Lidl sięga po ofertę, która ma przyciągnąć klientów planujących domowe zapasy na przełom roku. Najpierw w obniżonej cenie pojawiają się syropy SodaStream, a w kolejnym kroku sieć zapowiada promocję na sprzęt, do którego te koncentraty pasują, Santeos.pl podaje.
Taki układ wygląda jak przemyślana strategia: klient ma okazję kupić tańsze dodatki, a później wrócić po urządzenie. W efekcie promocja może działać falami i napędzać ruch w sklepach przez kolejne dni. Zainteresowanie rośnie szczególnie dlatego, że ceny dotyczą popularnych smaków kojarzonych z klasycznymi napojami.
Syropy SodaStream taniej do 31 grudnia z aplikacją Lidl Plus
Do 31 grudnia w Lidlu obowiązuje oferta na koncentraty SodaStream w wybranych wariantach. W promocji znalazły się smaki Pepsi, Pepsi Zero, Mirinda oraz 7UP. Warunek jest konkretny: trzeba kupić dwa opakowania i aktywować kupon w aplikacji Lidl Plus. Wtedy cena jednego syropu spada do 15,99 zł, co według informacji w materiale oznacza obniżkę o 20% względem regularnej ceny 19,99 zł. Dla osób, które regularnie korzystają z saturatora, to moment na uzupełnienie zapasów bez przepłacania.

Lidl zapowiada, że kolejny etap oferty rusza już po Nowym Roku. Od poniedziałku 5 stycznia do sklepów ma trafić saturator SodaStream Gaia w cenie 199 zł. W materiale podkreślono, że jak na nowy sprzęt tej marki jest to jedna z bardziej atrakcyjnych propozycji w sezonie. Urządzenie pozwala przygotować wodę gazowaną o różnym stopniu nagazowania: od lekkiego po mocny. W zestawie mają znaleźć się także podstawowe elementy potrzebne do startu, czyli butelka oraz cylinder CO₂.
Dlaczego Lidl obniża syropy wcześniej i co na tym zyskują klienci
W tekście zwrócono uwagę, że obniżka syropów przed promocją urządzenia wygląda jak celowy zabieg marketingowy. Logika jest prosta: ktoś, kto kupi tańsze koncentraty, chętniej zdecyduje się później na zakup saturatora, aby od razu je wykorzystać. Taki model rzadziej kojarzy się z dyskontami, bo zwykle promocje są jednorazowe i dotyczą jednego produktu. W tym przypadku Lidl układa ofertę w sekwencję, która może zachęcać do dwóch wizyt w sklepie. Dla klientów oznacza to możliwość skompletowania całego zestawu w korzystniejszym koszcie, rozłożonego na dwa terminy.
Co warto zaplanować przed końcem roku, żeby nie stracić promocji
Oferta na syropy ma wyraźny termin ważności i kończy się 31 grudnia, więc czas na decyzję jest ograniczony. Dodatkowo do uzyskania ceny promocyjnej potrzebna jest aktywacja kuponu w Lidl Plus, co wymaga wcześniejszego przygotowania w aplikacji. Z kolei na saturator trzeba będzie poczekać do 5 stycznia, a sama promocja ma charakter czasowy, co zwykle zwiększa presję zakupową. W praktyce część osób może najpierw kupić koncentraty, a potem wrócić po urządzenie, jeśli nadal będzie dostępne. Dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z domową wodą gazowaną, taki harmonogram może być wygodny: najpierw wybór smaków, potem zakup sprzętu.

W materiale wskazano, że połączenie promocji na syropy i urządzenie może być dobrym momentem, aby wejść w nowy rok z domową wodą gazowaną. Dla wielu osób to rozwiązanie kojarzy się z wygodą, bo pozwala przygotować napój na miejscu i dopasować jego intensywność. Popularne smaki, takie jak Pepsi czy Mirinda, dodatkowo zwiększają atrakcyjność, bo nie wymagają eksperymentów z mniej znanymi koncentratami. Cena syropów po kuponie oraz zapowiadana cena saturatora sprawiają, że temat może zainteresować nie tylko stałych użytkowników, ale i osoby, które wcześniej nie rozważały takiego sprzętu. Jeśli promocje spotkają się z dużym popytem, kluczowa może okazać się szybka reakcja i dobre zaplanowanie zakupów.
