Lara Gessler jest dziś kojarzona z udanym życiem rodzinnym i stabilnym związkiem, jednak jej droga do szczęścia nie była prosta. Zanim ponownie wyszła za mąż, restauratorka ma za sobą doświadczenie rozwodu, który przez długi czas budził zainteresowanie mediów. Jej pierwsze małżeństwo trwało zaledwie dwa lata i zakończyło się w atmosferze sporych emocji w sieci. Sama Lara po latach zaczęła mówić o tym związku otwarcie i bez żalu. Podkreśla, że była to dla niej ważna lekcja życiowa, Santeos.pl podaje, powołując się na pomponik.pl.
Córka znanej restauratorki nie ukrywa, że do decyzji o rozstaniu podeszła dojrzale i odpowiedzialnie. Nie było w tym miejscu na publiczne konflikty ani medialne pranie brudów. Wręcz przeciwnie – Gessler wielokrotnie podkreślała, że stara się utrzymywać poprawne relacje z byłymi partnerami. Jej podejście wzbudzało zarówno podziw, jak i zdziwienie. Dla niej samej było jednak naturalnym elementem zamykania ważnych rozdziałów w życiu.
Ślub w 2017 roku i szybkie rozczarowanie
Pierwszy ślub Lary Gessler odbył się w 2017 roku i początkowo zapowiadał się jako nowy, szczęśliwy etap. Jej wybrankiem był Paweł Rucz, z którym zdecydowała się sformalizować związek. Jednak bardzo szybko okazało się, że rzeczywistość odbiega od oczekiwań. Sama Lara przyznała po latach, że już krótko po ceremonii zaczęła mieć poważne wątpliwości. To wyznanie wywołało spore poruszenie wśród fanów i obserwatorów jej życia.

Gessler nie ukrywała, że świadomość popełnionego błędu przyszła zaskakująco szybko. W jednym z wywiadów przyznała, że zaledwie dwa tygodnie po ślubie wiedziała, iż ta decyzja była niewłaściwa. Podkreślała jednak, że jej były mąż był dobrym i życzliwym człowiekiem. Problem nie leżał w złej woli, lecz w niedopasowaniu i innym rozumieniu relacji. Z czasem oboje zdecydowali się zakończyć związek w sposób spokojny i dojrzały.
Rozwód bez konfliktów i wzajemny szacunek
Rozstanie Lary Gessler z pierwszym mężem nie miało charakteru burzliwego. Restauratorka wielokrotnie podkreślała, że zawsze daje sobie i byłemu partnerowi czas na uporządkowanie emocji. Według niej rok „karencji” pozwala obu stronom zamknąć sprawy i rozpocząć nowy etap bez obciążenia przeszłością. To podejście, jak sama przyznaje, sprawdzało się w jej życiu konsekwentnie. Dzięki temu utrzymuje dobre relacje z osobami, które kiedyś były jej bliskie.
Były mąż Lary obecnie mieszka w Ameryce Południowej, a ich kontakty pozostały przyjazne. Gessler wspominała, że nie ma między nimi złych emocji ani niewyjaśnionych spraw. Wręcz przeciwnie – potrafią rozmawiać z dystansem i wzajemnym szacunkiem. Takie podejście jest rzadko spotykane w świecie show-biznesu, gdzie rozstania często kończą się konfliktami. W tym przypadku obie strony postawiły na spokój i dojrzałość.
Przyznanie się do „ślubnej pomyłki”
Po latach Lara Gessler zaczęła mówić wprost o swoim pierwszym małżeństwie jako o pomyłce. Podkreślała, że nie był to błąd wynikający z lekkomyślności, lecz z niewłaściwego rozpoznania własnych uczuć. Przyznała, że wcześniej często zakochiwała się „w głowie”, a nie w realnej relacji. W przypadku pierwszego męża zauroczenie opierało się przede wszystkim na jego dobroci. To jednak okazało się niewystarczające do zbudowania trwałego związku.
Takie wyznania spotkały się z dużym zainteresowaniem słuchaczy i widzów. Wielu odbiorców doceniło szczerość i odwagę w mówieniu o trudnych decyzjach. Gessler nie próbowała wybielać przeszłości ani jej dramatyzować. Traktowała ją raczej jako etap, który musiał się wydarzyć, by mogła lepiej zrozumieć siebie. To podejście wpisuje się w jej dzisiejszy wizerunek osoby świadomej i dojrzałej emocjonalnie.
Nowe życie u boku Piotra Szeląga
Po zakończeniu pierwszego małżeństwa w życiu Lary Gessler pojawił się Piotr Szeląg. Ich relacja rozwijała się już w zupełnie innych okolicznościach i z większą świadomością wcześniejszych doświadczeń. Para zdecydowała się na ślub krótko przed narodzinami pierwszego dziecka. Sama Lara tłumaczyła, że zależało jej na jasnym i uporządkowanym statusie rodzinnym. Podkreślała, że tym razem była to decyzja przemyślana i spokojna.

Obecnie Lara i Piotr wychowują dwoje dzieci i tworzą stabilną rodzinę. Restauratorka wielokrotnie podkreślała, że dopiero przy obecnym mężu poczuła prawdziwe poczucie bezpieczeństwa i spełnienia. Także jej matka nie kryje radości z tego związku i chętnie dzieli się pozytywnymi opiniami na jego temat. Historia Lary Gessler pokazuje, że nawet trudne doświadczenia mogą prowadzić do szczęśliwego finału. Dla wielu osób jest to dowód, że czasem trzeba popełnić błąd, by odnaleźć właściwą drogę.
