Przez kilka ostatnich lat wielu fanów wirtualnej piłki nożnej oczekiwało, że FIFA przygotuje pełnoprawnego konkurenta dla serii EA FC. Po zakończeniu wieloletniej współpracy z EA Sports wydawało się, że światowa federacja futbolu będzie chciała wykorzystać rozpoznawalność swojej marki do stworzenia własnej produkcji. Tymczasem najnowsze informacje pokazują, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.
Zamiast jednego dużego projektu FIFA postanowiła rozwijać ekosystem gier piłkarskich, oparty na współpracy z wieloma partnerami. Taka decyzja wywołała żywą dyskusję wśród graczy, którzy od dawna czekali na pojawienie się realnej alternatywy dla dominującej dziś marki EA FC.
Rozstanie FIFA i EA Sports zmieniło rynek
W 2022 roku zakończyła się jedna z najważniejszych współprac w historii branży gier sportowych. To właśnie dzięki niej przez lata na rynku ukazywały się kolejne odsłony serii FIFA, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów w świecie elektronicznej rozrywki.

Po rozstaniu EA Sports zachowało większość licencji klubowych i technologiczne zaplecze, zmieniając jedynie nazwę gry na EA Sports FC. FIFA natomiast zapowiadała stworzenie własnego projektu, który miał stanowić poważne wyzwanie dla dotychczasowego partnera. Jednak mimo wielu deklaracji przez długi czas nie pojawiały się konkretne informacje dotyczące nowej produkcji.
„Marka FIFA nadal jest niezwykle silna, ale stworzenie nowoczesnej gry piłkarskiej od podstaw wymaga ogromnych nakładów finansowych i technologicznych” — zauważają analitycy rynku gamingowego.
Wielkie zapowiedzi nie przełożyły się na gotowy produkt
Jeszcze kilka lat temu Gianni Infantino przekonywał, że jedyna prawdziwa gra sygnowana marką FIFA będzie najlepszym produktem piłkarskim dostępnym dla kibiców i graczy. Oczekiwania były ogromne, zwłaszcza że federacja chciała udowodnić, iż może funkcjonować niezależnie od EA Sports.
Szybko jednak okazało się, że realizacja tak ambitnego projektu nie jest łatwa. Początkowo mówiło się o premierze nowej gry już w 2024 roku, lecz termin ten minął bez większych efektów. Później pojawiały się doniesienia o mobilnej produkcji free-to-play, jednak również ten projekt nie doprowadził do przełomu.
W efekcie konkurencja dla EA FC pozostała jedynie w sferze spekulacji.
Fani liczyli na prawdziwą rewolucję. Wielu graczy spodziewało się produktu, który zmusi EA Sports do większych zmian i walki o użytkowników. Tak się jednak nie stało.
Na czym ma polegać nowy pomysł FIFA
Federacja postanowiła obrać zupełnie inną drogę. Zamiast inwestować w jeden wielki projekt, chce udostępniać swoją markę wielu partnerom działającym na różnych platformach. W praktyce oznacza to powstanie szerokiego katalogu produktów skierowanych do różnych grup odbiorców.
Według zapowiedzi w ekosystemie znajdą się zarówno proste gry mobilne, produkcje dla najmłodszych użytkowników, jak i projekty związane z esportem.
Najważniejsze elementy nowej strategii obejmują:
- gry mobilne;
- projekty dostępne na platformie Roblox;
- inicjatywy esportowe FIFAe;
- produkcje tworzone z partnerami zewnętrznymi;
- gry powiązane z mundialem 2026;
- projekty przeznaczone na PC i konsole.
Eksperci zwracają uwagę, że taka strategia pozwala ograniczyć koszty i ryzyko. Jednocześnie FIFA może nadal zarabiać na licencjach, bez konieczności samodzielnego finansowania wieloletniego procesu produkcyjnego.
FIFA World Cup i współpraca z Netflixem
Jednym z najciekawszych elementów nowego projektu ma być FIFA World Cup – Launch Edition. Produkcja przygotowywana jest we współpracy z Netflixem i studiem Delphi Interactive. Szczegóły pozostają jednak bardzo ograniczone.
Wiadomo jedynie, że tytuł ma być związany z promocją mistrzostw świata i stanowić część większego cyfrowego ekosystemu budowanego przez federację.
| Projekt | Charakterystyka |
|---|---|
| FIFA Rivals | Gra mobilna |
| FIFA Super Soccer | Produkcja na Robloxie |
| FIFAe | Segment esportowy |
| FIFA World Cup – Launch Edition | Projekt związany z mundialem |
| Partnerzy zewnętrzni | Gry na PC i konsole |
Według obserwatorów rynku może to być próba dotarcia do młodszych odbiorców, którzy coraz częściej korzystają z urządzeń mobilnych i platform społecznościowych zamiast klasycznych konsol.
Czy EA FC nadal pozostanie bez rywala?
Największym problemem nowej strategii jest fakt, że nadal nie pojawia się produkt zdolny bezpośrednio rywalizować z EA Sports FC. To właśnie na taki projekt czekało wielu fanów futbolowych gier komputerowych.
Dziś EA Sports pozostaje liderem segmentu i nic nie wskazuje na to, by miało się to szybko zmienić. Nawet rozwijający się eFootball od Konami nie zdołał dotychczas zagrozić pozycji konkurenta w skali globalnej.
„Bez pełnoprawnego symulatora piłkarskiego trudno mówić o realnej walce z EA FC. Ekosystem może być ciekawym dodatkiem, ale nie zastąpi dużej produkcji klasy AAA” — oceniają komentatorzy branży.
Reakcje graczy są podzielone
W mediach społecznościowych można znaleźć zarówno głosy popierające nową strategię, jak i komentarze pełne rozczarowania. Część użytkowników uważa, że FIFA podjęła rozsądną decyzję biznesową. Inni twierdzą, że federacja po prostu nie była w stanie stworzyć gry zdolnej konkurować z gigantem rynku.

FIFA World Cup, projekty mobilne i rozwój esportu mogą zwiększyć obecność marki w świecie cyfrowym. Jednocześnie nie rozwiązują problemu, który od kilku lat najczęściej pojawia się w dyskusjach graczy — braku silnej alternatywy dla EA FC.
Rynek piłkarskich gier wideo wciąż pozostaje zdominowany przez jednego gracza. Mimo ambitnych deklaracji FIFA nie zdecydowała się na bezpośrednie starcie. Zamiast tego federacja wybrała model oparty na partnerstwach, licencjach i wielu mniejszych projektach. Czy okaże się on sukcesem? Odpowiedź poznamy dopiero w najbliższych latach, zwłaszcza w okresie poprzedzającym mundial 2026.
