Iga Świątek ponownie udowodniła, że korty ziemne w Rzymie należą do jej ulubionych miejsc w kobiecym tenisie. Polska tenisistka od początku meczu z Jessicą Pegulą wyglądała niezwykle pewnie i praktycznie nie dawała rywalce szans na rozwinięcie skrzydeł, Santeos.pl podaje, powołując się na sport.pl.
Już pierwszy set pokazał ogromną przewagę raszynianki, która narzuciła bardzo wysokie tempo wymian. Kibice zgromadzeni na trybunach mogli oglądać tenis na najwyższym poziomie. Coraz więcej ekspertów uważa, że właśnie takiej wersji Świątek brakowało w poprzednich tygodniach sezonu.
Świątek błyskawicznie przejęła kontrolę nad meczem
Pierwsza partia trwała zaledwie 29 minut, a Jessica Pegula momentami sprawiała wrażenie całkowicie zagubionej na korcie. Iga Świątek bardzo dobrze serwowała, świetnie pracowała nogami i regularnie wymuszała błędy Amerykanki. Szczególnie imponował jej bekhend, który wielokrotnie kończył akcje. Polka dominowała także pod względem przygotowania fizycznego. Rywalka nie była w stanie odpowiadać na mocno rotowane piłki.
To był jeden z najlepszych setów Świątek w tym sezonie. Widać było pewność siebie i spokój, których brakowało jej podczas kilku wcześniejszych turniejów.
„Świątek wygląda dziś jak tenisistka z czasów swojej największej dominacji. Pegula nie ma odpowiedzi na agresywną grę Polki” — ocenił jeden z komentatorów sportowych podczas transmisji.
W pierwszym secie szczególnie ważne były:
- skuteczny pierwszy serwis Polki,
- bardzo mała liczba niewymuszonych błędów,
- agresywny return przeciwko Peguli,
- dominacja w dłuższych wymianach,
- znakomite poruszanie się po korcie.
Po tej serii punktów kibice w mediach społecznościowych zaczęli pisać, że Świątek przypomina zawodniczkę, która kilka sezonów temu seryjnie wygrywała turnieje WTA.

Jessica Pegula nie potrafiła znaleźć odpowiedzi
Amerykanka miała ogromne problemy z wejściem w mecz. Jessica Pegula popełniała wiele prostych błędów i często trafiała w siatkę przy stosunkowo łatwych piłkach. Szczególnie widoczne było to na początku drugiego seta, kiedy Świątek szybko zdobyła przełamanie. Eksperci zwracali uwagę, że Pegula była spóźniona praktycznie przy każdej dynamicznej wymianie. Polka bardzo dobrze wykorzystywała słabsze momenty rywalki.
Tabela statystyk po pierwszym secie wyglądała bardzo korzystnie dla Polki:
| Statystyka | Iga Świątek | Jessica Pegula |
|---|---|---|
| Wygrane gemy | 6 | 1 |
| Czas seta | 29 minut | 29 minut |
| Niewymuszone błędy | 4 | 13 |
| Skuteczność pierwszego serwisu | 78% | 59% |
| Break pointy | 3/4 | 0/1 |
Po danych statystycznych doskonale było widać skalę przewagi polskiej tenisistki. Włoskie media już w trakcie spotkania zaczęły pisać o „powrocie królowej mączki”.
Eksperci zachwyceni formą polskiej tenisistki
Komentatorzy oraz byli zawodnicy zgodnie podkreślali, że forma Igi Świątek wygląda zdecydowanie lepiej niż podczas wcześniejszych występów w tym roku. Wielu ekspertów zauważyło poprawę mentalną i większy spokój podczas trudniejszych momentów. Polka grała bardzo cierpliwie, ale jednocześnie nie bała się ryzyka. To połączenie okazało się niezwykle skuteczne przeciwko Peguli.
„Widać, że Świątek odzyskała radość z gry. To bardzo niebezpieczny sygnał dla pozostałych tenisistek przed Roland Garros” — powiedział były trener jednej z zawodniczek TOP 10 WTA.
Turniej WTA Rzym od lat jest jednym z najważniejszych sprawdzianów przed French Open. Dobra dyspozycja na kortach Foro Italico często przekłada się później na sukcesy w Paryżu. Dlatego obecna forma Polki budzi ogromne zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale również za granicą.
W mediach społecznościowych kibice zaczęli już pisać o możliwym triumfie Świątek w całym turnieju. Wielu fanów podkreślało, że dawno nie widzieli jej w tak dobrej dyspozycji.
Kibice w Rzymie reagowali entuzjastycznie
Publiczność bardzo żywiołowo reagowała na kolejne udane zagrania Polki. Każdy efektowny winner wywoływał głośne brawa, a atmosfera na trybunach przypominała najważniejsze mecze turnieju. Szczególne emocje wzbudzały dłuższe wymiany kończone precyzyjnymi zagraniami Świątek. Włoscy kibice od dawna cenią styl gry Polki i ponownie pokazali jej ogromne wsparcie.
Coraz więcej osób zwraca uwagę, że Jessica Pegula wyjątkowo źle czuje się przeciwko agresywnej wersji Świątek. Amerykanka miała problemy z przejęciem inicjatywy i praktycznie cały czas była zmuszona do defensywy.
W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze:
- „Świątek gra dziś kosmiczny tenis”,
- „Pegula wygląda kompletnie bezradnie”,
- „Takiej Igi brakowało od miesięcy”,
- „Rzym znów może należeć do Polki”.
Po takich reakcjach widać, jak ogromne emocje wzbudza obecnie występ liderki polskiego tenisa.

Coraz bliżej kolejnego wielkiego sukcesu
Jeśli Świątek utrzyma obecną dyspozycję, może być jedną z głównych faworytek do triumfu w całym turnieju. Jej gra wygląda bardzo dojrzale i skutecznie. Polka znakomicie czyta wydarzenia na korcie, a przy tym imponuje przygotowaniem fizycznym. Kibice liczą, że dobra forma z Rzymu przełoży się również na nadchodzące wielkoszlemowe turnieje.
Włoskie media już zaczęły przypominać najlepsze mecze Polki sprzed kilku sezonów. Coraz częściej pojawiają się także pytania, czy właśnie teraz rozpoczyna się kolejna dominacja Świątek w kobiecym tenisie.
„Kiedy Iga gra na takim poziomie, niewiele zawodniczek może jej zagrozić” — podsumował jeden z włoskich dziennikarzy sportowych.
Końcówka meczu zapowiadała się niezwykle interesująco, ale już po pierwszych fragmentach spotkania było jasne, że Polka wysłała bardzo mocny sygnał wszystkim rywalkom przed kolejnymi tygodniami sezonu.
