Alerty IMGW objęły jedenaście województw w Polsce, a prognozy wskazują na gwałtowne zjawiska pogodowe w wielu regionach kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami, którym miejscami mogą towarzyszyć silne opady deszczu, grad oraz porywy wiatru dochodzące do 75 km/h. Najbardziej uważać powinni mieszkańcy części północnej, centralnej i południowej Polski. Dodatkowo w wybranych regionach wydano ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia, ponieważ po intensywnych opadach możliwe są szybkie wzrosty poziomu wód, Santeos.pl podaje, powołując się na pap.pl.
Sytuacja pogodowa może zmieniać się bardzo dynamicznie, dlatego spokojne niebo rano nie oznacza bezpiecznego popołudnia. Burze w czerwcu często rozwijają się punktowo i potrafią przynieść bardzo intensywne opady na niewielkim obszarze. W praktyce oznacza to, że jedna miejscowość może odnotować tylko przelotny deszcz, a kilka kilometrów dalej może dojść do zalania ulic, połamanych gałęzi i utrudnień w ruchu. IMGW podkreśla, że pierwszy stopień ostrzeżenia także wymaga ostrożności, bo przewiduje warunki sprzyjające zjawiskom mogącym powodować szkody.
Gdzie obowiązują ostrzeżenia przed burzami
Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami wydano dla województwa pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Alerty obejmują również część województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego i dolnośląskiego. Na południu kraju ostrzeżenia dotyczą południowych części województwa małopolskiego oraz śląskiego. To szeroki obszar, dlatego mieszkańcy wielu miast i mniejszych miejscowości powinni sprawdzać aktualne komunikaty pogodowe.

Prognozowane burze mogą przynieść opady deszczu od 20 do 30 mm. Miejscami pojawi się także grad, który jest szczególnie groźny dla samochodów, upraw, szklarni i lekkich zadaszeń. Wiatr w czasie burz może osiągać w porywach do 75 km/h, a taka prędkość wystarcza, aby łamać słabsze konary, przewracać donice, kosze czy niezabezpieczone przedmioty na balkonach. W czasie przechodzenia komórki burzowej możliwe jest także nagłe pogorszenie widoczności na drogach.
„Największym problemem przy takich zjawiskach jest ich lokalny i gwałtowny charakter. Burza może rozwinąć się szybko, a kilkanaście minut intensywnego deszczu i wiatru wystarczy, aby spowodować realne utrudnienia” — komentuje synoptyk zajmujący się analizą zjawisk konwekcyjnych.
Do kiedy obowiązują alerty IMGW
Dla centralnej i południowej Polski ostrzeżenia mają obowiązywać do godziny 20.00 w niedzielę. W południowej części województwa małopolskiego i śląskiego alerty przewidziano od godziny 13.00 do 20.00. W części województwa dolnośląskiego ostrzeżenia mają krótszy zakres czasowy i obowiązują do godziny 14.30. Takie różnice wynikają z prognozowanego przemieszczania się stref opadowo-burzowych.
Burze z gradem mogą pojawiać się punktowo, dlatego nie wszędzie przebieg pogody będzie jednakowy. W jednym powiecie zjawiska mogą być bardzo intensywne, a w sąsiednim jedynie krótkotrwałe. To właśnie dlatego alerty obejmują większe obszary, a nie pojedyncze miejscowości. Mieszkańcy powinni zwracać uwagę nie tylko na oficjalne komunikaty, ale też na lokalne objawy nadchodzącej burzy: gwałtownie ciemniejące niebo, nagły wzrost wiatru, spadek temperatury i odległe grzmoty.
Burza może przyjść szybciej, niż wskazuje pierwszy rzut oka na niebo. Nawet krótki front opadowy potrafi sparaliżować ruch w mieście. Dlatego lepiej wcześniej zabezpieczyć rzeczy na balkonie, niż robić to w chwili, gdy wiatr już się wzmaga.
Ostrzeżenia hydrologiczne i ryzyko podtopień
IMGW wydało również ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wód. Obowiązują one w województwie pomorskim i kujawsko-pomorskim, a także w części województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Największe ryzyko dotyczy mniejszych rzek oraz zlewni zurbanizowanych. To właśnie tam intensywny deszcz może bardzo szybko doprowadzić do miejscowych zalań.
W komunikacie wskazano, że w obszarach występowania silnych opadów burzowych mogą pojawić się gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia. Tego typu sytuacje są szczególnie groźne w miastach, gdzie kanalizacja deszczowa przy nagłej ulewie może nie nadążyć z odprowadzaniem wody. Zalane mogą zostać niżej położone ulice, przejścia podziemne, piwnice, garaże i posesje. Ostrzeżenia hydrologiczne mają obowiązywać do godziny 20.00 w niedzielę.
„Przy intensywnych opadach burzowych kluczowe są pierwsze minuty. Jeżeli woda zaczyna szybko gromadzić się na ulicach, nie należy wjeżdżać samochodem w głębokie rozlewiska, bo trudno ocenić ich faktyczną głębokość” — ostrzega specjalista ds. bezpieczeństwa.
Co oznacza pierwszy stopień ostrzeżenia
Ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia jest najniższym poziomem w trzystopniowej skali IMGW. Nie oznacza jednak, że zagrożenie jest nieistotne. Taki alert informuje, że warunki pogodowe mogą sprzyjać wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych. Mogą one powodować szkody materialne, utrudnienia w komunikacji, a w skrajnych przypadkach także zagrożenie dla zdrowia i życia.
W przypadku ostrzeżenia hydrologicznego pierwszego stopnia poziom wody zwykle pozostaje poniżej stanów ostrzegawczych. Możliwe jest jednak ich lokalne i krótkotrwałe osiągnięcie albo przekroczenie. Najczęściej dzieje się to tam, gdzie deszcz jest bardzo intensywny, a teren sprzyja szybkiemu spływowi wody. Dlatego nawet najniższy poziom alertu wymaga rozsądnej reakcji, szczególnie w regionach narażonych na lokalne zalania.
Najważniejsze zagrożenia związane z niedzielnymi alertami to:
- intensywne opady deszczu od 20 do 30 mm;
- porywy wiatru dochodzące do 75 km/h;
- lokalne opady gradu;
- możliwe podtopienia w miastach i przy mniejszych rzekach;
- utrudnienia na drogach i pogorszenie widoczności;
- ryzyko uszkodzenia lekkich konstrukcji oraz połamanych gałęzi.
Jak przygotować się na burze i silny wiatr
Przed nadejściem burzy warto zabezpieczyć wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr. Dotyczy to donic, krzeseł ogrodowych, parasoli, lekkich mebli, narzędzi i dekoracji balkonowych. W czasie porywów takie rzeczy mogą uderzyć w okna, samochody albo przechodniów. Warto też zamknąć okna, odłączyć wrażliwą elektronikę od zasilania i przygotować latarkę na wypadek przerwy w dostawie prądu

Kierowcy powinni unikać parkowania pod drzewami i w pobliżu słabych konstrukcji. Podczas intensywnego deszczu należy zmniejszyć prędkość, zachować większy odstęp i nie wjeżdżać w zalane fragmenty dróg. Silny wiatr może być szczególnie niebezpieczny na mostach, otwartych przestrzeniach i drogach przebiegających przez tereny leśne. W czasie gradu najlepiej zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, jeśli dalsza jazda ogranicza widoczność.
| Zagrożenie | Co może się wydarzyć | Jak zareagować |
|---|---|---|
| Silny wiatr | połamane gałęzie, przewrócone lekkie przedmioty | zabezpieczyć balkon i nie parkować pod drzewami |
| Intensywny deszcz | zalane ulice, piwnice i garaże | unikać niżej położonych dróg i przejść |
| Grad | uszkodzenia aut, upraw i zadaszeń | schować pojazd, jeśli to możliwe |
| Nagły wzrost wody | lokalne podtopienia | nie wchodzić ani nie wjeżdżać w rozlewiska |
„Najczęstszy błąd to lekceważenie pierwszego stopnia ostrzeżenia. Tymczasem szkody po burzy często wynikają z bardzo prostych zaniedbań: otwartego okna, niezabezpieczonego balkonu albo auta zostawionego pod drzewem” — mówi ekspert ds. zarządzania kryzysowego.
Pogoda może utrudnić niedzielne plany
Ostrzeżenia hydrologiczne i meteorologiczne mogą wpłynąć na codzienne plany mieszkańców wielu regionów Polski. Osoby planujące podróż, spacer, wyjazd rowerowy albo prace w ogrodzie powinny zachować elastyczność. Jeżeli prognozy dla konkretnej okolicy wskazują na burze, lepiej przełożyć aktywności na późniejszą porę albo wybrać bezpieczniejsze miejsce. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, rodziny z dziećmi oraz kierowcy.
Warto też pamiętać, że po intensywnych opadach problemy mogą utrzymywać się jeszcze po przejściu burzy. Na drogach mogą leżeć gałęzie, studzienki mogą być przeciążone, a lokalne podtopienia mogą utrudniać przejazd. W rejonach, gdzie obowiązują alerty hydrologiczne, sytuacja na mniejszych ciekach wodnych może zmieniać się bardzo szybko. Dlatego do wieczora mieszkańcy objętych ostrzeżeniami województw powinni zachować czujność.
Niedzielne komunikaty IMGW pokazują, że początek czerwca przynosi pogodę typową dla sezonu burzowego: miejscami spokojną, ale lokalnie gwałtowną i niebezpieczną. Najważniejsze jest bieżące śledzenie warunków, rozsądne planowanie wyjść i szybkie reagowanie na oznaki nadchodzącej burzy. Do czasu wygaśnięcia alertów możliwe są ulewy, grad, silny wiatr oraz punktowe podtopienia, dlatego ostrożność w wielu regionach Polski będzie dziś szczególnie potrzebna.
