W Val di Fiemme podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 doszło do historycznego momentu w biegach narciarskich kobiet. Ebba Andersson sięgnęła po złoto olimpijskie, wygrywając pierwszy w historii kobiecy bieg na dystansie 50 km rozgrywany na IO. Już na ostatnich metrach było jasne, że Szwedka nie ma sobie równych. Na finiszu była zupełnie sama, a jej przewaga nad rywalkami rosła z każdym kilometrem, Santeos.pl podaje, powołując się nа aftonbladet.se.
Choć triumf był bezdyskusyjny, Andersson nie zdecydowała się na efektowne przekroczenie linii mety z flagą. Obawiała się ewentualnej kary za opuszczenie wyznaczonej trasy.
„To była wyjątkowa chwila. Chciałam ją po prostu przeżyć, nie ryzykując niczego niepotrzebnie” – przyznała zawodniczka po biegu.
Decydujący atak i miażdżąca przewaga
Rywalizacja początkowo zapowiadała się jako klasyczny pojedynek Szwecji z Norwegią. Już po pierwszym okrążeniu Andersson i Heidi Weng oderwały się od reszty stawki. Przez trzydzieści kilometrów utrzymywało się napięcie, a kibice liczyli na emocjonujący finisz.
Wszystko zmieniło się na około 20 kilometrów przed metą. Mimo drobnego upadku podczas zmiany nart, Andersson przeprowadziła zdecydowany atak.

Od tego momentu bieg miał już tylko jedną bohaterkę. Tempo było zabójcze. Rywalki nie były w stanie odpowiedzieć.
Eksperci podkreślają, że był to pokaz taktycznej dojrzałości i perfekcyjnego przygotowania fizycznego.
„To był bieg kompletny. Andersson kontrolowała sytuację od startu do mety” – ocenił jeden z komentatorów telewizyjnych.
Wyniki biegu na 50 km – IO 2026
| Miejsce | Zawodniczka | Kraj | Czas / Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Ebba Andersson | Szwecja | 1:36:28,2 |
| 2 | Heidi Weng | Norwegia | +2:15,3 |
| 3 | Nadja Kälin | Szwajcaria | +6:41,5 |
| 10 | Emma Ribom | Szwecja | +8:50,4 |
Różnice czasowe pokazują skalę dominacji. Ponad dwie minuty przewagi nad wicemistrzynią olimpijską to w realiach narciarstwa biegowego ogromna różnica.
Problemy zdrowotne w szwedzkiej kadrze
Szwedzka reprezentacja nie mogła wystawić pełnego składu. Z powodu infekcji wycofały się Frida Karlsson oraz Jonna Sundling. To znacząco wpłynęło na strategię drużyny.
Warto podkreślić kilka kluczowych faktów dotyczących startu Szwecji:
- tylko dwie zawodniczki stanęły na starcie,
- jedna z głównych faworytek musiała zrezygnować z powodu przeziębienia,
- mimo osłabienia kadra zdobyła najcenniejszy medal,
- dla Andersson był to czwarty medal podczas tych igrzysk,
- wcześniej wywalczyła trzy srebra.
„Samo pojawienie się na starcie było zwycięstwem po tym, przez co przeszła drużyna” – mówiła Andersson.
Znaczenie indywidualnego złota
Dla 28-letniej Szwedki to pierwsze indywidualne złoto olimpijskie w karierze. Wcześniej zdobywała medale, ale brakowało jej najcenniejszego krążka. Tegoroczny triumf ma także wymiar symboliczny.
Po trudnym sezonie i wcześniejszych niepowodzeniach ten sukces smakuje podwójnie. To osobisty rewanż i sportowe odrodzenie.
Andersson przyznała, że poprzednie mistrzostwa świata oraz upadek w olimpijskiej sztafecie wciąż były w jej pamięci. Tym razem wszystko zadziałało perfekcyjnie.

Eksperci zwracają uwagę, że zwycięstwo w pierwszej kobiecej olimpijskiej 50-tce zapisze się w historii sportu. To wydarzenie, które może wpłynąć na rozwój konkurencji i zwiększyć zainteresowanie biegami narciarskimi kobiet.
Medalowy bilans i kontekst igrzysk
Szwecja dzięki temu triumfowi umocniła swoją pozycję w klasyfikacji medalowej. Andersson dołożyła czwarty medal do swojego dorobku w IO 2026, co czyni ją jedną z najważniejszych postaci tych igrzysk.
Jednocześnie zawody pokazały, jak nieprzewidywalne potrafi być narciarstwo długodystansowe. Faworytki miały problemy, a jedna z norweskich kandydatek do złota zakończyła rywalizację już po 10 kilometrach.
Zwycięstwo Ebby Andersson to nie tylko sportowy sukces, ale również dowód na siłę mentalną i konsekwencję w realizacji planu. Jej taktyka, kontrola tempa oraz umiejętność wykorzystania kluczowego momentu sprawiły, że rywalki zostały daleko w tyle. IO 2026 zapamiętamy jako moment, w którym Szwecja zdobyła złoto w historycznym biegu, a Andersson udowodniła, że należy do ścisłej światowej elity.
