Polskę czeka gwałtowne załamanie pogody. Synoptycy ostrzegają przed silnymi mrozami, które w najzimniejszych regionach kraju mogą sięgnąć nawet -29°C, Santeos.pl podaje, powołując się nа wp.pl.
Alerty pogodowe obejmują niemal cały kraj, a część samorządów oraz dyrektorów szkół już reaguje, podejmując decyzje o zawieszeniu zajęć. W efekcie ferie zimowe w niektórych miejscach mogą potrwać dłużej, niż pierwotnie planowano.
To będą jedne z najzimniejszych nocy tej zimy. Niskie temperatury odczują nie tylko mieszkańcy północno-wschodniej Polski, ale także regionów centralnych i południowych.
IMGW ostrzega przed przenikliwym zimnem
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed ekstremalnym mrozem. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na północnym wschodzie kraju, gdzie nocami słupki rtęci mogą spaść do -25°C, a lokalnie nawet -29°C.
Meteorolodzy podkreślają, że szczególnie niebezpieczne będą dwie najbliższe noce. Oprócz mrozów pojawią się również lokalne wzrosty stanów wód oraz zjawiska lodowe na rzekach.
„Tak niskie temperatury stanowią zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale także dla infrastruktury” – zaznaczają synoptycy.
Odwołane lekcje i decyzje dyrektorów szkół
W związku z siarczystym mrozem w niektórych regionach Polski podjęto decyzje o zawieszeniu zajęć szkolnych. Dotyczy to m.in. części województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Samorządy tłumaczą swoje działania troską o bezpieczeństwo dzieci, zwłaszcza tam, gdzie uczniowie muszą dojeżdżać do szkół z odległych miejscowości.

Dyrektorzy szkół wskazują, że przy takich temperaturach problemem staje się nie tylko dojazd, ale również ogrzewanie budynków i ryzyko wychłodzenia.
„Robimy to w trosce o zdrowie uczniów. Przy tak niskich temperaturach nie możemy ryzykować” – podkreślają przedstawiciele placówek.
Ferie zimowe pod znakiem zapytania
Zgodnie z kalendarzem, ferie zimowe w województwie warmińsko-mazurskim miały zakończyć się w poniedziałek. Jednak w części szkół już zapadły decyzje o pozostaniu dzieci w domach jeszcze przez kolejne dni. To oznacza, że w praktyce ferie mogą się tam wydłużyć.
Eksperci od edukacji zauważają, że takie sytuacje mogą się powtarzać, jeśli ekstremalne warunki pogodowe utrzymają się dłużej.
Dla wielu rodzin oznacza to konieczność reorganizacji planów zawodowych i opieki nad dziećmi.
Jak reagują miasta i służby?
W największych miastach północnej Polski uruchamiane są dodatkowe działania osłonowe. W Olsztynie otwarto ogrzewany namiot, z którego może skorzystać każda osoba potrzebująca schronienia. Z kolei w Gdańsku służby apelują o ostrożność – mimo mrozu część mieszkańców spaceruje po zamarzniętych zbiornikach wodnych.
Służby ratunkowe przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas silnych mrozów:
- unikanie długiego przebywania na zewnątrz,
- odpowiednie ubranie chroniące przed wychłodzeniem,
- pomoc osobom bezdomnym i starszym,
- ostrożność na zamarzniętych akwenach.
Mróz wpływa także na inne obszary życia
Ekstremalne temperatury dają się we znaki nie tylko szkołom. Problemy pojawiają się w transporcie, energetyce oraz rolnictwie. IMGW informuje również o możliwych wzrostach stanów wód, co w połączeniu z lodem może prowadzić do lokalnych zagrożeń hydrologicznych.

Specjaliści ds. zarządzania kryzysowego zwracają uwagę, że tak silny mróz wymaga skoordynowanych działań na poziomie lokalnym i regionalnym.
„Najważniejsze jest szybkie reagowanie i informowanie mieszkańców o zagrożeniach” – podkreślają eksperci.
Najzimniejsze dni tej zimy
Prognozy wskazują, że obecna fala chłodu może okazać się najsilniejszym epizodem zimowym w tym sezonie. Choć w kolejnych dniach temperatury mają stopniowo rosnąć, najbliższe noce będą prawdziwym testem dla mieszkańców wielu regionów Polski.
Silne mrozy, decyzje szkół i alerty IMGW pokazują, jak duży wpływ pogoda może mieć na codzienne funkcjonowanie kraju. Nadchodzące dni upłyną pod znakiem ostrożności, ciepłych ubrań i śledzenia kolejnych komunikatów meteorologicznych.
