Od 1 stycznia 2026 roku rusza drugi, kluczowy etap ministerialnego projektu pilotażowego „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”. Program jest nadzorowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i ma sprawdzić, jak mniejsza liczba godzin wpływa na efektywność oraz dobrostan pracowników, Santeos.pl podaje, powołując się na eska.pl.
W założeniach nie chodzi o jedną „sztywną” reformę dla wszystkich, tylko o testowanie różnych rozwiązań dopasowanych do branż. Ważnym warunkiem jest zachowanie dotychczasowego poziomu wynagrodzenia, mimo skrócenia czasu pracy. Projekt ma charakter oddolny, bo to pracodawcy i pracownicy mają wypracować modele najlepiej pasujące do ich organizacji.
Co powiedziała ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o zmianach
W komunikatach dotyczących pilotażu podkreślano, że ośmiogodzinny dzień pracy obowiązuje od 107 lat i że rynek pracy wymaga dziś nowych rozwiązań. Wśród argumentów pojawiają się m.in. starzenie się pracowników oraz potrzeba łatwiejszego łączenia życia zawodowego i rodzinnego, szczególnie dla kobiet. Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwracała uwagę, że nie ma jednego słusznego modelu skracania czasu pracy, bo rozwiązania muszą być „szyte na miarę” i dostosowane do konkretnych branż. Zaznaczała też, że zmiany powinny być stopniowe i rozłożone w czasie, aby firmy mogły się do nich przygotować. Właśnie dlatego wybrano formułę pilotażu, w którym praktyczne rozwiązania mają powstać w oparciu o doświadczenia konkretnych miejsc pracy.
Skala zainteresowania: prawie 2 tysiące zgłoszeń, 90 wybranych pracodawców
Program spotkał się z dużym odzewem zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Do pilotażu zgłoszono łącznie 1994 wnioski, co pokazuje, że temat skróconego czasu pracy jest dla wielu instytucji realnym kierunkiem zmian. Komisja wyłoniła 90 pracodawców, którzy otrzymają dofinansowanie na przetestowanie nowych modeli organizacji pracy. Według założeń zmiany obejmą bezpośrednio ponad 5 tysięcy pracowników w całej Polsce. Ten etap ma przynieść dane, które pozwolą ocenić skutki skracania czasu pracy w praktyce, a nie tylko na poziomie deklaracji. Dla wielu firm to też sprawdzian, czy da się utrzymać wyniki przy innej organizacji zadań.

Jakie modele skróconej pracy będą testowane w 2026 roku
Pilotaż nie narzuca jednego schematu, a pracodawcy i pracownicy mogą dobrać rozwiązania do specyfiki swojej branży. W praktyce testowane mają być trzy główne podejścia: zmniejszenie liczby dni pracy w tygodniu, skrócenie dobowego wymiaru godzin oraz wprowadzenie dodatkowych dni wolnych w miesiącu lub zwiększenie wymiaru urlopu wypoczynkowego. Najważniejszy warunek pozostaje niezmienny: skrócenie czasu pracy ma się odbywać przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia. Oznacza to, że pracodawcy muszą utrzymać płace na poziomie nie niższym niż w dniu rozpoczęcia projektu przez cały okres jego trwania. Takie podejście ma pokazać, czy lepsza organizacja pracy może „oddać” czas bez uderzania w pensje.
Finansowanie do 1 mln zł i warunki udziału w programie
Udział w pilotażu wiąże się z konkretnym wsparciem finansowym, ale też z wymaganiami organizacyjnymi. Maksymalna kwota dofinansowania na jeden projekt wynosi 1 milion złotych, przy czym koszt w przeliczeniu na jednego pracownika nie może przekroczyć 20 tysięcy złotych. Środki mogą być przeznaczone m.in. na analizy, szkolenia pracowników, automatyzację procesów czy dofinansowanie wynagrodzeń. Wśród warunków dla uczestników znalazło się m.in. zatrudnianie co najmniej 75% kadry na umowę o pracę lub formy równoważne, objęcie pilotażem minimum 50% pracowników danej jednostki oraz utrzymanie zatrudnienia na poziomie nie niższym niż 90% stanu początkowego. Te wymogi mają ograniczyć ryzyko, że skrócenie czasu pracy stanie się pretekstem do „cichego” cięcia etatów.
Wdrożenie zmian podzielono na trzy wyraźne etapy, aby oddzielić przygotowanie od testów i późniejszej oceny. Faza przygotowawcza trwa do 31 grudnia 2025 roku, a właściwe testowanie ma potrwać od 1 stycznia 2026 do 31 grudnia 2026 roku. Ostatni etap to podsumowanie: zakończenie ewaluacji i przekazanie sprawozdań do 15 maja 2027 roku. W trakcie testów zarówno pracodawcy, jak i pracownicy mają regularnie wypełniać ankiety monitorujące postępy i odczucia związane z nowym systemem. Zebrane dane posłużą do oceny, czy skrócony czas pracy wiąże się z wyższą efektywnością, mniejszą liczbą błędów oraz niższym ryzykiem wypalenia zawodowego.
