Biedronka zmienia wygląd etykiet promocyjnych: na cenówce ma być widoczna cena jednej sztuki, a warunek promocji typu „druga sztuka gratis” opisany osobno, zamiast dużej ceny, która obowiązuje dopiero przy zakupie kilku produktów. Dla kupujących oznacza to mniej liczenia przy półce, ale nie zwalnia z kontroli paragonu – zwłaszcza w sklepach, w których stare cenówki mogą jeszcze wisieć.
O zmianach 19 października 2026 r. napisała „Rzeczpospolita”, a za nią Portal Spożywczy. W tle jest postępowanie Prezesa UOKiK: 9 września 2025 r. urząd postawił spółce Jeronimo Martins Polska zarzuty dotyczące oznaczania cen promocyjnych – opisuje je komunikat UOKiK. Sieć nie potwierdziła, że nowe etykiety są bezpośrednim skutkiem działań urzędu. Konrad Nafalski z działu komunikacji Biedronki odpowiedział ogólnie: „W Biedronce nieustannie pracujemy nad doskonaleniem rozwiązań”.
Ile kosztuje jedna sztuka? Porównaliśmy typowe mechanizmy promocji
Poniższe wyliczenia to nasze przykłady na okrągłych cenach – pokazują, jak sprawdzić realny koszt sztuki, niezależnie od sieci. Pierwszy wiersz odpowiada przykładowi z zarzutów UOKiK (sałata za 5,99 zł z dużą ceną 3,00 zł na etykiecie).
| Napis na etykiecie | Cena regularna za sztukę | Ile sztuk trzeba kupić | Płacisz łącznie | Realna cena za sztukę |
|---|---|---|---|---|
| 1+1 gratis | 5,99 zł | 2 | 5,99 zł | ok. 3,00 zł |
| 2+1 gratis | 4,99 zł | 3 | 9,98 zł | ok. 3,33 zł |
| Drugi produkt 40% taniej | 10,00 zł | 2 | 16,00 zł | 8,00 zł |
| Drugi taniej 50% przy zakupie 2 | 10,00 zł | 2 | 15,00 zł | 7,50 zł |
| Każda z tych promocji, gdy bierzesz 1 sztukę | cena regularna | 1 | cena regularna | bez rabatu |
Wniosek jest prosty: przy wielosztukach „rabat” działa tylko wtedy, gdy rzeczywiście zużyjesz wszystkie sztuki. Przy pieczywie, warzywach czy nabiale z krótką datą przydatności druga sztuka gratis bywa droższa niż jedna w cenie regularnej, jeśli połowa trafi do kosza.
Co dokładnie zmienia się na cenówkach?
Według opisów w mediach i nagrań publikowanych przez klientów w serwisach TikTok i YouTube nowe etykiety pokazują przede wszystkim jedną cenę regularną za sztukę. Super Biznes podał przykład awokado: na etykiecie widnieje 5,99 zł za sztukę i osobna informacja „druga sztuka gratis”. Rabaty procentowe mają być komunikowane wprost, np. „drugi produkt 40 proc. taniej”, zamiast przeliczonej ceny, którą klient musi rozszyfrować.
Wcześniej, jak wynika z komunikatu UOKiK, na etykietach z hasłem „1+1 GRATIS” najbardziej widoczna była cena obowiązująca dopiero przy zakupie dwóch sztuk. Cena regularna stała drobnym drukiem w rogu, a klient musiał sam mnożyć i dzielić, żeby poznać koszt zakupu.
O co UOKiK oskarżył Biedronkę?
Zarzuty z 9 września 2025 r. dotyczą trzech praktyk, które według urzędu mogą naruszać zbiorowe interesy konsumentów:
- wielosztuki – etykiety sugerowały cenę jednostkową niższą niż faktycznie płacona przy zakupie jednej sztuki;
- obniżki liczone od ceny regularnej zamiast od najniższej ceny z 30 dni przed obniżką – UOKiK nazywa to fałszywą obniżką;
- najniższa cena z 30 dni umieszczana na dole etykiety małą czcionką, przez co trudna do odczytania.
Spółce grozi kara do 10% obrotu za każdy zarzut, a trzem członkom zarządu – do 2 mln zł. To wciąż zarzuty, a nie decyzja – postępowanie nie zostało zakończone. Urząd powołuje się m.in. na wyrok TSUE w sprawie C-330/23 z 2024 r., zgodnie z którym obniżkę należy liczyć od najniższej ceny z co najmniej 30 dni przed jej wprowadzeniem. O tym, jak UOKiK karze za praktyki naruszające interesy klientów w innych branżach, pisaliśmy przy okazji kar dla czterech banków.
Czy inne sieci też będą musiały zmienić etykiety?
Według „Gazety Wyborczej”, na którą powołują się Wiadomości Handlowe, UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące sposobu prezentowania cen w Żabce. Media opisują, że największą czcionką bywa tam pokazywana cena wymagająca spełnienia kilku warunków naraz, np. zakupu dwóch sztuk i użycia aplikacji. Żabka twierdzi, że jej sposób prezentacji jest zgodny z praktyką rynkową. Postępowanie wyjaśniające nie jest postępowaniem w sprawie zarzutów i nie przesądza o naruszeniu.
W komunikacie z 2025 r. UOKiK wymienił też inne firmy, wobec których prowadzi sprawy dotyczące informowania o obniżkach, m.in. Lidl, Aldi, Dino, Media Markt, Zalando i Temu. Na razie żadna z tych sieci nie ogłosiła zmiany etykiet podobnej do Biedronki.
Cena na półce inna niż na paragonie: co możesz zrobić?
Problem nie jest marginalny. W badaniu UCE Research dla Shopfully Poland, przywołanym przez Portal Spożywczy, 81,1% ankietowanych zauważyło w ciągu roku co najmniej jedną rozbieżność między ceną promocyjną na półce a kwotą na paragonie (to deklaracje klientów, a nie wyniki kontroli). Trzy kroki, które warto znać:
- Żądaj najkorzystniejszej ceny. Art. 5 ustawy z 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług daje konsumentowi prawo do zakupu po cenie dla niego najkorzystniejszej, gdy w sklepie uwidoczniono różne ceny tego samego towaru. Zgłoś to od razu przy kasie lub w punkcie obsługi.
- Zrób zdjęcie etykiety i zachowaj paragon. To najprostszy dowód, jeśli sklep odmówi korekty.
- Zgłoś sprawę dalej. Nieczytelne lub wprowadzające w błąd ceny możesz zgłosić do wojewódzkiej Inspekcji Handlowej (za naruszenie obowiązków informacyjnych grozi kara do 20 tys. zł, a przy powtórzeniu w ciągu 12 miesięcy – do 40 tys. zł). Bezpłatną pomoc dają też miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów oraz infolinia konsumencka 801 440 220 lub 222 66 76 76.
Przy każdej sprawie spornej najlepiej skonsultować się z rzecznikiem konsumentów – ocena, czy doszło do naruszenia, zależy od konkretnej etykiety i okoliczności.
Jak czytać promocje przy półce: szybka ściąga
- Szukaj ceny za sztukę i ceny jednostkowej (za kg lub litr) – to one pozwalają porównać produkty różnej wielkości.
- Przy obniżce sprawdź najniższą cenę z 30 dni przed obniżką – to od niej powinien być liczony rabat.
- Zanim weźmiesz wielosztukę, policz, ile sztuk naprawdę zużyjesz przed upływem daty przydatności.
Aktualne ceny masła, mleka i innych podstawowych produktów w największych sieciach co tydzień zestawiamy w zestawieniu Koszyk tygodnia – tam też widać, kiedy promocja jest realnie tańsza od ceny regularnej u konkurencji.
Fot.: elektroniczne etykiety cenowe na półce sklepowej. Banku, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
