Kradzieże metodą „na kolec” znów budzą niepokój wśród kierowców w Polsce. Przestępcy wybierają przede wszystkim okolice bankomatów i szukają osób wypłacających większe kwoty gotówki. Schemat działania jest bardzo prosty, ale jednocześnie niezwykle skuteczny. Ofiary często nawet nie zdają sobie sprawy, że od momentu wypłaty pieniędzy są śledzone przez złodziei. Dopiero kilka minut później dochodzi do rabunku, który trwa dosłownie chwilę, Santeos.pl podaje, powołując się na interia.pl.
Eksperci od bezpieczeństwa podkreślają, że popularność płatności bezgotówkowych nie wyeliminowała zagrożenia dla osób korzystających z bankomatów. Wypłata większej ilości pieniędzy nadal przyciąga uwagę przestępców.
Jak działa metoda „na kolec”
Przestępcy najczęściej obserwują kierowców już w chwili podjazdu pod bankomat. Interesuje ich, czy dana osoba podróżuje sama, jak długo korzysta z urządzenia oraz czy wypłaca większą ilość gotówki. Jeśli ofiara wydaje się łatwym celem, złodzieje przechodzą do działania.
Jeszcze podczas wypłaty pieniędzy przebijają oponę samochodu ostrym narzędziem. Kierowca zwykle niczego nie zauważa i spokojnie odjeżdża z miejsca. Po kilku minutach pojawiają się problemy z autem, dlatego większość osób odruchowo zatrzymuje pojazd na poboczu.

To właśnie wtedy dochodzi do kradzieży.
Gdy kierowca wychodzi z samochodu, aby sprawdzić koło, złodzieje błyskawicznie podjeżdżają do auta i zabierają wszystko, co znajduje się w środku. Najczęściej ich celem są wypłacone pieniądze, ale znikają także torebki, plecaki, dokumenty czy telefony.
„Ofiary działają pod wpływem stresu i skupiają się wyłącznie na uszkodzonym kole. To daje złodziejom kilka sekund przewagi” — ostrzega specjalista ds. bezpieczeństwa drogowego cytowany przez lokalne media.
Dlaczego kierowcy są łatwym celem
Metoda „na kolec” od lat pojawia się w policyjnych ostrzeżeniach. Mimo to wiele osób nadal daje się zaskoczyć. Problem polega na tym, że kierowca po wykryciu awarii instynktownie opuszcza auto.
Złodzieje doskonale to wykorzystują.
Dodatkowo przebita opona utrudnia ewentualny pościg. Nawet jeśli ofiara szybko zorientuje się, że doszło do rabunku, uszkodzony samochód praktycznie uniemożliwia reakcję. Przestępcy bardzo często działają w grupach i mają wcześniej przygotowaną drogę ucieczki.
Kradzież przy bankomacie najczęściej dotyczy osób starszych, ale policja podkreśla, że ofiarą może paść każdy. Szczególnie narażeni są kierowcy podróżujący samotnie oraz osoby przewożące większą ilość gotówki po wypłacie z banku lub bankomatu.
Na co zwrócić uwagę po wypłacie pieniędzy
Specjaliści radzą, aby po skorzystaniu z bankomatu zachować szczególną ostrożność. Nie chodzi wyłącznie o sam moment wypłaty, ale również o dalszą drogę.
Warto zwracać uwagę na podejrzane samochody jadące za nami. Jeśli pojazd długo utrzymuje ten sam dystans lub powtarza nasze manewry, może to być sygnał ostrzegawczy.

Najważniejsze zasady bezpieczeństwa:
- nie zostawiaj gotówki na widocznym miejscu w aucie,
- po wypłacie obserwuj otoczenie wokół bankomatu,
- unikaj zatrzymywania się w odludnych miejscach,
- w razie problemów z autem nie wysiadaj od razu,
- blokuj drzwi samochodu po zatrzymaniu.
Po takim zestawieniu warto podkreślić, że nawet zwykła ostrożność może skutecznie utrudnić działanie przestępcom. Złodzieje najczęściej wybierają osoby zdezorientowane i działające impulsywnie. Im spokojniej zachowa się kierowca, tym większa szansa, że rabunek nie dojdzie do skutku.
Co zrobić, gdy podejrzewasz próbę kradzieży
Jeśli po wypłacie gotówki pojawi się nagły problem z autem, nie należy działać pochopnie. Eksperci radzą, aby przede wszystkim ocenić sytuację i sprawdzić, czy w pobliżu nie znajduje się podejrzany pojazd.
Czasem lepiej przejechać jeszcze kilkaset metrów do stacji paliw lub ruchliwego miejsca niż zatrzymywać się od razu na poboczu. W bezpiecznym punkcie łatwiej poprosić o pomoc i jednocześnie uniknąć kontaktu ze złodziejami.
W wielu przypadkach sama obecność innych ludzi skutecznie odstrasza przestępców.
Niektórzy kierowcy przyznają, że dopiero po nagłośnieniu takich historii zaczęli zwracać uwagę na auta jadące za nimi po wypłacie gotówki. Wcześniej większość osób uważała podobne sytuacje za zwykły zbieg okoliczności.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają, że przestępcy bardzo często obserwują kilka bankomatów jednocześnie. Najbardziej interesują ich miejsca przy centrach handlowych oraz parkingach z szybkim wyjazdem na główne drogi.
Poniżej zestawiono najczęstsze sytuacje ryzyka:
| Sytuacja | Poziom zagrożenia |
|---|---|
| Wypłata dużej gotówki wieczorem | Wysoki |
| Samotna podróż autem | Wysoki |
| Zatrzymanie na pustym poboczu | Bardzo wysoki |
| Bankomat przy ruchliwej ulicy | Średni |
| Korzystanie z pomocy pasażera | Niższy |
Po analizie takich przypadków policjanci podkreślają, że kluczowe znaczenie ma zachowanie spokoju. Wielu kierowców popełnia błąd, wysiadając z auta natychmiast po zauważeniu problemu technicznego.
„Najważniejsze to nie działać automatycznie. Jeśli coś wydarzyło się tuż po wypłacie pieniędzy, warto założyć, że może to być część przestępczego planu” — podkreślają eksperci zajmujący się bezpieczeństwem kierowców.
Coraz więcej osób obawia się wypłat gotówki
Choć płatności kartą stają się coraz popularniejsze, wiele osób nadal regularnie korzysta z bankomatów. Dotyczy to szczególnie starszych klientów oraz osób prowadzących drobny biznes. Problem polega jednak na tym, że przestępcy doskonale wiedzą, gdzie szukać potencjalnych ofiar.
Metoda „na kolec” nie wymaga skomplikowanego sprzętu ani dużego ryzyka. Dlatego złodzieje nadal chętnie ją wykorzystują. Kierowcy powinni pamiętać, że kilka sekund nieuwagi może oznaczać utratę pieniędzy i dokumentów.
Policja apeluje, by po każdej wypłacie zachować czujność i nie ignorować nawet drobnych sygnałów ostrzegawczych. Czasem zwykła ostrożność może uchronić przed bardzo kosztowną stratą.
