startupy fintechowe, fundusze inwestycyjne, piaskownice regulacyjne, Open Banking, faktoring cyfrowy, RegTech oraz infrastrukturalne rozwiązania B2B.
Do tego dochodzi obecnie kolejny czynnik — próba połączenia poszczególnych rynków krajowych. Podczas Silk Road Finance & Technology Forum, które odbyło się w sierpniu w Taszkencie, uczestnicy rynku i regulatorzy dyskutowali już nie tylko o rozwoju poszczególnych produktów finansowych, lecz także o interoperacyjności infrastruktury płatniczej, identyfikacji cyfrowej, bankowych API oraz zasadach wymiany danych pomiędzy krajami Azji Centralnej.
Zmienia to sposób stawiania pytań. Dla regionu coraz ważniejsze staje się nie tylko to, ile nowych firm fintechowych powstanie w Ałmaty czy Taszkencie, ale również to, czy stworzone przez nie technologie będą mogły skalować się poza granice jednego państwa.
Fintech wychodzi poza tradycyjną bankowość
Jeszcze do niedawna innowacje finansowe w Azji Centralnej kojarzyły się przede wszystkim z cyfryzacją dużych banków. Bank tworzył aplikację, wdrażał płatności i przelewy oraz przenosił obsługę klientów z oddziałów do smartfonów.
Obecnie model ten staje się bardziej złożony. Powstaje odrębna grupa firm rozwijających technologie finansowe dla banków i przedsiębiorstw: scoring, identyfikację klientów, systemy przeciwdziałania oszustwom, przetwarzanie danych, automatyzację compliance, faktoring, korporacyjne usługi finansowe oraz bankowe API.
Fintech stopniowo przekształca się z uzupełnienia działalności bankowej w samodzielną branżę B2B.
Proces ten jest szczególnie widoczny w Uzbekistanie. Krajowa strategia rozwoju technologii finansowych na lata 2026–2030 zakłada wzmacnianie cyfrowej infrastruktury finansowej, przyciąganie inwestycji oraz rozwój kapitału ludzkiego. Obejmuje również piaskownicę regulacyjną i inne instrumenty wspierania innowacji finansowych.
Zadanie nie ogranicza się więc już do cyfryzacji istniejących banków. Chodzi o stworzenie środowiska, w którym równolegle mogą funkcjonować banki, niezależne firmy technologiczne, inwestorzy oraz twórcy rozwiązań infrastrukturalnych.
Taszkent chce stać się regionalną platformą fintechową
Praktyczną kontynuacją tej polityki było pierwsze Silk Road Finance & Technology Forum, które odbyło się w Taszkencie w dniach 24–26 sierpnia. Organizatorami wydarzenia były Bank Centralny Uzbekistanu oraz Global Finance & Technology Network (GFTN). Głównym partnerem forum był Octobank.
Jeszcze przed wydarzeniem bank centralny przedstawiał forum jako element działań mających na celu wzmocnienie pozycji Uzbekistanu jako jednego z centrów technologii finansowych w Azji Centralnej.
Skala pierwszej edycji forum była znacząca: według danych Banku Centralnego zarejestrowało się ponad 6 tys. uczestników z 74 krajów, około 200 prelegentów oraz ponad 25 inwestorów. Program obejmował cyfrowe płatności i infrastrukturę, sztuczną inteligencję, aktywa cyfrowe, finanse transgraniczne oraz regulacje.
Jednak ważniejsza od samej liczby uczestników okazała się agenda wydarzenia. Jednym z głównych tematów było stworzenie otwartej architektury finansowej zdolnej do łączenia rynków regionu.
Khusankhodja Abidov, dyrektor ds. strategii, transformacji i zarządzania projektami w Banku Centralnym Uzbekistanu, podczas jednej z sesji wskazał interoperacyjność — czyli zdolność do łączenia infrastruktury, rynków i danych różnych państw — jako jedno z kluczowych ograniczeń dalszego rozwoju.
Jednocześnie regulator proponuje, aby sukces Open Finance mierzyć nie liczbą utworzonych API, lecz tym, czy konsumenci i przedsiębiorstwa uzyskują dostęp do tańszych i lepszych jakościowo produktów finansowych.
Walka o status regionalnego centrum fintechowego stopniowo wykracza więc poza liczbę aplikacji czy usług płatniczych. Coraz większego znaczenia nabierają standardy, infrastruktura, kapitał oraz możliwość działania produktów finansowych jednocześnie w kilku jurysdykcjach.
W regionie pojawia się kapitał dla innowacji finansowych
Aby przekształcić grupę startupów w dojrzałą branżę, sama technologia nie wystarczy. Potrzebny jest również kapitał i infrastruktura umożliwiająca jego pozyskiwanie.
Najbardziej rozwiniętą platformą instytucjonalną w regionie pozostaje Kazachstan. Według danych Astana International Financial Centre w 2025 roku za pośrednictwem AIFC pozyskano inwestycje o wartości 6 mld dolarów — o 2,9 mld dolarów więcej niż rok wcześniej.
W ciągu roku do centrum dołączyło ponad 1,4 tys. nowych firm, z czego 33% nowych uczestników reprezentowało sektor finansowy.
Kwoty 6 mld dolarów nie należy traktować jako inwestycji bezpośrednio w fintech, ponieważ wskaźnik ten dotyczy całego ekosystemu AIFC. Pokazuje on jednak skalę infrastruktury finansowej, w ramach której mogą rozwijać się projekty technologiczne.
Kazachstan i Uzbekistan wchodzą zatem w nowy cykl rozwojowy z różnych pozycji wyjściowych.
Kazachstan posiada już międzynarodowe centrum finansowe, specjalny reżim prawny i rozwiniętą infrastrukturę.
Uzbekistan z kolei opiera się na większym rynku wewnętrznym oraz przyjętej w 2026 roku państwowej strategii przyspieszonego rozwoju sektora fintech.
Mówienie o formalnej rywalizacji Astany i Taszkentu o status „fintechowej stolicy Azji Centralnej” byłoby przesadą.
Jednak konkurencja gospodarcza pomiędzy poszczególnymi jurysdykcjami o przedsiębiorców, inwestycje i firmy technologiczne stopniowo staje się rzeczywistością.
Banki stają się infrastrukturą dla fintechu
Jednocześnie zmienia się sama rola banków.
Firmy fintechowe nie muszą koniecznie budować własnej infrastruktury finansowej od podstaw, jeżeli część funkcji bankowych może być dostępna jako usługa technologiczna.
Właśnie takie podejście zaprezentował Octobank podczas Silk Road Finance & Technology Forum.
Roman Tretyakov, zastępca przewodniczącego zarządu banku, poinformował o pracach nad modelem Banking as a Service (BaaS), czyli „bankowości jako usługi”, który zakłada udostępnianie partnerom usług bankowych i interfejsów programistycznych.
„Chcemy rozwijać model Banking as a Service, udostępniając partnerom nasze API oraz usługi bankowe. Jednocześnie kluczową kwestią pozostają dane: jakie informacje można przekazywać partnerom i jak zapewnić bezpieczeństwo takiej wymiany. Obecnie wspólnie z Bankiem Centralnym pracujemy nad mechanizmami bezpiecznej wymiany otwartych danych” — powiedział Roman Tretyakov, zastępca przewodniczącego zarządu Octobank odpowiedzialny za IT i transformację cyfrową.
Dla rynku może mieć to potencjalnie większe znaczenie niż uruchomienie kolejnej aplikacji mobilnej.
Jeżeli model BaaS będzie się upowszechniał, regulowana infrastruktura bankowa stanie się platformą, na której inne firmy będą mogły budować własne produkty finansowe.
W takim modelu banki i firmy fintechowe nie muszą być konkurentami. Mogą stać się różnymi poziomami tego samego technologicznego łańcucha wartości.
Kolejna duża nisza może pozostać niewidoczna dla konsumenta
Zmiana struktury rynku wywołuje jeszcze jeden efekt: największe możliwości nowego cyklu fintechowego nie muszą być związane z aplikacjami dla klientów detalicznych.
Znaczna część wartości może powstawać w segmencie B2B.
Banki i inne instytucje finansowe potrzebują systemów identyfikacji klientów, rozwiązań AML i KYC, technologii przeciwdziałania oszustwom, scoringu kredytowego, analizy transakcji, infrastruktury API, systemów przetwarzania płatności, automatyzacji raportowania, RegTech oraz narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję.
W takim modelu technologia nie obsługuje już wyłącznie płatności dokonywanej przez klienta w sklepie.
Staje się częścią kredytowania, zarządzania ryzykiem, finansowania kapitału obrotowego przedsiębiorstw oraz samej infrastruktury rynku finansowego.
Kolejny etap rozwoju branży może więc być znacznie mniej widoczny dla przeciętnego konsumenta, a jednocześnie znacznie ważniejszy dla ekonomiki sektora bankowego.
Największa szansa: przekształcić pięć rynków w jeden
Ograniczona skala rynków krajowych pozostaje wyzwaniem praktycznie dla wszystkich państw regionu.
Nawet stosunkowo duży rynek Uzbekistanu nie może być porównywany pod względem liczby potencjalnych klientów z Unią Europejską, Indiami czy Azją Południowo-Wschodnią.
W przypadku Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Turkmenistanu problem skali jest jeszcze bardziej widoczny.
Prawdziwa wartość ekonomiczna regionalnego fintechu może więc zostać w pełni wykorzystana dopiero wtedy, gdy produkt stworzony w jednym kraju Azji Centralnej będzie można stosunkowo tanio skalować na rynki sąsiednie.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera jeden z najważniejszych wniosków badania opublikowanego przez Azjatycki Bank Rozwoju w grudniu 2025 roku.
ADB postrzega fintech jako potencjalne narzędzie rozwoju handlu elektronicznego, handlu transgranicznego, inkluzji finansowej oraz rynków kapitałowych, jednocześnie wskazując na potrzebę skoordynowanego podejścia regionalnego.
Central Asian Fintech Association zaproponowało kilka obszarów, w których państwa mogłyby zbliżać swoje infrastruktury finansowe: interoperacyjność systemów płatniczych, w tym płatności QR i przelewów transgranicznych, wzajemne uznawanie tożsamości cyfrowej, zgodność standardów Open Banking oraz wspólne zasady zarządzania danymi.
Co istotne, nie chodzi o stworzenie jednego regulatora finansowego dla całej Azji Centralnej ani o pełne ujednolicenie prawa poszczególnych państw.
Proponowane podejście jest inne: krajowe regulacje pozostają w mocy, natomiast poszczególne elementy infrastruktury stają się technologicznie kompatybilne.
Dla firm fintechowych różnica ta ma fundamentalne znaczenie.
Startup działający wyłącznie w jednym kraju jest ograniczony skalą rynku krajowego.
Jeżeli ten sam produkt może zostać podłączony do kompatybilnej infrastruktury płatniczej i bankowej w państwach sąsiednich bez konieczności całkowitej przebudowy modelu technologicznego, zmienia się ekonomika jego skalowania — a wraz z nią potencjalna atrakcyjność projektu dla inwestorów.
Interoperacyjność staje się więc nie tylko kwestią techniczną, lecz także ekonomiczną.
„Azja Centralna jest interesująca dla fintechu nie tylko ze względu na szybkie rozpowszechnianie się cyfrowych usług finansowych. Znacznie ważniejsze jest to, że w regionie jednocześnie kształtuje się kilka elementów pełnoprawnego ekosystemu technologicznego: infrastruktura bankowa, środowisko przedsiębiorcze, mechanizmy regulacyjne oraz zainteresowanie inwestycjami w nowe rozwiązania finansowe.
Kolejny etap rozwoju będzie zależał od zdolności państw regionu do wyjścia poza granice własnych rynków.
Dla firmy technologicznej możliwość stworzenia produktu w jednej jurysdykcji i skalowania go następnie na kilka państw fundamentalnie zmienia ekonomikę projektu oraz jego atrakcyjność dla inwestorów.
Dlatego rozwój kompatybilnych standardów, API, mechanizmów identyfikacji oraz ram regulacyjnych może okazać się nie mniej istotny niż wzrost samej liczby firm fintechowych”.
— Bruno S. Sergi, PhD, profesor ekonomii politycznej na Uniwersytecie w Mesynie, wykładowca Uniwersytetu Harvarda, Faculty Associate w Harvard Center for International Development oraz doradca naukowy Center for Fintech and Banking.
Jednego rynku jeszcze nie ma, ale pojawia się model jego integracji
Na razie przedwczesne byłoby jednak mówienie o powstaniu jednolitego rynku fintechowego w Azji Centralnej.
Region nadal składa się z odrębnych jurysdykcji krajowych, posiadających różne wymagania dotyczące licencjonowania, identyfikacji klientów, przetwarzania danych, operacji walutowych i infrastruktury płatniczej.
Firma, która z powodzeniem uruchomi produkt w Taszkencie lub Ałmaty, nie uzyskuje automatycznie możliwości działania na sąsiednim rynku.
Dla inwestorów oznacza to dodatkowe koszty i ryzyka związane ze skalowaniem.
Dyskusja podczas Silk Road Finance & Technology Forum wskazała jednak możliwy model pośredni.
Państwa nie muszą tworzyć jednego regulatora ani całkowicie ujednolicać ustawodawstwa finansowego.
Bardziej realistycznym etapem może być zapewnienie kompatybilności poszczególnych elementów infrastruktury — systemów płatniczych, identyfikacji cyfrowej, bankowych API oraz zasad wymiany danych.
Istnieją oznaki, że taki dialog nabiera już praktycznego charakteru.
W ramach forum Bank Centralny Uzbekistanu i Bank Centralny Azerbejdżanu omawiały integrację swoich ekosystemów finansowych i fintechowych, strategie krajowe, infrastrukturę innowacji finansowych oraz mechanizmy finansowania venture capital.
W innym międzynarodowym dialogu prowadzonym podczas forum Bank Centralny Uzbekistanu i Narodowy Bank Kambodży dyskutowały o rozwoju nowoczesnej infrastruktury płatniczej, płatnościach QR oraz zwiększaniu interoperacyjności systemów płatniczych.
Ograniczenia jednak pozostają.
Kompatybilność regulacyjna wymaga długoterminowej koordynacji.
Open Finance zwiększa wymagania dotyczące ochrony danych osobowych i cyberbezpieczeństwa.
Samo tworzenie forów, akceleratorów i piaskownic regulacyjnych nie gwarantuje natomiast powstania firm zdolnych do pozyskiwania prywatnego kapitału i konkurowania poza swoim rynkiem krajowym.
Kolejna rywalizacja nie będzie dotyczyć płatności
Pierwsza fala fintechu w Azji Centralnej rozwiązała najbardziej oczywisty problem — sprawiła, że operacje finansowe stały się szybsze i wygodniejsze.
Nowa fala będzie bardziej złożona.
Na rynku pojawiają się technologie, których użytkownik końcowy może w ogóle nie zauważyć: API łączące banki, systemy identyfikacji, algorytmy oceny ryzyka, cyfrowe finansowanie handlu, RegTech, systemy przeciwdziałania oszustwom i infrastruktura wymiany danych.
Jednocześnie zmienia się geografia branży.
Kazachstan posiada już centrum finansowe o międzynarodowej skali.
Uzbekistan sformalizował fintech jako samodzielny kierunek polityki gospodarczej.
Azjatycki Bank Rozwoju rozpatruje tę kwestię już nie tylko na poziomie krajowym, ale również regionalnym.
Silk Road Finance & Technology Forum, które odbyło się w Taszkencie, dodało do tego obrazu kolejny element:
uczestnicy rynku zaczęli dyskutować o konkretnej architekturze regionalnej interoperacyjności — od płatności i identyfikacji cyfrowej po Open Banking i zasady wymiany danych.
Dlatego głównym wskaźnikiem sukcesu Azji Centralnej w najbliższych latach nie będzie liczba aplikacji bankowych ani nawet liczba startupów fintechowych.
Znacznie ważniejsze okaże się to, czy państwa regionu będą w stanie stworzyć warunki, w których technologie finansowe będą mogły skalować się ponad granicami państwowymi.
Jeżeli to się uda, Azja Centralna może stopniowo przejść od kilku szybko rosnących, ale rozproszonych rynków do regionalnego ekosystemu fintechowego.
Jeżeli nie, rozwój technologiczny będzie kontynuowany, jednak jego skala gospodarcza pozostanie przede wszystkim krajowa.
To właśnie pomiędzy tymi dwoma scenariuszami przebiega dziś jedna z najważniejszych linii podziału dotyczących przyszłego rozwoju technologii finansowych w Azji Centralnej.
