Aktywność Słońca w ostatnich miesiącach ponownie znalazła się w centrum zainteresowania naukowców. Eksperci zajmujący się pogodą kosmiczną ostrzegają, że Ziemię czeka okres nasilonych burz magnetycznych, który może potrwać nawet do 2028 roku, Santeos.pl podaje, powołując się nа nifamc.se.
Powodem są rozległe koronalne dziury na powierzchni Słońca, odpowiedzialne za silne strumienie wiatru słonecznego. Zjawiska te nie są jednorazowym epizodem, lecz elementem dłuższego cyklu aktywności naszej gwiazdy.
Wzrost aktywności słonecznej już teraz przekłada się na częstsze zaburzenia pola magnetycznego Ziemi. W minionym roku liczba odnotowanych burz magnetycznych była wyraźnie wyższa niż wcześniej. Zdaniem specjalistów nie ma obecnie sygnałów, które wskazywałyby na szybkie osłabienie tego trendu. To oznacza, że zjawiska te mogą stać się codziennością w kolejnych latach.

Czym są koronalne dziury i dlaczego są groźne
Koronalne dziury to obszary na Słońcu, w których pole magnetyczne jest osłabione. Przez takie „otwarte” struktury do przestrzeni kosmicznej ucieka szybki wiatr słoneczny. Gdy strumień ten dociera do Ziemi, może powodować zaburzenia w magnetosferze, czyli ochronnym „polu tarczy” naszej planety. Im większa i bardziej aktywna dziura, tym silniejszy potencjalny wpływ na Ziemię.
Najnowsze obserwacje wskazują na pojawienie się wyjątkowo rozległej koronalnej dziury, której rozmiar liczony jest w setkach tysięcy kilometrów. Naukowcy podkreślają, że choć kształty takich struktur bywają różnorodne i czasem przyciągają uwagę wizualnie, kluczowe znaczenie ma ich skala i trwałość. To właśnie długotrwałe istnienie takich obszarów zwiększa ryzyko serii burz magnetycznych.
Dlaczego burz magnetycznych jest coraz więcej
Eksperci łączą obecny wzrost aktywności z cyklem słonecznym, który osiągnął maksimum pod koniec 2024 roku. Po takim szczycie Słońce wchodzi w fazę, w której częściej pojawiają się koronalne dziury i silne strumienie wiatru słonecznego. To naturalny etap ewolucji cyklu, który jednak może trwać kilka lat. W praktyce oznacza to zwiększoną liczbę burz geomagnetycznych.
Dane z ostatnich miesięcy pokazują wyraźny skok liczby takich zjawisk w porównaniu z wcześniejszymi latami. Naukowcy szacują, że tylko w jednym roku liczba burz magnetycznych wzrosła o około 60 procent. Taka dynamika sugeruje, że obecny okres aktywności dopiero się rozpędza.
Prognozy do 2028 roku
Według aktualnych prognoz, podwyższona aktywność geomagnetyczna utrzyma się co najmniej przez dwa kolejne lata. Najbardziej intensywny okres może przypaść na lata 2026–2028. Dopiero po tym czasie spodziewany jest stopniowy spadek aktywności Słońca, prowadzący do minimum cyklu około 2029–2030 roku. To oznacza, że skutki obecnych procesów będziemy odczuwać jeszcze przez długi czas.
Specjaliści podkreślają, że takie prognozy opierają się na obserwacjach długoterminowych i analizie wcześniejszych cykli słonecznych. Choć dokładna liczba i siła burz są trudne do przewidzenia, ogólny trend jest wyraźny. Ziemia wchodzi w okres zwiększonej interakcji z aktywnym Słońcem.
Jak burze magnetyczne wpływają na ludzi i technologię
Burze magnetyczne mogą oddziaływać nie tylko na satelity i systemy nawigacyjne, ale także na infrastrukturę energetyczną. W skrajnych przypadkach prowadzą do zakłóceń w sieciach elektrycznych i łączności radiowej. Linie energetyczne oraz systemy GPS są szczególnie wrażliwe na gwałtowne zmiany pola magnetycznego. Dlatego operatorzy techniczni uważnie monitorują prognozy pogody kosmicznej.
Niektórzy lekarze i badacze zwracają też uwagę na możliwy wpływ burz magnetycznych na samopoczucie ludzi. Osoby wrażliwe mogą doświadczać bólu głowy, zmęczenia czy problemów ze snem. Choć badania w tym zakresie wciąż trwają, temat regularnie powraca wraz z nasileniem aktywności słonecznej.
Jasna strona zwiększonej aktywności Słońca
Wzrost liczby burz magnetycznych ma również swoje pozytywne aspekty. Jednym z nich jest większa szansa na obserwację zorzy polarnej. Silne zaburzenia geomagnetyczne sprawiają, że to zjawisko staje się widoczne znacznie dalej na południe niż zwykle. W najbliższych latach zorza może pojawiać się w regionach, gdzie dotąd była rzadkością.
Astronomowie podkreślają, że nadchodzący okres może być wyjątkowo atrakcyjny dla miłośników nocnego nieba. Dla obserwatorów to unikalna okazja, by zobaczyć zjawiska, które wcześniej były dostępne głównie w rejonach polarnych. To właśnie ta „jaśniejsza” strona aktywnego Słońca przyciąga uwagę pasjonatów astronomii.

Najważniejsze fakty o prognozowanych burzach magnetycznych
Poniżej zestawiono kluczowe informacje, które najczęściej pojawiają się w analizach naukowców. Pozwalają one lepiej zrozumieć skalę i znaczenie nadchodzących zjawisk. To skrót najważniejszych wniosków płynących z obserwacji.
- zwiększona aktywność Słońca po maksimum cyklu
- więcej i większe koronalne dziury
- wzrost liczby burz magnetycznych nawet o kilkadziesiąt procent
- utrzymanie trendu co najmniej do 2028 roku
- możliwy spadek aktywności dopiero po 2029 roku
Porównanie obecnego i wcześniejszych okresów aktywności
Aby lepiej zobrazować zmiany, poniżej przedstawiono uproszczone zestawienie. Pokazuje ono, jak obecny cykl różni się od poprzednich lat. Taka analiza pomaga zrozumieć, dlaczego naukowcy mówią o wyjątkowym okresie.
| Okres | Aktywność Słońca | Liczba burz magnetycznych |
|---|---|---|
| 2019–2021 | niska | sporadyczna |
| 2022–2023 | umiarkowana | rosnąca |
| 2024–2025 | wysoka | bardzo częsta |
| 2026–2028 (prognoza) | bardzo wysoka | rekordowa |
Co dalej z pogodą kosmiczną
Specjaliści podkreślają, że monitoring Słońca będzie w najbliższych latach kluczowy. Dzięki nowoczesnym obserwacjom możliwe jest wcześniejsze ostrzeganie przed najsilniejszymi burzami magnetycznymi. To pozwala ograniczać ich wpływ na technologię i infrastrukturę. Choć nie da się ich całkowicie uniknąć, można lepiej się na nie przygotować.
Wszystko wskazuje na to, że temat pogody kosmicznej jeszcze długo będzie obecny w debacie publicznej. Rosnąca zależność świata od technologii sprawia, że nawet zjawiska zachodzące miliony kilometrów od Ziemi mają realne znaczenie. Burze magnetyczne do 2028 roku mogą stać się jednym z najważniejszych wyzwań związanych z aktywnością Słońca.
