Od 1 stycznia 2026 roku kierowców w Warszawie czekają ważne zmiany związane ze Strefą Czystego Transportu. Miasto wchodzi w kolejny etap działania SCT, co oznacza bardziej restrykcyjne zasady wjazdu dla części pojazdów, Santeos.pl podaje, powołując się na dziennik.pl.
Kontrole mają być skuteczniejsze dzięki mobilnym kamerom, które odczytują tablice rejestracyjne i porównują dane z bazą. Za nieuprawniony wjazd przewidziano mandat w wysokości 500 zł. Jednocześnie wraca temat zielonej naklejki, która budziła sporo pytań wśród kierowców.
Nowy etap działania Strefy Czystego Transportu to pierwsze podniesienie wymagań po niecałych dwóch latach funkcjonowania SCT. Zmiany mają poszerzyć grupę samochodów, których wjazd do strefy będzie zakazany. Co istotne, granice warszawskiej SCT pozostają bez zmian i dalej biegną wzdłuż głównych arterii miasta. W praktyce oznacza to, że kierowcy poruszający się po centralnej części Warszawy muszą jeszcze uważniej sprawdzać, czy ich auto spełnia wymogi. Zmiany dotyczą zarówno mieszkańców innych miejscowości, jak i osób przyjezdnych.
Jakie auta nie wjadą do Warszawy od 1 stycznia 2026
Od 1 stycznia zakaz wjazdu do SCT obejmie samochody wyprodukowane przed 2000 rokiem, co oznacza zaostrzenie wobec aut benzynowych niespełniających normy Euro 3. W przypadku diesli ograniczenia będą jeszcze mocniejsze, bo do wyznaczonej strefy nie wjadą modele sprzed 2009 roku lub pojazdy niespełniające normy Euro 5. Wskazano także maksymalny wiek pojazdu na moment wdrożenia nowego etapu, co przekłada się na konkretny rocznik w praktyce. Dla porównania, do końca 2025 roku obowiązują łagodniejsze progi dla benzyny i diesla. To sprawia, że część kierowców, którzy dotąd mogli wjeżdżać, od stycznia straci taką możliwość.

Nowe wymogi nie obejmą części kierowców, jeśli spełniają warunek dotyczący rejestracji pojazdu sprzed 1 stycznia 2024 roku. Wśród głównych grup wskazano mieszkańców stolicy płacących podatki w Warszawie oraz osoby, które ukończyły 70 lat przed końcem 2023 roku. Dodatkowe wyjątki dotyczą także innych uprawnionych grup, między innymi osób z niepełnosprawnościami, a także wybranych służb. W praktyce oznacza to, że nie każdy samochód niespełniający norm automatycznie zostanie wykluczony, jeśli kierowca mieści się w katalogu zwolnień. Kluczowe jest jednak to, aby uprawnienia były potwierdzone w systemie używanym do kontroli.
Naklejka SCT: kiedy jest potrzebna i co zawiera
Wraz z zaostrzeniem zasad wraca temat naklejki SCT, którą można otrzymać w urzędzie. Zaznaczono jednak, że dla kierowców mających prawo do wyłączenia spod wymogów SCT naklejka nie jest niezbędna podczas kontroli. Służby weryfikują legalność wjazdu po numerze rejestracyjnym w bazie, a naklejka jest opcjonalna dla tych, którzy chcą ją mieć. Sama naklejka jest zielona i ma formę koła o średnicy 8 cm, a jej wygląd może kojarzyć się z ekologicznymi plakietkami stosowanymi w Niemczech. Zawiera informacje o rodzaju paliwa, roku produkcji, numerze rejestracyjnym, nazwie gminy wydającej oraz oznaczeniu SCT.
W przepisach wskazano, że za sam brak naklejki nie przewidziano kary. Mandat 500 zł dotyczy sytuacji, w której pojazd wjeżdża do SCT bez uprawnień, nie spełnia norm i nie kwalifikuje się do zwolnienia. Kontrola odbywa się na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, a straż miejska wykorzystuje mobilne kamery z systemem rozpoznawania tablic. Kamera ma odczytywać numery rejestracyjne nawet z około 200 metrów i automatycznie weryfikować, czy auto może wjechać do strefy. Pojazdy uprawnione mają być oznaczane jako „zielone”, a te bez prawa wjazdu jako „czerwone”, co uruchamia interwencję patroli.
Cztery wjazdy rocznie dla każdego i kiedy można wpaść na piątym razie
Warszawa przewidziała rozwiązanie, które dotyczy wszystkich kierowców, niezależnie od norm emisji spalin. Każdy ma możliwość wjazdu do SCT cztery razy w roku nawet wtedy, gdy pojazd nie spełnia wymagań. To istotne dla osób przejeżdżających przez miasto okazjonalnie, na przykład w sprawach rodzinnych lub służbowych. Jednocześnie oznacza to, że mandat 500 zł może realnie pojawić się dopiero przy piątej wizycie w strefie w danym roku. Dla kierowców to sygnał, że okazjonalne przejazdy mogą być jeszcze możliwe, ale regularne poruszanie się starym autem po centrum będzie coraz trudniejsze.
W materiale zapowiedziano, że następny etap SCT ma wejść w życie pod koniec 2027 roku. Wtedy mają skończyć się dotychczasowe „taryfy ulgowe”, a obostrzenia obejmą także osoby mieszkające i płacące podatki w Warszawie. Zmiany dla tej grupy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2028 roku i wprowadzą kolejne limity wieku pojazdów. W praktyce zakaz ma objąć m.in. benzynowe auta wyprodukowane przed 2005 rokiem lub niespełniające normy Euro 4 oraz diesle sprzed 2014 roku lub niespełniające Euro 6. To oznacza, że planowanie wymiany samochodu może stać się dla wielu kierowców nie tyle wyborem, co koniecznością.
