Apple przez lata obserwowało rozwój składanych smartfonów z Androidem, ale dopiero teraz wchodzi do tej kategorii z własnym urządzeniem. iPhone Duo został oficjalnie zaprezentowany we wrześniu 2026 roku jako pierwszy składany iPhone, a jego polska cena zaczyna się od 9999 zł za wersję z pamięcią 256 GB. To produkt wyraźnie premium, który ma rywalizować przede wszystkim z dużymi składakami Samsunga, Google i Motoroli, Santeos.pl podaje, powołując się nа nytimes.com.
Nowość Apple nie jest próbą zbudowania najtańszego telefonu z elastycznym ekranem. Producent stawia na niewielki ekran zewnętrzny, duży panel po rozłożeniu, tytanową konstrukcję oraz system iOS przystosowany do pracy na dwóch wyświetlaczach. Największą przeszkodą dla części klientów może być cena zbliżająca telefon do poziomu dobrze wyposażonego laptopa.

iPhone Duo kosztuje w Polsce od 9999 zł
Apple podało już oficjalny polski cennik. Podstawowy wariant z pamięcią 256 GB kosztuje 9999 zł, wersja 512 GB została wyceniona na 10 999 zł, za 1 TB trzeba zapłacić 12 999 zł, a najwyższy model 2 TB kosztuje aż 15 999 zł. Do wyboru są dwa kolory: gwiezdna biel oraz nocne niebo.
Przedsprzedaż ruszy 16 października o godz. 14:00, natomiast regularna dostępność została zapowiedziana na 23 października 2026 roku. Oznacza to, że we wrześniu urządzenia nie można jeszcze normalnie kupić, mimo że Apple udostępniło już pełną polską ofertę i ceny.
| Wersja iPhone Duo | Cena w Polsce |
|---|---|
| 256 GB | 9999 zł |
| 512 GB | 10 999 zł |
| 1 TB | 12 999 zł |
| 2 TB | 15 999 zł |
Cena iPhone Duo w Polsce stawia go wśród najdroższych smartfonów dostępnych dla zwykłego konsumenta. Nawet podstawowa konfiguracja przekracza pułap wielu flagowych telefonów o kilka tysięcy złotych.
Z punktu widzenia rynku Apple nie próbuje konkurować ceną. Firma celuje w klientów, którzy chcieli składanego telefonu, ale nie zamierzali rezygnować z iOS i całego ekosystemu Apple.
iPhone Duo kontra Galaxy Z Fold8. Porównanie cen w Polsce
Najbardziej oczywistym konkurentem nowego modelu jest Samsung Galaxy Z Fold8. Oba urządzenia otwierają się jak książka, mają duży ekran wewnętrzny i są pozycjonowane jako połączenie smartfona z niewielkim tabletem.
Różnica w cenie nie jest jednak pomijalna. We wrześniu Galaxy Z Fold8 256 GB można znaleźć w polskiej sprzedaży za około 8299 zł, choć ceny zależą od sklepu i oferty operatora. W Play model bez abonamentu był oferowany za 8749 zł. Motorola Razr Fold 512 GB pojawia się natomiast w sprzedaży za około 8999–9999 zł.
| Model | Pamięć | Cena w Polsce we wrześniu 2026 |
|---|---|---|
| iPhone Duo | 256 GB | 9999 zł |
| Galaxy Z Fold8 | 256 GB | ok. 8299–8749 zł |
| Motorola Razr Fold | 512 GB | ok. 8999–9999 zł |
| iPhone Duo | 512 GB | 10 999 zł |
Porównanie pokazuje, że Apple wchodzi na rynek powyżej cenowego poziomu podstawowego Galaxy Z Fold8. Różnica może przekraczać 1500 zł, zależnie od aktualnej promocji Samsunga. Przy droższych konfiguracjach pamięciowych kwoty rosną jeszcze mocniej.
Sam fakt, że telefon się składa, nie jest już w 2026 roku nowością. Najważniejsze pytanie dotyczy oprogramowania, trwałości oraz tego, czy dodatkowy ekran faktycznie zmienia sposób korzystania ze smartfona. W tym właśnie Apple próbuje znaleźć przewagę.
Dwa ekrany i prawie tablet po rozłożeniu
Składany iPhone 2026 ma ekran zewnętrzny Super Retina XDR o przekątnej 5,4 cala. Po otwarciu użytkownik otrzymuje 7,6-calowy wyświetlacz wewnętrzny, czyli największy ekran zastosowany dotychczas w iPhonie. Oba panele oferują ProMotion, funkcję niegasnącego wyświetlacza oraz jasność szczytową sięgającą 3000 nitów.
Apple zastosowało takie same proporcje obrazu na obu ekranach. Dzięki temu aplikacja otwarta na małym panelu może płynnie przejść na większy po rozłożeniu urządzenia, bez nagłego przeprojektowania całego interfejsu.
Najbardziej nietypowym rozwiązaniem jest wykończenie głównego panelu. Zamiast typowej błyszczącej powierzchni otrzymał on nanostrukturalną warstwę o matowym charakterze. Ma ona ograniczać refleksy światła i jednocześnie zmniejszać widoczność miejsca zgięcia.
Podczas pierwszych prezentacji szczególnie zwracano uwagę właśnie na ten element. Linia przebiegająca przez środek elastycznego panelu nadal istnieje, ale przy patrzeniu na ekran na wprost ma być znacznie mniej widoczna niż w wielu wcześniejszych składanych telefonach.
Komentarz technologiczny: zagięcie panelu jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech foldów. Matowa powierzchnia nie usuwa go fizycznie, lecz może sprawić, że stanie się mniej widoczne podczas codziennego oglądania treści.
iOS 27 został przygotowany pod składany ekran
Samo zwiększenie ekranu do 7,6 cala nie wystarczyłoby, gdyby system nadal działał dokładnie tak jak na zwykłym iPhonie. Apple przygotowało więc nowe elementy interfejsu w iOS 27.
Jedną z ważniejszych funkcji jest Split View. Po raz pierwszy na iPhonie można umieścić dwie aplikacje obok siebie, na przykład Wiadomości i Mapy albo Safari i Notatki. System pozwala także zapisać określone pary programów, aby później uruchamiać je razem.
Wśród możliwości dużego ekranu znajdują się:
- wyświetlanie dwóch aplikacji obok siebie;
- otwieranie dwóch okien tej samej aplikacji;
- zapisywanie par najczęściej używanych programów;
- automatyczne przenoszenie treści pomiędzy ekranem zewnętrznym i wewnętrznym;
- zmiana układu interfejsu po obróceniu urządzenia;
- specjalne widoki dla aplikacji wykorzystujących składaną konstrukcję.
Apple wskazuje już między innymi Netflix, Zoom i Slack jako aplikacje przygotowane do wykorzystania większej przestrzeni. W praktyce Duo ma więc działać częściowo jak niewielki iPad, ale z ograniczeniem do dwóch programów działających obok siebie.
Konkurencyjne składaki z Androidem przez kilka generacji rozwijały bardziej rozbudowane mechanizmy pracy wielozadaniowej. Apple zaczyna ostrożniej. Dwie aplikacje wystarczą wielu użytkownikom, choć bardziej wymagający mogą uznać ograniczenie za zmarnowanie części potencjału dużego ekranu.
Matowy ekran i Apple Pencil mogą być mocnym argumentem
Duży wyświetlacz ma służyć nie tylko do filmów czy mediów społecznościowych. Apple zapowiedziało obsługę Apple Pencil z USB-C, która ma pojawić się jeszcze w 2026 roku. Użytkownik będzie mógł pisać notatki, szkicować oraz nanosić komentarze na dokumentach.
Połączenie rysika z matowym ekranem może być jednym z ciekawszych zastosowań Duo. Powierzchnia o mniejszej liczbie refleksów bardziej przypomina ekran czytnika lub cyfrowego notatnika niż typowy błyszczący panel smartfona.
Nie oznacza to jednak, że Apple Pencil w iPhone Duo całkowicie zastąpi tablet. Przekątna 7,6 cala pozostaje wyraźnie mniejsza niż w dużych iPadach, a miejsce zgięcia przebiega przez środek przestrzeni roboczej.
Dla osób regularnie poprawiających dokumenty, podpisujących pliki lub robiących krótkie notatki taki format może być jednak praktyczniejszy od noszenia osobnego telefonu i tabletu.
Aparat wykorzystuje drugi ekran na kilka sposobów
Składana konstrukcja otworzyła Apple możliwość wykorzystania zewnętrznego ekranu podczas fotografowania. Jedną z nowych funkcji jest Duo Preview. Fotografowana osoba może zobaczyć na drugim wyświetlaczu aktualny kadr i poprawić pozycję jeszcze przed wykonaniem zdjęcia.

Telefon pozwala również wykorzystać główne tylne aparaty do selfie, ponieważ użytkownik może obserwować podgląd na ekranie zewnętrznym. Apple dodało też funkcję skierowaną do rodziców fotografujących małe dzieci. Na ekranie widocznym dla dziecka mogą pojawiać się animowane sceny z postaciami z „Fistaszków”, które mają przyciągnąć wzrok w stronę telefonu.
Główne możliwości fotograficzne Duo obejmują:
- dwa tylne aparaty Fusion 48 MP;
- podgląd zdjęcia na ekranie zewnętrznym;
- wykonywanie selfie głównymi aparatami;
- aparat FaceTime ukryty pod ekranem wewnętrznym;
- nagrywanie Dolby Vision 4K z prędkością do 120 kl./s głównym aparatem.
Ukrycie aparatu do rozmów pod głównym panelem oznacza brak stale widocznego otworu pośrodku ekranu. Kamera pojawia się wizualnie dopiero wtedy, gdy jest potrzebna.
Apple postawiło na tytan i IP68
Trwałość od początku była jednym ze słabych punktów telefonów składanych. Elastyczne ekrany były bardziej podatne na uszkodzenia, a skomplikowany zawias zwiększał liczbę elementów mechanicznych, które mogą się zużywać.
W przypadku Duo rama została wykonana z tytanu Grade 5. Zewnętrzny ekran chroni Ceramic Shield 2, a tył Ceramic Shield. Urządzenie uzyskało również odporność IP68, co w tej kategorii sprzętu jest istotną informacją. Apple podaje odporność na wodę i pył zgodnie z normą IEC 60529.
Sam zawias składa się z ponad 100 elementów. Mechanizm ma nie tylko pozwalać na składanie telefonu, ale także stabilizować środkową część elastycznego panelu po pełnym otwarciu.
Ekspercki punkt widzenia: w składanym smartfonie trwałość trzeba oceniać inaczej niż w klasycznym telefonie. Oprócz szkła i ramy znaczenie mają również zawias, elastyczny panel oraz zabezpieczenie konstrukcji przed drobnym pyłem dostającym się pomiędzy ruchome części.
Pełna odpowiedź na pytanie o żywotność urządzenia pojawi się dopiero po miesiącach użytkowania. Pierwsze prezentacje mogą pokazać jakość wykonania, ale nie zastąpią długoterminowych testów mechanizmu.
Touch ID wraca, Face ID znika
Jedną z większych zmian w stosunku do współczesnych iPhone’ów jest sposób odblokowywania telefonu. iPhone Duo nie wykorzystuje Face ID. Zamiast niego Apple umieściło czytnik Touch ID w bocznym przycisku.
Ma to sens przy urządzeniu, którego orientacja często się zmienia. Telefon może być zamknięty, całkowicie otwarty albo ustawiony pod kątem na stole. Czytnik w bocznej krawędzi pozostaje dostępny niezależnie od ustawienia ekranów.
Dla wieloletnich użytkowników iPhone’ów będzie to jednak powrót do metody uwierzytelniania, od której Apple w swoich flagowych smartfonach dawno odeszło. Duo można dodatkowo odblokowywać za pomocą Apple Watch.
Czy iPhone Duo ma sens za 9999 zł?
Pierwszy składany iPhone nie próbuje wygrać z konkurencją liczbą lat doświadczenia w produkcji foldów. Samsung rozwija tę kategorię od wielu generacji, a Google i Motorola również mają już własne konstrukcje. Apple stawia zamiast tego na ścisłe połączenie iOS z dwoma ekranami, matową powierzchnię głównego panelu, wysoką odporność i funkcje wykorzystujące zewnętrzny ekran.
Cena pozostaje największym problemem. 9999 zł za podstawowe 256 GB jest kwotą wyższą niż aktualne ceny Galaxy Z Fold8 o tej samej pojemności, a wariant iPhone’a Duo z 2 TB pamięci kosztuje 15 999 zł.
Na papierze Duo oferuje jednak kilka rozwiązań, których brakowało użytkownikom czekającym na składany telefon z iOS: ekran 7,6 cala, aplikacje pracujące obok siebie, obsługę Apple Pencil, funkcje wykorzystujące dwa wyświetlacze i konstrukcję IP68. Pierwsze egzemplarze trafią do sprzedaży 23 października. Dopiero regularne testy baterii, zawiasu, elastycznego panelu i aplikacji pokażą, czy Apple rzeczywiście udało się wejść do dojrzałej już kategorii za pierwszym podejściem.
