Iga Świątek poznała drogę, którą będzie musiała przejść podczas jednego z najważniejszych turniejów azjatyckiej części sezonu. Polka znalazła się w głównej drabince China Open 2026, a dzięki rozstawieniu rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. To miejsce szczególne w jej karierze, ponieważ właśnie w Pekinie w 2023 roku sięgnęła po tytuł, Santeos.pl podaje, powołując się nа wp.p.
Polscy kibice będą mieli więcej powodów do śledzenia zawodów. W singlowej drabince znalazły się również Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette. Dwie pierwsze z wymienionych obok Świątek zawodniczek znalazły się w zupełnie innych sytuacjach startowych: Chwalińska otrzymała wolny los, podczas gdy Fręch i Linette muszą walczyć już od pierwszej rundy.
Turniej rozpocznie się 30 września. Finał singla zaplanowano na 11 października.
Iga Świątek rozpocznie China Open od drugiej rundy
Iga Świątek w Pekinie nie musi wychodzić na kort w pierwszej rundzie. Polka znalazła się w gronie rozstawionych tenisistek, które otrzymały na otwarcie wolny los. Jej pierwszą przeciwniczkę wyłoni spotkanie Chinki Xinyu Gao z Węgierką Panną Udvardy.
Gao otrzymała od organizatorów dziką kartę, dlatego może liczyć na szczególne zainteresowanie miejscowej publiczności. Udvardy będzie natomiast próbowała wykorzystać okazję do spotkania z jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek światowego tenisa.

Dla Świątek początek turnieju oznacza zatem dodatkowy czas na przygotowanie się do pierwszego występu.
Polka dobrze zna warunki panujące w Pekinie. W 2023 roku zakończyła turniej z trofeum, więc powrót na tamtejsze korty nie jest dla niej podróżą w nieznane. Tym razem sytuacja w drabince i układ czołówki WTA wyglądają jednak inaczej niż trzy lata temu.
W przypadku awansu Świątek będzie stopniowo wchodziła w coraz trudniejszą część turnieju. Drabinka sprawia, że na dalszych etapach możliwe są spotkania z zawodniczkami należącymi do ścisłej czołówki.
„W turnieju z 96-osobową drabinką wolny los jest konkretną korzyścią. Zawodniczka unika jednego spotkania, ale jednocześnie od pierwszego meczu musi być gotowa na rywalkę, która zdążyła już sprawdzić kort i warunki meczowe.”
Pekin ma dla Świątek szczególne znaczenie
China Open jest turniejem, z którym Świątek ma bardzo dobre wspomnienia. W 2023 roku Polka zdobyła tutaj tytuł, pokonując w finale Ludmiłę Samsonową 6:2, 6:2.
Od tamtego sukcesu lista triumfatorek uległa zmianie. W 2024 roku najlepsza okazała się Coco Gauff. Kolejna edycja zakończyła się zwycięstwem Amandy Anisimovej, która w finale pokonała Lindę Noskovą.
Świątek pozostaje więc jedną z byłych mistrzyń obecnych w tegorocznej stawce. Obok niej w Pekinie pojawią się między innymi Gauff oraz Naomi Osaka, zwyciężczyni turnieju z 2019 roku. To dodatkowo zwiększa znaczenie rywalizacji w końcowej części sezonu.
Turniej WTA 1000 w Pekinie rozgrywany jest na kortach twardych. W singlu przewidziano 96 miejsc, a 32 rozstawione zawodniczki rozpoczynają zawody od drugiej rundy. Do zdobycia jest 1000 punktów rankingowych.
| Informacja | China Open 2026 |
|---|---|
| Miejsce | Pekin, Chiny |
| Początek turnieju głównego | 30 września |
| Finał singla | 11 października |
| Kategoria | WTA 1000 |
| Nawierzchnia | kort twardy |
| Drabinka singla | 96 zawodniczek |
| Punkty dla mistrzyni | 1000 |
| Łączna pula nagród | 9 415 725 dolarów |
Skala turnieju sprawia, że droga do finału jest długa nawet dla najwyżej rozstawionych tenisistek. Wolny los usuwa tylko pierwszą przeszkodę.
Maja Chwalińska także zacznie od drugiej rundy
Bardzo interesująco przedstawia się sytuacja Mai Chwalińskiej. Polka również została rozstawiona, dzięki czemu ominie pierwszą rundę.
Jej pierwszą rywalką będzie zwyciężczyni spotkania Caty McNally z Dajaną Jastremską. Amerykanka i Ukrainka mają więc bezpośrednio rozstrzygnąć, która z nich stanie naprzeciw Chwalińskiej.
Dla polskiej tenisistki oznacza to możliwość wcześniejszego obserwowania potencjalnej przeciwniczki. Będzie mogła zobaczyć jej aktualną dyspozycję oraz sposób reagowania na warunki w Pekinie.
„Wolny los daje czas na analizę, lecz ma też drugą stronę. Przeciwniczka po wygraniu pierwszej rundy wchodzi w kolejne spotkanie już z rytmem meczowym i znajomością kortu.”
Obecność Chwalińskiej w gronie rozstawionych zawodniczek jest jedną z ciekawszych polskich historii tegorocznego China Open. W połączeniu z udziałem Świątek, Fręch i Linette oznacza to, że w głównej drabince singla znalazły się cztery reprezentantki Polski.
Magdalena Fręch nie dostała wolnego losu
Inną drogę ma przed sobą Magdalena Fręch. Łodzianka rozpocznie rywalizację już od pierwszej rundy, a jej przeciwniczką będzie Petra Marcinko.
Chorwatka jest pierwszą przeszkodą, ale drabinka od razu pokazuje również, co może wydarzyć się później. Zwyciężczyni tego pojedynku zagra w następnej rundzie z Nikolą Bartunkovą, która jako zawodniczka rozstawiona otrzymała wolny los.
Dla Fręch oznacza to konieczność rozegrania dodatkowego spotkania w porównaniu z tenisistkami rozstawionymi.
Polka nie może jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Najpierw trzeba pokonać Marcinko, a dopiero później można myśleć o kolejnej rywalce.

Polki w China Open 2026 rozpoczną zatem zawody według dwóch różnych scenariuszy:
- Iga Świątek zacznie od drugiej rundy i czeka na Gao lub Udvardy;
- Maja Chwalińska również rozpocznie od drugiej rundy, przeciwko McNally albo Jastremskiej;
- Magdalena Fręch zagra w pierwszej rundzie z Petrą Marcinko;
- Magda Linette rozpocznie turniej spotkaniem z Kateriną Siniakovą.
To właśnie Linette trafiła na nazwisko, które od razu zwraca uwagę.
Magda Linette kontra Katerina Siniakova na otwarcie
Magda Linette nie otrzymała wolnego losu i od pierwszego meczu będzie musiała zmierzyć się z bardzo doświadczoną przeciwniczką. Jej rywalką została Katerina Siniakova.
Czeszka od lat należy do najbardziej utytułowanych deblistek swojego pokolenia, ale regularnie rywalizuje również w singlu. To oznacza, że Linette nie może traktować pierwszej rundy wyłącznie jako wejścia w turniej.
Stawka tego spotkania jest dodatkowo interesująca ze względu na dalszy układ drabinki. Zwyciężczyni polsko-czeskiego pojedynku trafi w drugiej rundzie na Elinę Switolinę, która dzięki rozstawieniu otrzymała wolny los.
Dla Linette turniej od początku nie pozostawia miejsca na spokojne wejście w rywalizację. Najpierw czeka ją spotkanie z Siniakovą, a potencjalnie zaraz później pojedynek ze Switoliną. W dużym turnieju jedna wygrana potrafi więc natychmiast otworzyć drogę do meczu z wysoko rozstawioną przeciwniczką.
Jelena Rybakina otwiera drabinkę jako numer jeden
Jedną z głównych postaci tegorocznego China Open będzie Jelena Rybakina. Kazaszka przystępuje do zawodów jako liderka światowego rankingu i najwyżej rozstawiona tenisistka.
Rybakina nie zagra w pierwszej rundzie. Jej pierwszą przeciwniczką będzie zwyciężczyni pojedynku Julii Starodubcewej z Aliną Czarajewą.
Drugie miejsce w rozstawieniu zajmuje Aryna Sabalenka. Ona również otrzymała wolny los i na pierwszą rywalkę musi poczekać. Wyłoni ją spotkanie Anny Bondar z Renatą Zarazuą.
Wysoko w drabince znalazły się także Coco Gauff, Mirra Andriejewa i Linda Noskova. Szczególnie Gauff będzie przyciągała uwagę ze względu na wcześniejszy triumf w Pekinie.
Drabinka tworzy przy tym interesującą perspektywę dla Świątek. Przy odpowiedniej serii zwycięstw może dojść do spotkania Polki z Gauff w ćwierćfinale. Do takiego pojedynku prowadzi jednak kilka wcześniejszych rund i obie zawodniczki muszą najpierw wykonać własną część zadania.
Kiedy rozpoczyna się China Open 2026?
Pierwsze spotkania głównej drabinki singla zaplanowano na środę 30 września. Ze względu na 96-osobową stawkę pierwsza runda zostanie rozegrana przez dwa dni.
Kolejne etapy zaplanowano następująco:
- pierwsza runda: 30 września i 1 października;
- druga runda: 2–3 października;
- trzecia runda: 4–5 października;
- czwarta runda: 6–7 października;
- ćwierćfinały: 8–9 października;
- półfinały: 10 października;
- finał: 11 października.
Dla Świątek oraz Chwalińskiej najważniejsze będą więc 2 i 3 października, kiedy do rywalizacji wejdą zawodniczki rozpoczynające turniej od drugiej rundy. Fręch i Linette muszą wcześniej przebrnąć przez pierwsze mecze.
W Pekinie jest o co grać
China Open należy do najwyżej punktowanych imprez kobiecego touru poza turniejami wielkoszlemowymi i WTA Finals. Triumfatorka otrzyma 1000 punktów do rankingu oraz ponad 1,15 mln dolarów nagrody. Łączna pula finansowa turnieju przekracza 9,4 mln dolarów.
To sprawia, że końcówka sezonu może przynieść istotne zmiany w układzie rankingu. W Pekinie znalazła się szeroka grupa zawodniczek ze światowej czołówki, więc już środkowe rundy mogą przynieść spotkania o poziomie charakterystycznym dla końcowych faz innych turniejów.
Dla polskich kibiców najważniejsza pozostaje jednak czwórka reprezentantek.
Iga Świątek China Open 2026 rozpocznie od drugiej rundy i będzie próbowała ponownie odnaleźć drogę do sukcesu na kortach, na których triumfowała trzy lata temu. Chwalińska także dostała wolny los, natomiast Fręch i Linette muszą zacząć rywalizację wcześniej. Pierwsze odpowiedzi przyniosą mecze rozgrywane od 30 września.
