Gwałtowny sztorm we Włoszech oraz intensywne opady deszczu doprowadziły do zawalenia jednego z najbardziej charakterystycznych punktów południowej części kraju, Santeos.pl podaje, powołując się nа interia.pl.
W regionie Apulia Włochy, w krainie Salento, runął słynny Łuk Miłości, znany również jako Łuk Świętego Andrzeja. Naturalna formacja skalna była przez lata symbolem wybrzeża Adriatyku i jedną z najczęściej fotografowanych atrakcji turystycznych.
Do zdarzenia doszło w rejonie gminy Melendugno, w prowincji Lecce. Zawalenie nastąpiło tuż po walentynkach, co dla wielu mieszkańców miało dodatkowy, symboliczny wymiar. W sieci szybko pojawiły się nagrania z drona pokazujące moment po osunięciu się skał.
Eksperci podkreślają, że przyczyną był połączenie silnego wiatru, ulewnego deszczu oraz gradu, które osłabiły strukturę wapiennego klifu.

„To niezwykle bolesny cios dla naszej społeczności. Zniknął symbol jednego z najbardziej obleganych przez turystów odcinków wybrzeża” – powiedział burmistrz Melendugno Maurizio Cisternino.
Czym był Łuk Miłości i dlaczego był tak ważny?
Łuk Miłości Apulia zawalenie to temat, który szybko stał się jednym z najczęściej wyszukiwanych w kontekście regionu Salento. Skalny łuk znajdował się naprzeciw wysokiego klifu, a z lądem łączył go naturalny most z wapienia. Całość otaczały turkusowe wody Adriatyku oraz śródziemnomorska roślinność, tworząc krajobraz znany z pocztówek i folderów turystycznych.
Formacja była przykładem naturalnej erozji skał osadowych i wapiennych. Powstała na skutek wieloletniego działania fal oraz procesów geologicznych. Z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli regionu.
To miejsce miało niemal romantyczny charakter.Przyjeżdżały tu pary z całego świata. Dziś pozostało po nim jedynie wspomnienie i rumowisko skał.
Lokalni przewodnicy turystyczni wskazują, że turystyka Adriatyk w tym rejonie była w dużej mierze napędzana właśnie przez popularność tego punktu widokowego.
Jak doszło do katastrofy? Warunki pogodowe i skutki
W sobotni wieczór nad wybrzeżem przeszły gwałtowne burze. Intensywne opady, gradobicie oraz porywisty wiatr doprowadziły do osłabienia naturalnego mostu skalnego. W nocy fragment konstrukcji zawalił się, a naturalny łuk przestał istnieć w dotychczasowej formie.
Poniżej zestawienie najważniejszych informacji dotyczących zdarzenia:
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Lokalizacja | Salento, region Apulia |
| Gmina | Melendugno |
| Przyczyna | sztorm, ulewy, silny wiatr |
| Rodzaj formacji | wapienny klif i naturalny łuk |
| Status | zawalony |
Specjaliści od geologii wyjaśniają, że takie formacje są szczególnie wrażliwe na skrajne warunki atmosferyczne.
„To proces naturalny, choć dramatyczny. Wapienne klify pod wpływem wody i wiatru ulegają stopniowej erozji, a ekstremalne zjawiska przyspieszają ten mechanizm” – tłumaczy geolog zajmujący się wybrzeżem Adriatyku.
Reakcja władz i mieszkańców
Zawalenie się naturalnego łuku w Salento wywołało falę komentarzy wśród mieszkańców i władz regionu. Wiele osób podkreśla, że była to nie tylko atrakcja turystyczna, ale również część lokalnej tożsamości.

Najczęściej podnoszone kwestie:
- utrata symbolu regionu
- potencjalny wpływ na ruch turystyczny
- bezpieczeństwo pozostałych klifów
- potrzeba monitorowania wybrzeża
Władze zapowiadają analizę stanu pozostałych fragmentów klifów wzdłuż wybrzeża. Celem jest ocena, czy istnieje ryzyko podobnych osunięć w przyszłości.
Co dalej z turystyką w Salento?
Region Salento Włochy od lat przyciąga miliony turystów. Białe wapienne klify i krystalicznie czysta woda należą do najpiękniejszych krajobrazów południowej Europy. Utrata jednego z najbardziej rozpoznawalnych punktów może jednak wpłynąć na wizerunek miejsca.
Eksperci branży turystycznej podkreślają, że choć symbol zniknął, sam region nadal oferuje wiele atrakcji – od plaż po historyczne miasteczka.
Przyroda tworzy i niszczy. Takie procesy są częścią naturalnego cyklu.Dla mieszkańców to jednak coś więcej niż geologia. To fragment ich krajobrazu, który odszedł bezpowrotnie.
Zniszczenie Łuku Miłości w Apulii przypomina, jak krucha bywa równowaga między naturą a turystyką. Choć formacja była dziełem tysięcy lat erozji, wystarczyło kilka godzin gwałtownej pogody, by stała się częścią historii. Region stoi teraz przed wyzwaniem zachowania pozostałych walorów przyrodniczych oraz odbudowy symbolicznego znaczenia tego miejsca w świadomości odwiedzających.
