Apple może podnieść ceny najdroższych iPhone’ów podczas premiery kolejnej generacji. Według szacunków Counterpoint Research koszt komponentów użytych do produkcji iPhone’a 18 Pro Max w wersji z 12 GB RAM i pamięcią 1 TB będzie o prawie 300 dolarów wyższy niż w przypadku porównywalnego iPhone’a 17 Pro Max, Santeos.pl podaje, powołując się na heise.
Nie oznacza to automatycznie podwyżki ceny detalicznej o identyczną kwotę. Apple może przejąć część dodatkowych kosztów, ograniczyć marżę lub inaczej rozłożyć ceny poszczególnych wersji pamięciowych. Analitycy zakładają jednak, że średnia podwyżka dla nowych modeli Pro może wynieść około 200 dolarów, co na polskim rynku sugeruje zmianę cennika o mniej więcej 800–1000 zł.
Apple nie przedstawiło jeszcze iPhone’a 18 Pro Max. Producent nie potwierdził jego specyfikacji, terminu premiery ani ceny. Wszystkie obecne wyliczenia należy traktować jako scenariusze oparte na kosztach podzespołów i informacjach z łańcucha dostaw.

Pamięć odpowiada za największy wzrost kosztów
Największym problemem dla Apple mają być rosnące ceny układów DRAM oraz pamięci flash NAND. W smartfonie pierwsza z nich pełni funkcję pamięci operacyjnej, natomiast druga odpowiada za przechowywanie systemu, aplikacji, zdjęć i nagrań.
W przypadku konfiguracji 12 GB RAM i 1 TB wzrost ma być na tyle duży, że koszt samych modułów pamięci w iPhonie 18 Pro Max może zbliżyć się do łącznego kosztu kilku najważniejszych grup komponentów obecnego modelu. Counterpoint ocenia, że cały rachunek materiałowy nowego urządzenia może być nawet o około 80 procent wyższy niż w porównywanej wersji poprzednika.
Na droższy iPhone 18 Pro Max 1 TB mają wpływać przede wszystkim:
- wyższe ceny pamięci operacyjnej DRAM,
- rosnące koszty pamięci masowej NAND,
- nowy procesor wykonany w bardziej zaawansowanej technologii,
- zmieniony sposób łączenia procesora z pamięcią,
- modernizacja głównego aparatu,
- koszty uruchomienia produkcji nowych podzespołów.
Analitycy Counterpoint wskazują, że pamięć będzie najważniejszym źródłem podwyżki. Jednocześnie koszt wyświetlacza i części pozostałych elementów może być niższy niż w poprzedniej generacji.
Wzrost zapotrzebowania na pamięć jest łączony między innymi z rozbudową centrów danych i systemów AI. Producenci półprzewodników kierują część dostępnych mocy produkcyjnych do bardziej rentownych układów przeznaczonych dla serwerów, co ogranicza podaż komponentów dla elektroniki użytkowej.
Procesor A20 Pro również ma być droższy
Kolejnym kosztownym elementem będzie prawdopodobnie A20 Pro 2 nm. Według doniesień procesor ma powstawać z wykorzystaniem nowego procesu technologicznego TSMC i trafić do modeli iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max.
Przejście na litografię 2 nm może poprawić wydajność oraz efektywność energetyczną, ale pierwsze serie takich układów są zwykle droższe. Wpływają na to koszty rozwoju procesu, ograniczona początkowa wydajność linii produkcyjnych i duże zainteresowanie ze strony innych producentów.
Zmienić ma się także sposób pakowania procesora i pamięci. Nowa konstrukcja może skrócić drogę przesyłania danych między układami, ograniczyć zużycie energii i poprawić zarządzanie temperaturą. Dla użytkownika oznaczałoby to szybsze działanie, ale dla Apple również wyższy koszt pojedynczego modułu.
Nowy procesor nie odpowiada jednak za całą podwyżkę. Największa różnica nadal dotyczy pamięci. Nawet tańszy ekran nie wystarczy, aby zrównoważyć wzrost kosztów DRAM, NAND i układu A20 Pro.
Nowy aparat może zwiększyć grubość urządzenia
Szacunki obejmują również niewielki wzrost kosztu systemu fotograficznego. iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max mają otrzymać nowe rozwiązania optyczne, w tym aparat główny ze zmienną przysłoną.
Taki mechanizm pozwala regulować ilość światła docierającego do matrycy. Przy mocnym oświetleniu aparat może ograniczyć otwór przysłony, a w ciemniejszych warunkach zwiększyć go, aby poprawić jasność zdjęcia. Rozwiązanie daje także większą kontrolę nad głębią ostrości.
Konstrukcja ze zmienną przysłoną wymaga dodatkowych elementów mechanicznych. Może więc zajmować więcej miejsca niż dotychczasowy moduł i wpłynąć na grubość obudowy lub wielkość wyspy aparatów.
Z wyliczeń Counterpoint wynika, że koszt aparatu wzrośnie w mniejszym stopniu niż koszt pamięci. Nowa technologia fotograficzna pozostaje jednak kolejnym elementem zwiększającym całkowity rachunek materiałowy.
Ile iPhone 18 Pro Max może kosztować w Polsce
Obecny iPhone 17 Pro Max kosztuje w oficjalnym polskim sklepie Apple od 6299 zł za wersję 256 GB. Model 512 GB wyceniono na 7299 zł, wersję 1 TB na 8299 zł, a wariant 2 TB na 10 299 zł.
Średni kurs dolara NBP z 13 lipca 2026 roku wynosił 3,7846 zł. Podwyżka o 200 dolarów odpowiada więc około 757 zł bez uwzględnienia różnic podatkowych i sposobu ustalania europejskich cen. Po doliczeniu polskiego VAT oraz zaokrągleniu cennika realnym scenariuszem byłaby zmiana o około 1000 zł.
| Wersja pamięci | Cena iPhone’a 17 Pro Max | Szacowana cena iPhone’a 18 Pro Max |
|---|---|---|
| 256 GB | 6299 zł | około 6999–7299 zł |
| 512 GB | 7299 zł | około 7999–8299 zł |
| 1 TB | 8299 zł | około 8999–9299 zł |
| 2 TB | 10 299 zł | około 10 999–11 299 zł |
Tabela nie przedstawia oficjalnego cennika Apple. Pokazuje jedynie możliwy poziom cen przy założeniu, że producent przeniesie na klientów znaczną część dodatkowych kosztów.
Najczęściej wyszukiwana cena iPhone 18 Pro Max może więc zaczynać się od około 7000 zł, a w mniej korzystnym scenariuszu od 7299 zł. Wersja 1 TB, której dotyczy analiza kosztów Counterpoint, mogłaby zbliżyć się do poziomu 9300 zł.
Dlaczego wzrost kosztu o 300 dolarów nie oznacza takiej samej podwyżki
Bill of Materials, czyli BoM, obejmuje przede wszystkim koszt najważniejszych części znajdujących się w urządzeniu. Nie uwzględnia wszystkich wydatków ponoszonych przez producenta.
Do końcowej ceny smartfona dochodzą między innymi:
- prace badawczo-rozwojowe,
- projektowanie sprzętu i systemu operacyjnego,
- montaż oraz kontrola jakości,
- transport i magazynowanie,
- marketing oraz obsługa sprzedaży,
- gwarancja i serwis,
- podatki, kursy walut i marże dystrybutorów.
Apple zamawia komponenty w ogromnych ilościach i negocjuje indywidualne warunki z dostawcami. Publiczne szacunki nie muszą więc odpowiadać kwotom zapisanym w kontraktach firmy. Z drugiej strony tak duża różnica w kosztach pamięci ogranicza możliwość utrzymania dotychczasowych cen bez zmniejszenia marży.

Koszt części jest tylko jednym elementem ceny telefonu. Nie pokazuje wydatków na oprogramowanie, rozwój procesora, logistykę i serwis. Pozwala jednak ocenić, czy utrzymanie poprzedniego cennika pozostaje ekonomicznie prawdopodobne.
Kiedy odbędzie się premiera iPhone’a 18 Pro Max
Oczekuje się, że premiera iPhone 18 Pro Max odbędzie się we wrześniu 2026 roku. Model ma pojawić się razem z iPhonem 18 Pro, a według części doniesień również ze składanym smartfonem Apple. Podstawowy iPhone 18 może zadebiutować później, jeśli firma zdecyduje się rozdzielić premiery droższych i tańszych urządzeń.
Apple tradycyjnie rozpoczyna przedsprzedaż kilka dni po prezentacji, a pierwsze dostawy realizuje po około tygodniu. Dokładny termin wydarzenia nie został jeszcze ogłoszony.
Na ostateczną iPhone 18 Pro Max cenę w Polsce wpłyną kurs dolara, dostępność pamięci oraz polityka cenowa Apple w Europie. Firma może podnieść ceny wszystkich wariantów o tę samą kwotę, mocniej obciążyć wersje 1 TB i 2 TB albo zmienić różnice między poszczególnymi pojemnościami.
Co oznaczają nowe wyliczenia dla kupujących
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że iPhone 18 Pro Max będzie droższy od poprzednika, ale podwyżka nie osiągnie pełnej równowartości wzrostu kosztów komponentów. Apple może przejąć część różnicy, aby nie przekroczyć psychologicznych progów cenowych na najważniejszych rynkach.
W Polsce cena podstawowej wersji może znaleźć się w przedziale od około 6999 do 7299 zł. Model 1 TB może kosztować od około 8999 do 9299 zł, natomiast wariant 2 TB prawdopodobnie przekroczy 11 tys. zł.
Największym źródłem podwyżki pozostają pamięć DRAM i NAND, a nie pojedyncza funkcja dostępna w nowym telefonie. Procesor 2 nm i aparat ze zmienną przysłoną dodatkowo zwiększają koszt urządzenia, lecz nie mają tak dużego wpływu jak sytuacja na rynku pamięci. Oficjalny cennik pojawi się dopiero podczas prezentacji nowej serii.
