Sylwester od lat kojarzy się z pokazami fajerwerków i głośnymi petardami, jednak nie wszędzie w Małopolsce jest to dozwolone. Coraz więcej samorządów decyduje się na wprowadzanie ograniczeń, argumentując je troską o bezpieczeństwo oraz dobro zwierząt, Santeos.pl podaje.
W efekcie część mieszkańców musi zrezygnować z tej formy świętowania. W przeciwnym razie mogą liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Przepisy w tym zakresie obowiązują od kilku lat, a lista miejsc objętych zakazem stopniowo się wydłuża.
Głównym argumentem przeciwko używaniu materiałów pirotechnicznych jest ich wpływ na zwierzęta. Huk i błyski powodują u nich silny stres, dezorientację oraz paniczne reakcje. Wiele zwierząt domowych i dzikich ucieka, narażając się na urazy, a nawet śmierć. Specjaliści podkreślają, że zwierzęta nie są w stanie zrozumieć źródła zagrożenia. Z tego powodu coraz częściej apeluje się o spokojniejsze formy świętowania końca roku.
Zakaz fajerwerków w Zakopanem i gminie Bukowina Tatrzańska
W Małopolsce od kilku lat obowiązuje całkowity zakaz odpalania fajerwerków w Zakopanem oraz na terenie gminy Bukowina Tatrzańska. Przepisy te mają chronić nie tylko mieszkańców, ale również przyrodę terenów górskich. Co roku do rezygnacji z petard apelują także służby związane z ochroną przyrody. Nieprzestrzeganie zakazu może zakończyć się mandatem. Władze podkreślają, że chodzi o bezpieczeństwo ludzi oraz zwierząt żyjących w regionie.

Eksperci zwracają uwagę, że odgłosy wybuchów mogą wywoływać u zwierząt ataki paniki. Zdarzały się sytuacje, w których spłoszone dzikie zwierzęta ulegały poważnym wypadkom podczas ucieczki. Dotyczy to zwłaszcza obszarów górskich i leśnych. Stres związany z hukiem może mieć długotrwałe konsekwencje dla ich zdrowia. Dlatego zakazy wprowadzane są z myślą o ograniczeniu takich zagrożeń.
Kraków dołącza do listy miast z ograniczeniami
Do miejsc objętych zakazem używania fajerwerków dołączył także Kraków. Od połowy grudnia 2025 roku w stolicy Małopolski obowiązuje coroczny zakaz stosowania materiałów pirotechnicznych. Regulacje obejmują zarówno przestrzeń publiczną, jak i tereny prywatne, jeśli hałas oddziałuje na miejsca dostępne dla innych osób. Oznacza to, że przepisy mają charakter powszechny i dotyczą całego miasta. Celem jest ograniczenie uciążliwości związanych z hałasem i poprawa bezpieczeństwa.
W Krakowie przewidziano jednak jeden wyjątek od zakazu. W noc sylwestrową dopuszczono używanie fajerwerków w ściśle określonych godzinach. Można je odpalać od godziny 22.00 do 2.00 w Nowy Rok. Poza tym przedziałem czasowym zakaz ponownie obowiązuje. Miasto podkreśla, że wyjątek ma charakter jednorazowy i nie oznacza całkowitego zniesienia ograniczeń.
Osoby, które nie zastosują się do obowiązujących zakazów, muszą liczyć się z sankcjami. Za naruszenie uchwał samorządowych grozi kara grzywny w wysokości od 20 do 500 zł. W niektórych przypadkach sprawa może zostać skierowana do sądu. Władze miast zapowiadają egzekwowanie przepisów, zwłaszcza w miejscach objętych całkowitym zakazem. Dlatego przed Sylwestrem warto sprawdzić lokalne regulacje, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.
