Koniec wakacji może oznaczać nie tylko większy ruch na drogach, ale również zmianę rachunków na stacjach. Ceny paliw w Polsce pozostają pod wpływem programu CPN 2.0 i czasowo obniżonego VAT, lecz obecne zasady mają obowiązywać tylko do 31 sierpnia 2026 roku. Jeżeli mechanizm nie zostanie ponownie przedłużony, początek września może przynieść kierowcom wyższe stawki, Santeos.pl podaje, powołując się nа businessinsider.com.pl.
Analitycy rynku paliw zwracają jednocześnie uwagę na sytuację międzynarodową. Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie przełożył się wcześniej na droższą ropę, a więc zwiększył presję na ceny hurtowe i detaliczne. Obecne rachunki przy dystrybutorach pozostają jednak niższe niż przed ponownym uruchomieniem podatkowej części programu CPN.
Ceny paliw przed końcem sierpnia. Ile kosztują benzyna i diesel?
Minister energii wyznacza w ramach obowiązujących rozwiązań maksymalne ceny wybranych paliw na stacjach. Na czwartek ustalono limit dla benzyny Pb95 na poziomie 6,57 zł za litr. W przypadku benzyny Pb98 maksymalna cena wynosi 7,39 zł, natomiast dla oleju napędowego 7,47 zł za litr.
To istotne poziomy dla kierowców planujących tankowanie przed końcem wakacji, ponieważ do zakończenia obecnego okresu funkcjonowania CPN 2.0 pozostało już niewiele dni. Różnica nawet kilkunastu groszy na litrze staje się zauważalna przy pełnym baku, a dla przedsiębiorców dysponujących flotą samochodów przekłada się na znacznie większe kwoty.
| Rodzaj paliwa | Maksymalna cena za litr |
|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,57 zł |
| Benzyna Pb98 | 7,39 zł |
| Olej napędowy | 7,47 zł |
Podane wartości dotyczą maksymalnych stawek obowiązujących w ramach mechanizmu regulacyjnego. Poszczególne stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, dlatego ceny widoczne przy drogach nie muszą być identyczne w całym kraju.
„Dla kierowców w Polsce to może być też ostatnia szansa na tańsze tankowanie.”
Tak sytuację pod koniec sierpnia oceniają analitycy rynku paliw. Najważniejszą datą pozostaje 31 sierpnia, gdy ma zakończyć się okres stosowania niższej stawki VAT w ramach obecnej odsłony programu.

Dlaczego paliwo może zdrożeć od września?
Najbardziej bezpośrednim czynnikiem jest koniec programu CPN 2.0 w obecnym kształcie. Obniżony VAT ogranicza cenę, którą kierowca ostatecznie widzi na dystrybutorze. Jeżeli od początku września stawka podatku wróci do wyższego poziomu i nie pojawi się nowy mechanizm osłonowy, efekt może zostać szybko przeniesiony na ceny detaliczne.
Nie jest to jednak jedyny element układanki. Cena paliwa zależy również od notowań ropy, kursów walut, kosztów transportu i przetwarzania surowca oraz sytuacji na rynku hurtowym.
Na rynek wpływają przede wszystkim:
- światowe ceny ropy naftowej,
- napięcia geopolityczne w regionach produkujących surowiec,
- kurs złotego wobec dolara,
- podatki i opłaty zawarte w cenie litra paliwa,
- krajowe ceny hurtowe,
- marże i lokalna konkurencja pomiędzy stacjami.
Z tego powodu samo zakończenie obniżki VAT nie przesądza jeszcze o dokładnej skali podwyżki. Może jednak usunąć jeden z mechanizmów, które w ostatnich tygodniach ograniczały koszt tankowania.
Końcówka sierpnia jest dla rynku paliw szczególnym momentem. Z jednej strony nadal działa czasowa obniżka podatku, z drugiej rośnie niepewność dotycząca wrześniowych stawek. Ostateczny rachunek będzie zależał od kilku czynników jednocześnie.
CPN 2.0 miał zatrzymać wzrost cen przy dystrybutorach
Pakiet CPN został wprowadzony pod koniec marca jako odpowiedź na gwałtowne zmiany cen ropy związane z napiętą sytuacją międzynarodową. Pierwsza odsłona programu zakończyła się 30 czerwca.
Mechanizm później powrócił. Od 17 sierpnia działa ponownie, choć w ograniczonej wersji, dzięki czemu niższy VAT na paliwa objął ostatnie dwa tygodnie miesiąca. Dla osób wyjeżdżających na końcówkę wakacji oznaczało to ograniczenie kosztów podróży w okresie, gdy ruch samochodowy tradycyjnie pozostaje duży.
CPN 2.0 ma jednak swoją cenę dla finansów państwa. Według danych przytoczonych w materiale koszt wcześniejszych działań w ramach programu wyniósł około 4,7 mld zł. Samo przywrócenie obniżonego VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia ma kosztować budżet około 495 mln zł.
Oznacza to, że każde kolejne przedłużenie rozwiązania wymaga decyzji nie tylko dotyczącej cen na stacjach, ale również wydatków i dochodów państwa.
Analitycy wskazują, że ponowny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie odbił się na cenach ropy.
Presja zewnętrzna pozostaje więc argumentem przemawiającym za dalszym monitorowaniem rynku. Jeżeli ropa ponownie wyraźnie zdrożeje, zakończenie podatkowej osłony może być dla kierowców bardziej odczuwalne.
Ile można stracić na droższym tankowaniu?
Zmiana ceny o kilka groszy nie wygląda znacząco, dopóki nie zostanie przeliczona na cały zbiornik. Przy wzroście o 20 groszy zatankowanie 50 litrów kosztowałoby o 10 zł więcej. Przy różnicy wynoszącej 50 groszy dodatkowy wydatek rośnie już do 25 zł.
Dla jednej osoby nie musi być to kwota, która radykalnie zmienia domowy budżet. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku osób pokonujących codziennie duże odległości, zawodowych kierowców i firm wykorzystujących po kilka lub kilkadziesiąt pojazdów. W ich przypadku nawet niewielka podwyżka cen paliw może podnieść miesięczne koszty działalności.
| Wzrost ceny na litrze | Bak 40 l | Bak 50 l | Bak 60 l |
| 10 gr | 4 zł | 5 zł | 6 zł |
| 20 gr | 8 zł | 10 zł | 12 zł |
| 30 gr | 12 zł | 15 zł | 18 zł |
| 50 gr | 20 zł | 25 zł | 30 zł |
Tabela pokazuje jedynie prostą zależność matematyczną i nie stanowi prognozy podwyżek na wrzesień. Pokazuje jednak, dlaczego zmiany liczone w groszach są uważnie obserwowane przez transport, handel i gospodarstwa domowe.

Czy rząd może ponownie obniżyć ceny paliw?
Taki scenariusz nie został całkowicie wykluczony. Historia tegorocznego programu pokazuje, że mechanizm może zostać przywrócony po wcześniejszym zakończeniu. Pierwsza odsłona skończyła się 30 czerwca, natomiast 17 sierpnia rozwiązanie wróciło na ostatnią część wakacji.
Dużo będzie zależało od tego, jak zachowa się cena ropy naftowej oraz jak duża presja pojawi się na stacjach po wygaśnięciu obecnych zasad. Gdyby ceny wzrosły bardzo mocno, polityczna presja na kolejną interwencję również mogłaby się zwiększyć.
Jednocześnie koszt programu ogranicza pole działania. Dotychczasowe miliardy złotych przeznaczone na rozwiązania osłonowe pokazują, że długotrwałe utrzymywanie niższych podatków nie jest neutralne dla budżetu.
Z perspektywy rynku istotne będą trzy momenty:
- ostatnie dni sierpnia i zachowanie cen przed końcem obecnych zasad,
- 1 września i pierwsze stawki po planowanym zakończeniu obniżonego VAT,
- kolejne notowania ropy oraz ewentualne decyzje rządu dotyczące dalszej interwencji.
Nie można więc zakładać, że po 31 sierpnia automatycznie wróci dokładnie taki sam mechanizm. Wcześniejsze wznowienie CPN pokazuje jedynie, że taka możliwość istnieje.
Benzyna Pb95, Pb98 i diesel mogą reagować inaczej
Zmiany na rynku nie zawsze przebiegają równomiernie. Benzyna Pb95, Pb98 oraz olej napędowy mają inne poziomy cen, a różnice pomiędzy nimi mogą zmieniać się wraz z sytuacją na rynku hurtowym.
Wśród maksymalnych stawek wyznaczonych na czwartek najtańsza jest Pb95 z ceną do 6,57 zł za litr. Benzyna Pb98 może kosztować maksymalnie 7,39 zł, a olej napędowy 7,47 zł. Diesel pozostaje więc w tej tabeli najdroższym z trzech podstawowych paliw.
Ma to znaczenie szczególnie dla transportu i firm, które w dużej mierze opierają flotę na samochodach z silnikami Diesla. Podwyżki w tym segmencie mogą pośrednio wpływać także na koszty przewozu towarów.
Cena widoczna na pylonie stacji jest końcowym efektem całego łańcucha kosztów. Podatek jest tylko jednym z jego elementów. Dlatego wrześniowe zmiany nie muszą wyglądać identycznie dla benzyny i oleju napędowego.
Czy warto tankować przed 31 sierpnia?
Z punktu widzenia obecnych zasad końcówka sierpnia jest okresem, w którym nadal obowiązuje podatkowe wsparcie. Osoby planujące dłuższą podróż na początku września mogą więc uwzględnić w swoich wydatkach fakt, że warunki cenowe po zakończeniu miesiąca mogą być mniej korzystne.
Nie oznacza to, że każda stacja podniesie ceny natychmiast po północy z 31 sierpnia na 1 września. Stacje działają w różnych warunkach lokalnych, kupują paliwo po określonych cenach hurtowych i konkurują ze sobą. Zmiany podatkowe oraz hurtowe mogą być więc widoczne z różną szybkością.
Najważniejsze jest to, że obecna obniżka VAT na paliwa ma określony termin. Jeżeli nie zostanie przedłużona, rynek straci czynnik, który w drugiej połowie sierpnia pomagał ograniczać rachunki przy dystrybutorach.
Co dalej z cenami paliw w Polsce?
Kierowcy wchodzą w ostatnie dni sierpnia z ceną maksymalną Pb95 na poziomie 6,57 zł za litr, Pb98 do 7,39 zł oraz diesla do 7,47 zł. Jednocześnie zbliża się termin zakończenia obowiązywania obniżonego VAT w ramach CPN 2.0, co zwiększa zainteresowanie tym, ile paliwo będzie kosztować od początku września.
Największe znaczenie będą miały dalsze notowania ropy, sytuacja międzynarodowa oraz decyzje dotyczące podatków i ewentualnego przedłużenia mechanizmów osłonowych. Koniec sierpnia może więc okazać się ostatnim okresem obecnych preferencyjnych warunków tankowania, ale rzeczywistą skalę wrześniowej zmiany pokażą dopiero pierwsze ceny po zakończeniu programu.
