W Polsce ponownie rozgorzała dyskusja wokół zasad funkcjonowania handlu w niedziele. Do Sejmu wpłynęła obywatelska petycja, której autor proponuje dalsze ograniczenie liczby niedziel handlowych oraz skrócenie czasu pracy części sklepów w soboty. Sprawa budzi zainteresowanie zarówno pracowników sektora handlowego, jak i przedsiębiorców oraz klientów. Rozpatrzeniem dokumentu zajmie się Komisja do Spraw Petycji, Santeos.pl podaje, powołując się na infor.pl.
Obecnie Polacy mają do dyspozycji osiem niedziel handlowych w ciągu roku. Nowa propozycja zakłada jednak znaczące ograniczenie tej liczby. Jeżeli postulaty zostałyby przyjęte, zmieniłby się nie tylko kalendarz zakupowy przed świętami, ale również zasady działania wielu placówek handlowych.
Jak dziś funkcjonuje zakaz handlu w niedziele
Przepisy ograniczające handel obowiązują od 2018 roku. Zgodnie z ustawą większość sklepów pozostaje zamknięta w niedziele i święta, jednak ustawodawca przewidział szereg wyjątków.

Dzięki nim część placówek może prowadzić działalność również w dni objęte zakazem. Dotyczy to m.in. stacji paliw, aptek, piekarni, punktów gastronomicznych czy sklepów internetowych. Istnieją także określone niedziele handlowe, podczas których zakupy można robić bez ograniczeń.
„Obowiązujący model miał pogodzić interes pracowników z oczekiwaniami konsumentów. Debata nad jego zmianą trwa jednak od kilku lat” – komentuje ekspert rynku detalicznego.
Autor petycji chce zmniejszenia liczby niedziel handlowych
Najbardziej znacząca propozycja dotyczy ograniczenia liczby niedziel handlowych z ośmiu do czterech rocznie. Według autora petycji obecne przepisy sprawdziły się społecznie i nie doprowadziły do negatywnych skutków gospodarczych.
W nowym modelu handel miałby być dozwolony jedynie podczas wybranych niedziel przypadających raz na kwartał. Oznaczałoby to między innymi rezygnację z niedziel handlowych poprzedzających Boże Narodzenie oraz Wielkanoc.
Niedziele handlowe przed najważniejszymi świętami są jednak dla wielu rodzin jednym z najwygodniejszych terminów na przygotowanie zakupów. Dlatego propozycja już teraz wzbudza liczne dyskusje.
Zwolennicy zmian wskazują na dobrostan pracowników oraz rozwój handlu internetowego. Przeciwnicy obawiają się większego tłoku w sklepach i utrudnień dla klientów.
Sklepy miałyby być krócej otwarte w soboty
Drugi postulat dotyczy godzin funkcjonowania placówek handlowych. Autor petycji uważa, że część sklepów wykorzystuje obecne przepisy, pozostając otwarta bardzo długo w soboty poprzedzające niedziele bez handlu.
Nowa propozycja zakładałaby zamykanie takich placówek maksymalnie o godzinie 21:00. Zdaniem pomysłodawcy miałoby to poprawić warunki odpoczynku pracowników handlu.
Najważniejsze proponowane zmiany:
- zmniejszenie liczby niedziel handlowych do czterech rocznie,
- likwidacja niedziel handlowych przed Wielkanocą,
- likwidacja większości niedziel handlowych przed Bożym Narodzeniem,
- ograniczenie godzin otwarcia sklepów w soboty do 21:00,
- możliwość dalszych prac legislacyjnych nad nowymi przepisami.
Eksperci Sejmu mają wątpliwości
Analiza przygotowana przez sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji nie jest przychylna proponowanym rozwiązaniom. Eksperci zwracają uwagę na zwiększony ruch zakupowy przed świętami oraz brak szczegółowych analiz ekonomicznych.
Ich zdaniem nie przedstawiono wystarczających argumentów uzasadniających zmniejszenie liczby niedziel handlowych. Prawnicy podkreślili również, że obowiązujące przepisy prawa pracy już obecnie gwarantują pracownikom odpowiednie okresy odpoczynku.
„Przed podjęciem decyzji konieczne byłoby dokładne oszacowanie skutków gospodarczych i społecznych proponowanych zmian” – wskazano w opinii ekspertów.
Co mogłoby się zmienić
| Obecne przepisy | Propozycja zmian |
|---|---|
| 8 niedziel handlowych rocznie | 4 niedziele handlowe rocznie |
| Niedziele handlowe przed świętami | Brak części niedziel przedświątecznych |
| Sklepy same ustalają godziny pracy w soboty | Maksymalnie do 21:00 |
| Obowiązujące regulacje | Projekt na etapie rozpatrywania |
Sejm ma zająć się petycją już w najbliższym czasie. Komisja może zdecydować o dalszych pracach, odrzuceniu propozycji lub skierowaniu sprawy do odpowiednich ministerstw w celu dodatkowych analiz.

Kiedy poznamy decyzję
Petycja została skierowana do Komisji do Spraw Petycji, która ma przeanalizować jej treść podczas najbliższego posiedzenia. Na tym etapie nie oznacza to jeszcze zmiany prawa, ale rozpoczęcie formalnej procedury.
Dla klientów najważniejsza informacja jest obecnie jedna. Dotychczasowe przepisy nadal obowiązują. Zakupy można robić zgodnie z aktualnym kalendarzem niedziel handlowych. Ewentualne zmiany będą wymagały dalszych prac legislacyjnych.
Dyskusja o handlu w niedziele po raz kolejny pokazuje, jak trudno znaleźć równowagę pomiędzy interesami pracowników, przedsiębiorców i konsumentów. Najbliższe tygodnie pokażą, czy propozycje zawarte w petycji mają szansę przejść do kolejnego etapu prac parlamentarnych.
