Grzyby Poznań 2026 to jeden z tematów, który wraca wraz z pierwszymi wilgotnymi tygodniami końca lata i jesieni. Mieszkańcy miasta nie muszą jednak jechać kilkudziesięciu kilometrów w głąb Wielkopolski, ponieważ rozległe kompleksy leśne zaczynają się już na obrzeżach aglomeracji, a szczególnie dużo możliwości daje kierunek na Czerwonak, Murowaną Goślinę i Puszczę Zielonkę, Santeos.pl podaje.
Najlepsze miejsce nie oznacza konkretnego drzewa oznaczonego na mapie. Wysyp zależy od opadów, temperatury, wilgotności podłoża i rodzaju drzewostanu, dlatego skuteczniejszą strategią jest wybranie dużego kompleksu leśnego i przejście kilku kilometrów z dala od najbardziej uczęszczanych ścieżek. We wrześniu 2026 roku szczególnie sensowne są lasy zarządzane przez nadleśnictwa Łopuchówko i Babki, przy czym trzeba omijać rezerwaty przyrody oraz obszary objęte zakazem wstępu.

Gdzie na grzyby koło Poznania w 2026 roku?
Najbardziej oczywistym kierunkiem pozostaje Puszcza Zielonka na północny wschód od Poznania. To duży kompleks, w którym las zajmuje około 78 proc. powierzchni parku krajobrazowego. Występują tu zróżnicowane siedliska i drzewostany w różnym wieku, co daje lepsze warunki do szukania różnych gatunków niż niewielki, jednorodny las sosnowy.
Puszcza jest jednak ogromna, dlatego samo wpisanie jej nazwy w nawigację niewiele daje. Praktyczniejsze są konkretne punkty startowe: Łopuchówko, okolice Długiej Gośliny, Boduszewo oraz południowa część kompleksu w rejonie Dziewiczej Góry.
Dobre kierunki na grzybobranie w okolicach Poznania to:
- Łopuchówko i lasy na północ od Puszczy Zielonki,
- okolice Długiej Gośliny,
- Boduszewo i lasy w środkowej części Puszczy Zielonki,
- okolice Dziewiczej Góry i Czerwonaka,
- lasy Nadleśnictwa Babki na południowy wschód od Poznania,
- okolice Czmońca i Zaniemyśla, z pominięciem rezerwatów.
Największym błędem jest zatrzymanie się przy pierwszej zatoczce pełnej samochodów. W takim miejscu przez las przeszły już dziesiątki osób. Kilkukilometrowa trasa od legalnego parkingu zwykle daje znacznie większy obszar poszukiwań.
Mapa grzybowych miejsc pod Poznaniem
Punkty na mapie najlepiej traktować jako miejsca rozpoczęcia wyprawy, a nie lokalizacje gwarantowanego wysypu. W lasach grzyby mogą pojawić się bardzo nierównomiernie nawet na odcinku kilkuset metrów.
Nadleśnictwo Łopuchówko udostępnia cztery parkingi leśne oraz kilkanaście miejsc postoju. Wśród oficjalnie wskazanych parkingów znajdują się Dziewicza Góra, Boduszewo, Łysy Młyn i Morasko. Są również miejsca postoju między innymi w leśnictwach Łopuchowo, Długa Goślina, Annowo, Wronczyn i Dąbrówka.

Łopuchówko – dobry kierunek na dłuższą trasę
Dla osoby, która chce spędzić w lesie kilka godzin, Łopuchówko na grzyby jest jednym z najbardziej praktycznych wyborów. Nie chodzi wyłącznie o samą miejscowość, ale o otaczający ją duży obszar leśny, który pozwala odejść od uczęszczanych dróg i ułożyć trasę o długości kilku lub nawet kilkunastu kilometrów.
Oficjalny punkt postoju w Łopuchówku znajduje się przy współrzędnych 52°36’10.8″N, 17°05’30.5″E. Nadleśnictwo wykorzystuje to miejsce również jako początek tras terenowych o długości od około 3 do 10 km, więc jest to wygodny punkt orientacyjny dla osoby, która nie zna okolicy.
Trasę grzybową można zaplanować następująco:
- rozpocząć przy miejscu postoju w Łopuchówku;
- wejść w las jedną z wyraźnych dróg;
- po około kilometrze odejść na boczne dukty;
- przemieszczać się pętlą zamiast iść stale w jednym kierunku;
- wrócić do parkingu inną drogą.
Nie ma potrzeby pokonywania 15 kilometrów. Dla większości osób pętla około 5–8 km daje wystarczająco dużo czasu na sprawdzenie kilku rodzajów drzewostanu.
„Zbierajmy tylko i wyłącznie te owocniki grzybów, które dobrze znamy” – przypominają leśnicy.
Boduszewo i Długa Goślina – mniej oczywiste miejsca w Puszczy Zielonce
Boduszewo znajduje się bliżej centralnej części Puszczy Zielonki i ma oficjalny parking leśny. To duża zaleta w weekendy, gdy wiele osób próbuje zostawiać samochody przy drogach prowadzących bezpośrednio do lasu. Oficjalna infrastruktura pozwala rozpocząć marsz bez ryzyka blokowania drogi leśnej.
Okolice Długiej Gośliny dają z kolei możliwość wejścia do rozległych lasów od zachodniej i północno-zachodniej strony kompleksu. Nadleśnictwo wskazuje tam również miejsce postoju pojazdów.
| Miejsce | Kierunek z Poznania | Charakter wyprawy | Punkt startowy |
|---|---|---|---|
| Dziewicza Góra | północny wschód | krótka wyprawa | parking leśny |
| Łopuchówko | północ | dłuższa trasa | miejsce postoju |
| Boduszewo | północny wschód | 2–4 godziny w lesie | parking leśny |
| Długa Goślina | północ | spokojniejsza trasa | miejsce postoju |
| Babki | południowy wschód | alternatywa dla Puszczy | legalne miejsca postoju |
| Czmoniec | południowy wschód | lasy nad Wartą | dojście od strony miejscowości |
W Puszczy Zielonce trzeba jednocześnie uważać na rezerwaty. Na jej terenie znajdują się obszary objęte silniejszą ochroną, między innymi rezerwat Klasztorne Modrzewie koło Dąbrówki Kościelnej. Sam fakt, że wokół znajduje się las, nie oznacza więc automatycznie prawa do zbierania grzybów w każdym jego fragmencie.
Dziewicza Góra – blisko Poznania, ale z większym ruchem
Dziewicza Góra grzyby to popularne wyszukiwanie przede wszystkim ze względu na niewielką odległość od Poznania. Z rejonu Czerwonaka szybko można znaleźć się w dużym kompleksie leśnym, a oficjalny parking ułatwia rozpoczęcie wyprawy.
Minusem jest popularność tego miejsca. W słoneczny weekend okolice głównych ścieżek odwiedzają spacerowicze, biegacze, rowerzyści i rodziny. Lepszych warunków do spokojnego grzybobrania należy więc szukać dalej od wieży i najpopularniejszej ścieżki edukacyjnej.
Trasa edukacyjna przy Dziewiczej Górze obejmuje 17 przystanków i przebiega między innymi przez dąbrowę oraz różne fazy rozwojowe lasu. Sam parking może być wygodnym początkiem marszu, jednak podczas grzybobrania nie należy wchodzić na oznaczone powierzchnie objęte zakazem.
Dziewicza Góra sprawdzi się szczególnie wtedy, gdy na wyjazd są tylko dwie lub trzy godziny. W weekend warto pojawić się wcześnie rano. Im dalej od głównych tras spacerowych, tym mniejsza konkurencja innych zbieraczy.
Lasy Nadleśnictwa Babki – alternatywa na południe od miasta
Nie każdy wyjazd musi prowadzić do Puszczy Zielonki. Grzyby pod Poznaniem można zbierać również w lasach Nadleśnictwa Babki, którego kompleksy zajmują ponad 12,4 tys. hektarów lasów państwowych i rozciągają się na południe oraz południowy wschód od miasta. Nadleśnictwo wprost wskazuje, że jego tereny odwiedzają między innymi zbieracze grzybów i jagód.
Interesujący jest kierunek na Kórnik, Zaniemyśl, Czmoniec i okolice Łękna. Nadleśnictwo posiada dziesięć miejsc postoju pojazdów, a w Czmońcu udostępniony jest dojazd do miejsca postoju przy starorzeczu Warty.
Trzeba jednak odróżnić las gospodarczy od rezerwatu. Na terenie Nadleśnictwa Babki znajduje się rezerwat Czmoń, w którym zbieranie grzybów nie jest dozwolone. Trasa powinna więc prowadzić przez dostępne lasy poza granicami obszaru chronionego.
Jakich grzybów szukać w lasach koło Poznania?
Wybór miejsca można dopasować do rodzaju lasu. Nie ma gwarancji zbioru konkretnego gatunku, ale typ drzewostanu daje wskazówkę, gdzie prowadzić poszukiwania.
Pod dębami i bukami można wypatrywać borowików. W pobliżu brzóz, grabów oraz osik pojawiają się różne gatunki koźlarzy. Podgrzybki i kurki są związane między innymi z lasami mieszanymi, których w okolicach Poznania nie brakuje.
Po kilku dniach opadów warto sprawdzać miejsca, w których ściółka utrzymuje wilgoć, ale nie stoi woda. Suche wzniesienie może być niemal puste, podczas gdy kilkaset metrów dalej, w bardziej wilgotnym zagłębieniu, warunki będą zupełnie inne.
Nie należy natomiast zbierać grzybów bezpośrednio przy ruchliwej drodze, wysypisku ani w sąsiedztwie zakładu przemysłowego. Owocniki mogą kumulować zanieczyszczenia z otoczenia.
Kiedy jechać na grzyby w 2026 roku?
Kalendarz pomaga tylko częściowo. O tym, czy pojawi się wysyp, decyduje przede wszystkim przebieg pogody w poprzednich dniach.
Najlepszy moment często występuje po okresie deszczu połączonym z umiarkowanie wysoką temperaturą. Kilka bardzo suchych tygodni może natomiast zahamować pojawianie się owocników nawet w miejscach, które w poprzednim sezonie dawały pełne kosze.
W praktyce przed wyjazdem warto sprawdzić:
- sumę opadów z ostatnich 7–14 dni;
- nocne temperatury;
- czy nie obowiązuje okresowy zakaz wstępu do lasu;
- aktualne komunikaty o pracach leśnych;
- pogodę na czas samej wyprawy.
„Samochody parkujmy tylko w wyznaczonych miejscach postoju i na parkingach leśnych” – przypominają Lasy Państwowe.
To szczególnie istotne podczas weekendowego wysypu. Wąska droga leśna nie jest dodatkowym parkingiem, nawet jeśli przed wjazdem nie stoi szlaban.
Gdzie nie wolno zbierać grzybów?
W zwykłych polskich lasach państwowych zbieranie grzybów na własny użytek jest co do zasady bezpłatne. Są jednak wyjątki, o których podczas planowania trasy łatwo zapomnieć.
Grzybów nie należy zbierać w rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Zakaz dotyczy również między innymi upraw leśnych do czterech metrów wysokości, drzewostanów nasiennych, powierzchni doświadczalnych i ostoi zwierzyny. Nie wolno także wchodzić na obszary, na których wprowadzono czasowy zakaz wstępu.
W przypadku Puszczy Zielonki wymaga to większej uwagi, ponieważ park krajobrazowy sam w sobie nie jest tym samym co rezerwat, ale wewnątrz kompleksu znajdują się rezerwaty objęte innymi zasadami ochrony. Przed zejściem ze szlaku dobrze sprawdzić oznaczenia w terenie.
Co zabrać na grzybobranie pod Poznaniem?
Najlepszy jest przewiewny koszyk. Plastikowa reklamówka nie nadaje się do wielogodzinnego przechowywania świeżych grzybów, ponieważ zamknięte i wilgotne środowisko przyspiesza pogorszenie ich jakości. Lasy Państwowe zalecają szerokie wiklinowe koszyki zamiast worków i foliowych toreb.
Przydatny zestaw obejmuje również nóż, telefon z naładowaną baterią, mapę działającą offline, wodę, długie spodnie i nieprzemakalne buty. Jasna odzież ułatwia późniejsze sprawdzenie, czy nie pojawił się na niej kleszcz.
Niepewnego grzyba lepiej pozostawić w lesie. Zbyt młode owocniki bywają trudniejsze do prawidłowego rozpoznania, a nawet popularne gatunki mają trujące sobowtóry.
Najlepsza trasa na grzyby z Poznania
Dla osoby, która nie zna jeszcze lasów w regionie, najbardziej uniwersalnym wyborem na sezon 2026 pozostaje Puszcza Zielonka. Wariant jednodniowy można rozpocząć w Łopuchówku lub Boduszewie, zaplanować pętlę około 5–8 km i omijać główne ścieżki po pierwszym kilometrze marszu. Dziewicza Góra będzie lepsza na krótką wyprawę, natomiast lasy Nadleśnictwa Babki stanowią dobrą alternatywę dla osób jadących z południowej części Poznania.
Gdzie na grzyby koło Poznania nie ma jednak jednej odpowiedzi obowiązującej przez cały sezon. Po deszczu warto szukać przede wszystkim dużego, zróżnicowanego kompleksu leśnego, a później sprawdzać kilka siedlisk w czasie jednej wyprawy. Legalny parking, omijanie rezerwatów i odejście od zatłoczonych wejść do lasu tworzą znacznie lepszą trasę niż pogoń za jednym rzekomo „pewnym” punktem zaznaczonym w internecie.
