Inflacja w Polsce we wrześniu 2026 roku wyniosła 4,1 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego okazały się nieco wyższe od wcześniejszego szybkiego szacunku, który wskazywał na wzrost cen o 4,0 proc. Największy wpływ na roczny wskaźnik miały wydatki związane z transportem, utrzymaniem mieszkań oraz energią. Jednocześnie żywność i napoje bezalkoholowe potaniały, a ceny usług rosły szybciej niż ceny towarów, Santeos.pl podaje, powołując się nа money.pl.
Wrześniowy odczyt pokazuje, że presja cenowa pozostaje odczuwalna, choć nie wszystkie grupy produktów i usług drożeją w takim samym tempie. Szczególnie istotne są koszty paliw, które wpływają nie tylko na wydatki kierowców, lecz także na ceny transportu i innych usług. Dane GUS mają również znaczenie dla oceny kolejnych decyzji Rady Polityki Pieniężnej dotyczących stóp procentowych.

Inflacja CPI w Polsce. Ostateczny wynik jest wyższy od prognoz
Według danych GUS wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, czyli CPI, zwiększył się we wrześniu o 4,1 proc. rok do roku. Oznacza to, że przeciętny poziom cen uwzględnianych w statystycznym koszyku konsumpcyjnym był wyższy niż we wrześniu 2025 roku.
Różnica między szybkim szacunkiem a ostatecznym wynikiem wyniosła 0,1 punktu procentowego. Choć korekta nie była duża, potwierdziła, że inflacja w Polsce utrzymuje się powyżej poziomu zgodnego z celem inflacyjnym NBP.
Zmiany cen wyglądały inaczej w zależności od rodzaju wydatków. We wrześniu 2026 roku:
- ceny towarów były wyższe o 3,6 proc. niż rok wcześniej;
- ceny usług wzrosły o 5,3 proc. rok do roku;
- ogólny wskaźnik CPI zwiększył się o 4,1 proc. rok do roku;
- w porównaniu z sierpniem ogólny poziom cen wzrósł o 0,7 proc.
Usługi drożeją szybciej niż towary. Ta różnica pokazuje, że presja cenowa nie ogranicza się do produktów kupowanych w sklepach. Dla gospodarstw domowych oznacza to również wyższe koszty korzystania z części usług.
Miesięczne i roczne odczyty opisują dwa różne zjawiska. Wskaźnik rok do roku pokazuje skalę zmian na przestrzeni dwunastu miesięcy, natomiast porównanie z sierpniem pozwala ocenić, jak ceny zmieniały się bezpośrednio przed końcem trzeciego kwartału.
Ceny paliw i transportu najmocniej podbiły inflację
Największym źródłem presji na roczny wskaźnik CPI okazał się transport. W tej kategorii ceny wzrosły o 17,9 proc. rok do roku, co przełożyło się na podwyższenie ogólnej inflacji o 1,78 punktu procentowego.
Tak duża zmiana ma znaczenie również poza rynkiem paliw. Koszty przewozu osób i towarów wpływają na działalność przedsiębiorstw, a droższa logistyka może z czasem przekładać się na ceny kolejnych produktów i usług.
Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu, zwracał uwagę na znaczenie paliw dla wrześniowego wyniku. W jego ocenie sam wysoki odczyt nie przesądza jeszcze o trwałym wzroście cen we wszystkich częściach gospodarki.
„Za jej przyspieszeniem stoją przede wszystkim drogie paliwa” – oceniał Andrzej Gwiżdż, odnosząc się do wrześniowej inflacji.
Istotne jest zatem ustalenie, czy wzrost kosztów energii i transportu pozostanie ograniczony do wybranych kategorii, czy zacznie mocniej wpływać na pozostałe ceny. Długotrwałe utrzymywanie się wysokich cen ropy zwiększa ryzyko, że presja kosztowa będzie stopniowo przenosić się na kolejne sektory.
Na sytuację wpływają również kursy walut. Osłabienie złotego może podnosić ceny importowanych paliw i surowców energetycznych, nawet jeśli pozostałe czynniki nie ulegają istotnej zmianie.
Mieszkania, energia i zdrowie również drożeją
Drugą ważną kategorią były wydatki związane z użytkowaniem mieszkań i domów oraz nośnikami energii. Ich ceny wzrosły we wrześniu o 5,1 proc. rok do roku, zwiększając ogólny wskaźnik inflacji o 1,04 punktu procentowego.
Ta grupa ma duże znaczenie dla budżetów domowych, ponieważ obejmuje wydatki ponoszone regularnie. Nawet umiarkowany wzrost cen może być odczuwalny przez wiele miesięcy, szczególnie w gospodarstwach, w których koszty utrzymania nieruchomości stanowią dużą część dochodów.
Podwyżki objęły również kilka innych kategorii konsumpcyjnych. We wrześniu 2026 roku odnotowano następujące zmiany cen w ujęciu rocznym:
- napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe: wzrost o 6,9 proc.;
- rekreacja, sport i kultura: wzrost o 5,5 proc.;
- zdrowie: wzrost o 4,6 proc.
Wydatki na rekreację, sport i kulturę zwiększyły wskaźnik CPI o 0,35 punktu procentowego. W przypadku napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych wpływ wyniósł 0,34 punktu procentowego, a w kategorii zdrowia 0,29 punktu procentowego.

Nie każda podwyżka ma jednak takie samo znaczenie dla inflacji ogółem. Liczy się zarówno skala wzrostu ceny w danej kategorii, jak i udział tej kategorii w wydatkach gospodarstw domowych.
Żywność i odzież potaniały. Nie wszystkie ceny idą w górę
Wrześniowe dane GUS pokazują, że część produktów była tańsza niż przed rokiem. Spadki dotyczyły przede wszystkim żywności i napojów bezalkoholowych oraz odzieży i obuwia.
| Kategoria wydatków | Zmiana rok do roku | Wpływ na CPI |
|---|---|---|
| Transport | +17,9 proc. | +1,78 pkt proc. |
| Użytkowanie mieszkania i nośniki energii | +5,1 proc. | +1,04 pkt proc. |
| Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe | +6,9 proc. | +0,34 pkt proc. |
| Rekreacja, sport i kultura | +5,5 proc. | +0,35 pkt proc. |
| Zdrowie | +4,6 proc. | +0,29 pkt proc. |
| Żywność i napoje bezalkoholowe | -0,4 proc. | -0,11 pkt proc. |
| Odzież i obuwie | -3,7 proc. | -0,14 pkt proc. |
Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny. Wartości wpływu na CPI wyrażono w punktach procentowych.
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,4 proc. rok do roku, obniżając ogólny wskaźnik o 0,11 punktu procentowego. Jeszcze większy spadek procentowy odnotowano w przypadku odzieży i obuwia, które potaniały o 3,7 proc. Ich wpływ na CPI wyniósł minus 0,14 punktu procentowego.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie produkty spożywcze stały się tańsze. Wskaźnik dla całej kategorii jest średnią uwzględniającą różne towary, a poszczególne ceny mogą zmieniać się w odmiennych kierunkach.
Na wynik wpływa także struktura koszyka inflacyjnego. W 2026 roku żywność i napoje bezalkoholowe odpowiadają za 25,91 proc. wag stosowanych w obliczeniach GUS. Użytkowanie mieszkania i nośniki energii mają udział na poziomie 20,35 proc., a transport stanowi 10,18 proc.
Oznacza to, że nawet niewielka zmiana cen w kategorii o dużej wadze może wyraźnie wpłynąć na wskaźnik ogółem. Z kolei bardzo silny wzrost cen w mniejszej kategorii nie zawsze przekłada się na równie duży wzrost całej inflacji.
Wrześniowe zmiany cen miesiąc do miesiąca
W porównaniu z sierpniem 2026 roku ogólny poziom cen wzrósł o 0,7 proc. W tym ujęciu towary podrożały o 1,2 proc., natomiast ceny usług spadły o 0,5 proc. To inny obraz niż w porównaniu rocznym, w którym usługi wykazały wyraźnie wyższą dynamikę niż towary.
Największy wkład we wrześniowy wzrost miesięczny miał transport. Ceny w tej kategorii zwiększyły się o 4,7 proc., co podniosło ogólny wskaźnik o 0,51 punktu procentowego. Wydatki związane z mieszkaniem i energią wzrosły o 0,8 proc., dodając 0,16 punktu procentowego.
Wyższe ceny odnotowano również w przypadku odzieży i obuwia. W ciągu miesiąca ta kategoria podrożała o 2,9 proc., zwiększając CPI o 0,10 punktu procentowego.
Nie wszystkie grupy wydatków wykazały wzrost. W kategorii rekreacji, sportu i kultury ceny obniżyły się o 1,9 proc. w porównaniu z sierpniem, co zmniejszyło miesięczny wskaźnik o 0,13 punktu procentowego. W informacji i komunikacji odnotowano spadek o 0,5 proc., odpowiadający za obniżenie CPI o 0,03 punktu procentowego.
Różnica między danymi miesięcznymi a rocznymi ma znaczenie przy ocenie trwałości inflacji. Jednorazowy wzrost cen nie musi oznaczać długotrwałego trendu, ale utrzymywanie się podwyżek przez kolejne miesiące zwiększa ryzyko ich utrwalenia.
Cel inflacyjny NBP a perspektywy stóp procentowych
Wrześniowa inflacja na poziomie 4,1 proc. znalazła się powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Cel wynosi 2,5 proc., a przedział odchyleń to 1 punkt procentowy w górę i w dół. Oznacza to zakres od 1,5 do 3,5 proc.
Dane mają znaczenie dla Rady Polityki Pieniężnej, która ocenia między innymi dynamikę cen, perspektywy gospodarcze i ryzyko utrwalenia inflacji. Sam wrześniowy odczyt nie przesądza jednak o konkretnej decyzji dotyczącej stóp procentowych.
Według Andrzeja Gwiżdża sytuację może łagodzić powrót programu CPN na początku października. Niższy VAT i akcyza oraz maksymalne ceny paliw mogą ograniczać wzrost cen na stacjach, a tym samym zmniejszać presję na bieżący wskaźnik inflacji.
Analityk zakładał, że stopa referencyjna NBP pozostanie na poziomie 3,75 proc. do końca 2026 roku, bez podwyżek w tym okresie. Jednocześnie wskazywał na ryzyko związane z polityką pieniężną w Stanach Zjednoczonych i strefie euro. Jeżeli różnice w oprocentowaniu zmniejszą atrakcyjność złotego, presja na jego osłabienie może zwiększyć koszty importu.
„Jeżeli wysokie ceny ropy utrzymają się dłużej, RPP będzie zmuszona do reakcji” – ostrzegał analityk Portu.
Dla decyzji RPP znaczenie będzie miało nie tylko tempo wzrostu cen, ale także jego źródła. Jeżeli inflacja wynika głównie z przejściowego wzrostu cen paliw, reakcja polityki pieniężnej może wyglądać inaczej niż w sytuacji, gdy podwyżki obejmują coraz więcej towarów i usług.
Nowa metodologia GUS przy obliczaniu inflacji w 2026 roku
Dane za 2026 rok są obliczane z wykorzystaniem międzynarodowej klasyfikacji COICOP 2018. Zmiana metodologiczna ma znaczenie dla sposobu grupowania wydatków konsumpcyjnych i prezentowania statystyk cenowych.
Wskaźnik CPI opiera się na koszyku dóbr i usług, który odzwierciedla strukturę wydatków gospodarstw domowych. GUS stosuje wagi przypisane poszczególnym kategoriom, dlatego zmiana ceny produktu nie przekłada się na inflację ogółem wprost, lecz zależy również od jego znaczenia w koszyku.
Przy analizowaniu danych z kolejnych miesięcy trzeba więc uwzględniać zarówno faktyczne zmiany cen, jak i zasady ich klasyfikacji. Jest to istotne szczególnie wtedy, gdy porównywane są dane z różnych okresów lub analizowane są szczegółowe kategorie konsumpcji.
Co oznacza inflacja 4,1 proc. dla gospodarstw domowych?
Wrześniowe dane pokazują, że największe obciążenie dla konsumentów stanowią obecnie wydatki związane z transportem i utrzymaniem nieruchomości. Spadek cen żywności oraz odzieży częściowo łagodzi wzrost innych kosztów, ale nie eliminuje presji cenowej w całej gospodarce.
Przy ocenie sytuacji warto rozróżniać trzy elementy:
- Inflację roczną, która pokazuje, jak zmienił się poziom cen w ciągu dwunastu miesięcy.
- Inflację miesięczną, pozwalającą ocenić tempo zmian w ostatnim okresie.
- Strukturę inflacji, wskazującą, które kategorie wydatków najmocniej wpływają na wynik.
Dla gospodarstw domowych oznacza to, że odczuwalna inflacja może różnić się od wskaźnika publikowanego przez GUS. Osoby regularnie korzystające z samochodu mogą silniej odczuwać wzrost kosztów transportu, podczas gdy w innych budżetach większą część wydatków stanowią mieszkanie, energia lub usługi.
Ostateczny odczyt CPI na poziomie 4,1 proc. potwierdza, że we wrześniu presja cenowa w Polsce pozostawała powyżej celu inflacyjnego NBP. Najważniejsze dla kolejnych miesięcy będzie to, czy wzrost kosztów paliw i transportu zacznie przenosić się na pozostałe kategorie, czy też spadki cen wybranych produktów oraz ograniczenie kosztów paliw osłabią dynamikę inflacji.
