Połowa września to jeden z najważniejszych momentów sezonu dla osób szukających grzybów w lasach wokół Warszawy. Najbardziej praktyczne kierunki prowadzą na południowy wschód i południe od stolicy, w stronę Otwocka, Celestynowa oraz kompleksów leśnych Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. W tych rejonach znajdują się rozległe lasy gospodarcze, do których można dojechać koleją albo samochodem bez konieczności wyprawy na drugi koniec Mazowsza, Santeos.pl podaje.
Nie każdy zielony obszar widoczny na mapie jest jednak miejscem, gdzie wolno napełnić koszyk. Las Kabacki, Kampinoski Park Narodowy oraz rezerwaty przyrody podlegają znacznie ostrzejszym zasadom ochrony. Regulamin Kampinoskiego Parku Narodowego wprost zabrania zbierania grzybów, kwiatów i owoców na terenie parku.
Najlepsza trasa na grzyby nie zawsze prowadzi do najbardziej znanego lasu. W okolicach Warszawy część popularnych terenów ma status rezerwatu, a kilkanaście kilometrów dalej zaczynają się rozległe lasy, w których zbiór jest dozwolony. Przed wyjazdem trzeba więc sprawdzić nie tylko pogodę, lecz także formę ochrony konkretnego terenu.

Celestynów i Otwock należą do najpopularniejszych kierunków
Rejon Celestynowa jest jednym z najbardziej oczywistych wyborów dla mieszkańców stolicy. Nadleśnictwo Celestynów obejmuje między innymi leśnictwa Celestynów, Otwock, Torfy, Zbójna Góra, Czarci Dół, Rogalec i Sobienie. Samo nadleśnictwo wskazuje zbiór owoców i grzybów jako jedną z form rekreacyjnego wykorzystania lasów.
W lasach tego regionu można natrafić między innymi na siedliska sprzyjające podgrzybkom, borowikom, maślakom i koźlarzom, ale pojawienie się owocników zależy od temperatury, wilgotności gleby oraz opadów w poprzednich dniach. Nie istnieje więc punkt, który gwarantuje pełny koszyk po każdym przyjeździe.
„Podstawową zasadą jest zbieranie tylko i wyłącznie owocników grzybów, które dobrze znamy” – przypominają Lasy Państwowe w materiałach Nadleśnictwa Celestynów.
Szczególną uwagę trzeba zachować w okolicach Otwocka. Na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego znajdują się rezerwaty, w których runa leśnego zbierać nie wolno, między innymi Na Torfach, Mszar Pogorzelski, Bagno Bocianowskie, Grądy Celestynowskie, Żurawinowe Bagno, Czarci Dół, Szerokie Bagno oraz rezerwat im. Króla Jana Sobieskiego.
Mapa grzybnych miejsc pod Warszawą
Poniższa mapa pokazuje kilka punktów orientacyjnych przydatnych przy planowaniu wyprawy. Nie oznacza to, że grzyby można zbierać w każdym fragmencie zaznaczonego kompleksu. Granice rezerwatów i obszarów z zakazem wstępu trzeba sprawdzać osobno.
Dla osób bez samochodu szczególnie praktyczna jest trasa na grzyby z Warszawy w kierunku Otwocka i Celestynowa. Połączenia kolejowe prowadzą linią w stronę Dęblina, a od stacji można kierować się do lasów położonych poza rezerwatami. We wrześniu 2026 roku Koleje Mazowieckie informują jednak o utrudnieniach na odcinku Warszawa Wawer–Otwock: ruch odbywa się tam jednotorowo, część pociągów ma zmienione zatrzymania, a przewoźnik uruchamia połączenia zastępcze.

Chojnowski Park Krajobrazowy: grzyby można zbierać, ale nie wszędzie
Kolejnym kierunkiem jest Chojnowski Park Krajobrazowy, położony na południe od Warszawy. W przeciwieństwie do parku narodowego sam status parku krajobrazowego nie oznacza zakazu grzybobrania.
Mazowiecki Zespół Parków Krajobrazowych potwierdza, że na terenie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego można zbierać grzyby na takich samych zasadach jak w innych lasach. Wyjątkiem pozostają rezerwaty przyrody oraz miejsca objęte zakazem wstępu.
„Grzybów nie możemy zbierać jedynie na terenie rezerwatów przyrody oraz na innych terenach, gdzie wstęp jest zakazany” – wyjaśnia administracja Chojnowskiego Parku Krajobrazowego.
Przy planowaniu całodniowej wyprawy można brać pod uwagę lasy w rejonie Piaseczna, Zalesia Górnego i dalej w kierunku południowym, ale zawsze z pominięciem rezerwatów. Dojazd samochodem daje większą swobodę wyboru miejsca, natomiast pojazd należy zostawiać w lokalizacjach, w których parkowanie jest dozwolone. Wjazd na drogi leśne za szlabanem nie staje się legalny tylko dlatego, że na poboczu stoi już kilka innych samochodów.
Las Kabacki i Kampinos nie są miejscami na grzybobranie
Wyszukiwanie hasła gdzie na grzyby w Warszawie często prowadzi do nazw najbardziej znanych kompleksów leśnych stolicy. W przypadku Lasu Kabackiego trzeba jednak pamiętać, że jest to rezerwat przyrody. W 2026 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nadal publikuje dla niego szczegółowe zarządzenia dotyczące udostępniania i ochrony obszaru.
Kampinoski Park Narodowy również nie powinien być traktowany jako teren grzybobrania. Zakaz zbierania grzybów znajduje się w zasadach obowiązujących odwiedzających park. Dotyczy to także sytuacji, gdy grzyby rosną tuż przy szlaku.
| Miejsce | Zbieranie grzybów | Co trzeba wiedzieć |
|---|---|---|
| Lasy Nadleśnictwa Celestynów | Tak, z wyjątkami | Nie wolno zbierać w rezerwatach i miejscach z zakazem wstępu |
| Mazowiecki Park Krajobrazowy | Tak, z wyjątkami | Rezerwaty na jego terenie są wyłączone ze zbioru |
| Chojnowski Park Krajobrazowy | Tak, z wyjątkami | Zbiór dozwolony poza rezerwatami i terenami zamkniętymi |
| Las Kabacki | Nie | Obszar ma status rezerwatu przyrody |
| Kampinoski Park Narodowy | Nie | Regulamin parku zabrania zbierania grzybów |
Granica administracyjna parku, nadleśnictwa i rezerwatu może przebiegać przez jeden duży kompleks leśny. Dlatego sama nazwa miejscowości nie wystarcza do ustalenia, czy zbiór jest dozwolony. Liczy się dokładne położenie miejsca, w którym rozpoczyna się grzybobranie.
Jak szukać grzybów pod Warszawą
Dobra lokalizacja to tylko część przygotowania. Mapa grzybów Warszawa pomaga wybrać kierunek, ale o realnych zbiorach decyduje przede wszystkim pogoda oraz warunki w konkretnym fragmencie lasu. Po dłuższym okresie bez opadów nawet popularne miejsca mogą pozostawać niemal puste.
Najbardziej praktyczny schemat wyjazdu wygląda następująco:
- Sprawdzić opady z ostatnich kilku dni i temperatury nocne.
- Wybrać las gospodarczy poza granicami rezerwatów.
- Zaplanować parking albo stację kolejową przed rozpoczęciem wyprawy.
- Na miejscu przemieszczać się spokojnie między młodszymi i starszymi fragmentami drzewostanu, zamiast przeszukiwać wyłącznie pobocze głównej drogi.
- Zbierać tylko gatunki rozpoznawane bez wątpliwości i pozostawiać bardzo młode oraz stare owocniki.
Nie należy niszczyć grzybów uznanych za niejadalne. Są częścią leśnego ekosystemu, a część gatunków spotykanych w Nadleśnictwie Celestynów znajduje się pod ochroną. Oficjalne materiały nadleśnictwa wymieniają między innymi chronione gatunki grzybów występujące na tym obszarze.
Lasy Państwowe zalecają pozostawienie w lesie grzyba, którego oznaczenie budzi wątpliwości, zamiast podejmowania ryzyka związanego ze spożyciem.
Co zabrać na grzybobranie
Na kilkugodzinny wyjazd wystarczy prosty zestaw wyposażenia. Największe znaczenie mają rzeczy, które ułatwiają przechowywanie zbiorów i powrót z lasu po zmianie pogody.
- przewiewny koszyk zamiast szczelnej plastikowej torby,
- naładowany telefon z mapą offline,
- buty przystosowane do mokrego podłoża,
- długie spodnie i odzież chroniąca przed kleszczami,
- woda oraz podstawowa apteczka,
- mały nóż do oczyszczania zbiorów,
- element odblaskowy przy późnym powrocie.
Wyjazd o świcie zwiększa szanse na spokojne przejście popularnych tras. Nie daje jednak pierwszeństwa do wjazdu samochodem na drogi leśne ani wejścia na teren oznaczony zakazem. Przepisy obowiązują niezależnie od pory dnia.
Najważniejsze na sezon grzybowy 2026
W sezonie 2026 najlepszym punktem wyjścia dla mieszkańców Warszawy pozostają duże kompleksy leśne na południowy wschód i południe od miasta, szczególnie okolice Celestynowa, Otwocka oraz Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. Dają one możliwość zaplanowania zarówno krótkiej wyprawy samochodem, jak i wyjazdu koleją, ale wymagają kontrolowania granic lokalnych rezerwatów.
Najważniejsza zasada jest prosta: grzyby pod Warszawą najlepiej zbierać w lasach, w których zbiór runa jest dozwolony, omijając Kampinoski Park Narodowy, Las Kabacki i rezerwaty przyrody. Aktualna mapa terenu, sprawdzenie rozkładu pociągów oraz kilka deszczowych dni przed wyprawą mogą mieć większe znaczenie niż popularność konkretnej miejscowości.
