Polska coraz mocniej przyspiesza działania związane z rozwojem energetyki jądrowej. Eksperci rynku energetycznego przekonują, że kraj ma szansę wykorzystać doświadczenia państw, które wcześniej rozpoczęły budowę reaktorów atomowych, unikając przy tym części kosztownych błędów, Santeos.pl podaje, powołując się na dziennik.pl.
Coraz częściej mówi się również o małych modułowych reaktorach jądrowych SMR, które według prognoz mogą zacząć działać w Polsce już w połowie lat 30. W branży energetycznej rośnie przekonanie, że atom stanie się jednym z filarów bezpieczeństwa energetycznego kraju. Temat wzbudza ogromne zainteresowanie zarówno wśród ekspertów, jak i zwykłych odbiorców energii.
Zdaniem analityków Polska znalazła się dziś w jednym z najważniejszych momentów transformacji energetycznej od wielu dekad. Decyzje podejmowane teraz mogą wpłynąć na cały system energetyczny kraju przez następne pokolenia.
Polska chce wykorzystać doświadczenia innych państw
Eksperci podkreślają, że Polska może wiele zyskać dzięki temu, że nie była pionierem w budowie nowoczesnych elektrowni jądrowych. W krajach takich jak Wielka Brytania, Francja czy Finlandia pierwsze projekty reaktorów EPR wiązały się z dużymi opóźnieniami i znacznym przekroczeniem budżetów.
Według Jeremy’ego Staina z międzynarodowej firmy doradczej Arup późniejsze wejście Polski do sektora atomowego może okazać się korzystne. Branża jądrowa miała już bowiem czas na wyciągnięcie wniosków z wcześniejszych problemów technologicznych oraz organizacyjnych.

Elektrownie jądrowe w Polsce mają być budowane z wykorzystaniem sprawdzonych rozwiązań oraz doświadczeń zagranicznych partnerów.
„Bycie pierwszym często okazuje się bardzo kosztowne i ryzykowne. Polska może uniknąć części błędów popełnionych wcześniej przez inne kraje” – ocenia ekspert rynku energetycznego.
W opinii specjalistów kluczowe znaczenie będzie mieć także współpraca z firmami posiadającymi doświadczenie w projektach atomowych realizowanych poza granicami kraju.
Pierwsza elektrownia atomowa w Polsce
Najbardziej zaawansowany projekt zakłada budowę pierwszej dużej elektrowni jądrowej z trzema reaktorami AP1000 amerykańskiego koncernu Westinghouse. Za realizację inwestycji odpowiadać ma konsorcjum Westinghouse-Bechtel.
Obecnie harmonogram przewiduje:
- rozpoczęcie prac przygotowawczych,
- wylanie pierwszego betonu jądrowego w 2028 roku,
- budowę trzech reaktorów AP1000,
- uruchomienie pierwszego bloku około 2036 roku,
- stopniowe zwiększanie udziału atomu w energetyce kraju.
Eksperci zwracają uwagę, że choć Polska nie posiada jeszcze własnej elektrowni jądrowej, krajowe firmy zdobywały doświadczenie przy projektach realizowanych za granicą.

Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce ma być jednym z największych projektów infrastrukturalnych w historii kraju.
„Polskie przedsiębiorstwa nie startują od zera. Część firm od lat uczestniczy w zagranicznych inwestycjach związanych z energetyką atomową” – podkreślają specjaliści branży.
W ostatnich miesiącach temat energetyki jądrowej coraz częściej pojawia się także w debacie publicznej dotyczącej cen energii i bezpieczeństwa energetycznego.
Rekordowe poparcie społeczne dla atomu
Jeszcze kilkanaście lat temu energetyka jądrowa budziła w Polsce sporo obaw. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Według danych cytowanych przez ekspertów ponad 90 proc. Polaków deklaruje poparcie dla rozwoju atomu.
Analitycy rynku podkreślają, że wpływ na zmianę nastrojów miały:
- rosnące ceny energii,
- obawy o bezpieczeństwo energetyczne,
- konieczność ograniczania emisji CO2,
- sytuacja geopolityczna w Europie,
- rozwój nowoczesnych technologii jądrowych.
Wielu mieszkańców zaczęło postrzegać energetykę jądrową nie jako zagrożenie, ale jako element stabilności gospodarczej i bezpieczeństwa kraju.
Silne poparcie społeczne może okazać się jednym z najważniejszych czynników przyspieszających realizację inwestycji.
„Budowanie zaufania społecznego wobec atomu trwało w niektórych krajach wiele lat. Polska jest dziś w bardzo dobrej sytuacji” – zauważa ekspert cytowany przez branżowe media.
Reaktory SMR mogą zmienić polską energetykę
Coraz większe zainteresowanie budzą małe modułowe reaktory jądrowe, czyli SMR. Według ekspertów właśnie ta technologia może odegrać ogromną rolę w modernizacji polskiego systemu energetycznego.
Reaktory SMR mają być mniejsze, łatwiejsze w budowie i bardziej elastyczne niż tradycyjne elektrownie atomowe. Dzięki modułowej konstrukcji część elementów może być produkowana fabrycznie, co ma ograniczyć ryzyko opóźnień oraz wzrostu kosztów.
Najważniejsze cechy technologii SMR:
| Cecha | Znaczenie |
|---|---|
| Mniejszy rozmiar | łatwiejsza budowa |
| Produkcja modułowa | krótszy czas realizacji |
| Elastyczność | możliwość lokalnego zastosowania |
| Niższe ryzyko opóźnień | większa przewidywalność inwestycji |
| Nowoczesne zabezpieczenia | wyższy poziom bezpieczeństwa |
Reaktory SMR w Polsce planują rozwijać między innymi Orlen Synthos Green Energy oraz inne podmioty energetyczne współpracujące z zagranicznymi partnerami technologicznymi.
Czy atom obniży ceny energii w Polsce
To jedno z najczęściej zadawanych pytań w internecie. Eksperci podkreślają, że energetyka jądrowa nie jest rozwiązaniem natychmiastowym, ale może w przyszłości zwiększyć stabilność systemu energetycznego i ograniczyć zależność od paliw kopalnych.
W opinii specjalistów atom może pomóc Polsce:
- zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne,
- ograniczyć emisję gazów cieplarnianych,
- zmniejszyć zależność od importu surowców,
- stabilizować ceny energii,
- rozwijać nowoczesny przemysł technologiczny.
Nie oznacza to jednak, że rachunki za prąd spadną od razu po uruchomieniu pierwszych reaktorów. Budowa infrastruktury atomowej to proces rozłożony na wiele lat.
Rosnące zainteresowanie projektami jądrowymi pokazuje jednak, że Polska coraz poważniej traktuje atom jako jeden z fundamentów przyszłej transformacji energetycznej. W kolejnych latach właśnie inwestycje w duże elektrownie oraz reaktory SMR mogą stać się jednym z najważniejszych elementów rozwoju krajowej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego.
