Neil Sedaka, wokalista, kompozytor i współautor jednych z najbardziej rozpoznawalnych popowych melodii przełomu lat 50. i 60., zmarł w piątek 27 lutego 2026 r. w Los Angeles. Artysta miał 86 lat, a informację o jego śmierci przekazał syn, Marc. Jak poinformował, Sedaka został wcześniej tego dnia przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Rodzina dodała, że przyczyna śmierci nie była od razu znana. W ostatnich latach mieszkał w West Hollywood, Santeos.pl podaje, powołując się nа nytimes.com.
Neil Sedaka nie żyje. Autor niezapomnianych pop-hitów zmarł w wieku 86 lat – przyczyna śmierci
Nazwisko Sedaki dla wielu fanów jest synonimem lekkiego, chwytliwego popu, który potrafił opowiadać o młodzieńczych emocjach bez nadęcia. W swojej karierze łączył talent do melodii, sceniczny entuzjazm i charakterystyczny, wysoki głos, dzięki czemu stał się rozpoznawalny na długo przed epoką Beatlesów. Syn artysty podkreślił, że do szpitala trafił jeszcze w piątek, a śmierć nastąpiła tego samego dnia. Najważniejsza informacja, której dziś szukają czytelnicy, pozostaje jednak taka: powód zgonu nie został od razu ustalony. W kolejnych godzinach nie podano dodatkowych szczegółów.

„Został zabrany do szpitala wcześniej w piątek i tam zmarł” – przekazał syn, Marc, dodając, że przyczyna śmierci nie była od razu znana.
Od „Breaking Up Is Hard to Do” do drugiego życia kariery w latach 70.
Sedaka współtworzył i wykonywał utwory, które stały się definicją nastoletnich hymnów końca lat 50. i wczesnych lat 60. Wśród nich wymieniano m.in. „Calendar Girl”, „Happy Birthday Sweet Sixteen” oraz „Breaking Up Is Hard to Do”, które w sierpniu 1962 r. dotarło na 1. miejsce list. Pisał też dla innych – współtworzył „Stupid Cupid” i „Where the Boys Are” dla Connie Francis, a znacznie później „Love Will Keep Us Together” dla Captain and Tennille. Jego kariera nie była jednak prostą drogą w górę: po fali sukcesów przyszło załamanie związane z tzw. brytyjską inwazją w 1964 r., która zepchnęła wielu wcześniejszych idoli na margines.
Były chwile, gdy wydawało się, że wszystko już za nim. Potem wracał z nową energią i innym brzmieniem. I znów potrafił przyciągnąć uwagę publiczności.
Odbudowę przyniosły lata 70. – Sedaka przeniósł się w 1970 r. do Anglii, nadal pisał i występował, a za przełom uznawał wsparcie Eltona Johna. W 1975 r. nagrał dla wytwórni Rocket Records albumy „Sedaka’s Back” oraz „The Hungry Years”, a także ponownie zarejestrował „Breaking Up Is Hard to Do” jako balladę – ta wersja trafiła do czołówki, docierając m.in. do 8. miejsca na liście Hot 100. W tym samym okresie jego „Bad Blood” (z udziałem Eltona Johna w chórkach) osiągnęło 1. miejsce, podobnie jak „Laughter in the Rain” w 1974 r.
„Musiałem się uszczypnąć, żeby w to uwierzyć” – mówił o pierwszych hitach, wspominając euforię z tamtych lat.
Od Brooklynu i Juilliardu do Brill Building
Sedaka urodził się 13 marca 1939 r. na Brooklynie, jako jedno z dwojga dzieci Maca i Eleanor Sedaka. Dorastał w dzielnicy Brighton Beach, a jego talent muzyczny był na tyle widoczny, że już w podstawówce nauczyciel zasugerował rodzicom zakup pianina. Matka podjęła pracę, by zebrać pieniądze na używany instrument – w tekście wspominano kwotę 500 dolarów. W wieku 9 lat otrzymał stypendium do przygotowawczej szkoły muzycznej Juilliardu na Manhattanie, a w 1956 r. znalazł się w gronie młodych muzyków wybranych do radiowego występu w WQXR.
W wieku 13 lat zaczął pisać piosenki z sąsiadem z budynku, Howardem Greenfieldem: Sedaka komponował muzykę, Greenfield pisał teksty. Przez lata tworzyli w ogromnym tempie, a ich ścieżka zawodowa prowadziła do legendarnego Brill Building – miejsca, które stało się mekką popowych autorów piosenek. W 1958 r., gdy Sedaka miał 19 lat, Connie Francis wprowadziła „Stupid Cupid” do Top 20, co otworzyło duetowi drzwi do branży. Niedługo później sam Sedaka wszedł na listy przebojów jako wykonawca – „The Diary” trafiło na Hot 100 w grudniu 1958 r. i dotarło do 14. miejsca.

„Wszyscy mieszkaliśmy na Brooklynie… To był wspaniały czas” – wspominał po latach, wracając do atmosfery młodości i muzycznych znajomości z tamtego środowiska.
Liczby, daty i kamienie milowe kariery
Jego popularność w szczycie kariery była imponująca, a statystyki mówiły o masowej skali odbioru. W latach 1959–1963 sprzedał ponad 25 milionów płyt i koncertował w kraju oraz za granicą, zanim jeszcze skończył 25 lat. Później znów potrafił wrócić na szczyt, co w popie zdarza się rzadko, zwłaszcza po tak silnej zmianie trendów jak w połowie lat 60. Dla fanów ważne jest też to, że występował długo – kontynuował koncertowanie nawet w wieku 80+. A gdy wracał do korzeni, sięgał po formy klasyczne: skomponował m.in. utwór symfoniczny „Joie de Vivre” oraz koncert fortepianowy „Manhattan Intermezzo”, nagrany z Philharmonia Orchestra of London.
Poniżej zestawienie kluczowych dat i wydarzeń (wyłącznie z informacji zawartych w źródłowym tekście):
| Data/okres | Wydarzenie | Szczegół |
|---|---|---|
| 13 marca 1939 | Narodziny | Brooklyn, Nowy Jork |
| 1956 | Występ w radiu | WQXR, wybór m.in. przez Arthura Rubinsteina |
| Lato 1958 | Przełom jako autor | „Stupid Cupid” Connie Francis w Top 20 |
| Grudzień 1958 | Wejście na Hot 100 | „The Diary” (do 14. miejsca) |
| Sierpień 1962 | Szczyt list | „Breaking Up Is Hard to Do” nr 1 |
| 1959–1963 | Skala popularności | Ponad 25 mln sprzedanych płyt |
| 1964 | Załamanie kariery | Brytyjska inwazja, spadek popularności |
| 1970 | Przeprowadzka | Wyjazd do Anglii |
| 1974 | Nr 1 na listach | „Laughter in the Rain” |
| 1975 | Wielki powrót | Rocket Records, „Sedaka’s Back”, „The Hungry Years”, „Bad Blood” nr 1 |
| 27 lutego 2026 | Śmierć | Los Angeles, wiek 86 lat; przyczyna nieznana od razu |
Rodzina, współprace i to, co zostaje po piosenkach
W przekazanych informacjach podano, że Sedaka pozostawił żonę Lebę Strassberg, z którą ożenił się w 1962 r., a także syna Marca, córkę Darę oraz troje wnucząt. Córka Dara współpracowała z nim przy singlu „Should’ve Never Let You Go” w 1980 r., co było kolejnym przykładem tego, jak mocno muzyka łączyła się w jego życiu z rodziną. Wspominano też o szerokim kręgu artystów, z którymi przecinały się jego drogi – od Arthura Rubinsteina i Jaschy Heifetza po Carole King i Eltona Johna. To rzadki zestaw nazwisk, pokazujący, jak elastycznie poruszał się między światem klasyki i popu.
„Jest coś w tym zastrzyku adrenaliny, kiedy dostajesz owację na stojąco… możesz być chory, ale na scenie stajesz się inną osobą” – mówił, tłumacząc, dlaczego tak długo nie rezygnował z występów.
Śmierć Neila Sedaki zamyka historię kariery, która trwała siedem dekad i obejmowała zarówno epokę nastoletnich przebojów, jak i spektakularny powrót w latach 70. Najważniejsza informacja dla czytelników pozostaje jasna: artysta zmarł 27 lutego 2026 r. w Los Angeles w wieku 86 lat, a jego syn przekazał, że przyczyna śmierci nie była od razu znana. Jego piosenki – od „Breaking Up Is Hard to Do” po późniejsze hity tworzone dla siebie i innych – dalej będą działać jak kapsuła czasu, przywołując brzmienie kilku muzycznych dekad.
