Środowisko internetowych twórców oraz fani polskiego YouTube’a pogrążyli się w żałobie. Nie żyje Damian Chatys, szerzej znany jako Chati – influencer i twórca, który kilka lat temu cieszył się ogromną popularnością wśród młodych odbiorców zainteresowanych hip-hopem. Informację o jego śmierci potwierdziła najbliższa rodzina. Z przekazanych danych wynika, że youtuber od lat zmagał się z poważnymi problemami psychicznymi, Santeos.pl podaje, powołując się nа eska.pl.
Wiadomość o jego odejściu pojawiła się w mediach dopiero teraz, choć do śmierci doszło wcześniej.
Kim był Chati i dlaczego zdobył popularność
Chati rozpoczął swoją działalność w serwisie YouTube w 2015 roku. Jego kanał szybko zyskał rozpoznawalność dzięki treściom poświęconym rapowi i kulturze hip-hopowej. Twórca nie ograniczał się wyłącznie do komentarzy — publikował również własne utwory muzyczne, parodie znanych raperów oraz humorystyczne cykle.
Największą rozpoznawalność przyniosły mu:
- autorskie piosenki rapowe,
- parodie środowiska hip-hopowego,
- seria „Rap w prawdziwym życiu”,
- materiały komentujące aktualne trendy muzyczne.
Dla wielu młodych widzów Chati był kimś więcej niż tylko twórcą rozrywkowym. Jego styl i szczerość budowały poczucie autentyczności, które dziś jest rzadkością w internecie.

Zniknięcie z YouTube’a i narastające spekulacje
Kilka lat temu Chati nagle przestał publikować nowe materiały. Brak aktywności wywołał falę spekulacji wśród fanów. Część widzów podejrzewała wypalenie zawodowe, inni mówili o problemach prywatnych. Z czasem pojawiły się jednak informacje, że influencer zmaga się z depresją oraz zaburzeniami lękowymi.
Sam Damian Chatys nie ukrywał swoich problemów. Wręcz przeciwnie — otwarcie mówił o chorobie psychicznej i jej konsekwencjach.
Choroba, o której mówił otwarcie
Siostra zmarłego w swoim oświadczeniu podkreśliła, że jej brat przez wiele lat chorował na depresję, a jego stan z czasem się pogarszał. Do depresji dołączyła również nerwica lękowa, co znacząco wpłynęło na codzienne funkcjonowanie twórcy.
W jednym z komentarzy rodziny czytamy:
„Damian nigdy nie udawał, że wszystko jest w porządku. Wiedział, jak podstępna i wyniszczająca potrafi być depresja.”
Chati zaangażował się także w akcję My Depression, której celem było zwiększanie świadomości społecznej na temat zdrowia psychicznego. Wielu internautów podkreśla dziś, że jego działalność pomogła im zrozumieć własne problemy.
Okoliczności śmierci Chatiego
Z informacji przekazanych przez rodzinę wynika, że Damian Chatys zmarł w sierpniu 2025 roku. Ostatnie dni życia spędził w szpitalu psychiatrycznym, gdzie był objęty specjalistyczną opieką. Dopiero teraz wiadomość o jego śmierci została szerzej nagłośniona w mediach.
Specjaliści podkreślają, że długotrwałe choroby psychiczne mogą prowadzić do skrajnego wyczerpania emocjonalnego, jeśli nie są odpowiednio leczone i wspierane.

Reakcje fanów i środowiska internetowego
Informacja o śmierci Chatiego wywołała poruszenie w mediach społecznościowych. Pod wpisami pożegnalnymi pojawiły się setki komentarzy od osób, które dorastały, oglądając jego materiały.
Jeden z użytkowników napisał:
„Chati był jednym z pierwszych, którzy pokazali, że twórca też jest człowiekiem. Dzięki niemu wielu z nas nie czuło się samotnych.”
Eksperci zajmujący się zdrowiem psychicznym zwracają uwagę, że historia youtubera pokazuje, jak ważna jest ciągła pomoc i rozmowa, szczególnie w środowisku młodych twórców.
Gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym
Specjaliści podkreślają, że w sytuacjach kryzysowych nie należy zostawać samemu. Wsparcie psychologiczne jest dostępne również telefonicznie i anonimowo.
Możliwe formy pomocy obejmują:
- rozmowę z psychologiem lub terapeutą,
- kontakt z telefonami zaufania,
- wsparcie bliskich i znajomych,
- zgłoszenie się do specjalistycznej placówki.
Historia Chatiego przypomina, że depresja to choroba, której nie wolno bagatelizować.
Pamięć o Chatiem wśród fanów
Choć od szczytu jego popularności minęło kilka lat, Chati na trwałe zapisał się w historii polskiego YouTube’a. Dla wielu pozostanie symbolem szczerości i odwagi w mówieniu o problemach, o których wciąż mówi się za mało.
Jego twórczość i działalność społeczna nadal krążą w sieci, a wspomnienia fanów pokazują, jak duży wpływ miał na całe pokolenie młodych internautów.
