Seniorzy w Polsce mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe w 2026 roku. Dodatek pielęgnacyjny, wypłacany przez ZUS, wzrośnie od 1 marca do kwoty 365,91 zł miesięcznie. Co istotne, świadczenie to przysługuje niezależnie od wysokości dochodów. Podwyżka jest efektem corocznej waloryzacji, uwzględniającej dane o inflacji oraz realnym wzroście wynagrodzeń. Dla wielu osób starszych to realna pomoc w codziennych wydatkach związanych z opieką i zdrowiem, Santeos.pl podaje, powołując się na infor.pl.
Eksperci podkreślają, że zmiana ma szczególne znaczenie w kontekście rosnących kosztów życia. „Inflacja w gospodarstwach domowych emerytów jest zwykle wyższa niż średnia krajowa, dlatego waloryzacja dodatków ma kluczowe znaczenie” – zauważa jeden z ekonomistów zajmujących się polityką społeczną. Wskazuje też, że dodatek pielęgnacyjny bywa traktowany jak „mały element” systemu, ale dla wielu rodzin jest to stała i przewidywalna kwota. W praktyce pomaga pokrywać koszty leków, dojazdów do lekarza czy drobnej pomocy domowej. To ważne zwłaszcza dla osób samotnych i mniej mobilnych.

Komu przysługuje dodatek pielęgnacyjny z ZUS
Prawo do dodatku pielęgnacyjnego mają osoby uprawnione do emerytury lub renty, które ukończyły 75 lat. W takim przypadku ZUS przyznaje świadczenie automatycznie, bez konieczności składania wniosku. Dodatek należy się także osobom całkowicie niezdolnym do pracy oraz do samodzielnej egzystencji, niezależnie od wieku. W tym wariancie wymagane jest jednak spełnienie warunków formalnych. Dla seniorów kluczowe jest więc to, z jakiego tytułu wynika uprawnienie.
Nie każdy jednak otrzyma świadczenie, nawet jeśli spełnia kryterium wieku lub ma odpowiednie orzeczenie. ZUS nie wypłaci dodatku osobom przebywającym w zakładach opiekuńczo-leczniczych lub pielęgnacyjno-opiekuńczych. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pobyt poza taką placówką trwa dłużej niż dwa tygodnie w miesiącu. To często pomijany, ale bardzo istotny warunek, na który zwracają uwagę doradcy emerytalni. W praktyce właśnie tutaj pojawiają się wątpliwości rodzin, gdy senior przechodzi czasowe leczenie lub rehabilitację. Warto wtedy pilnować dokumentacji potwierdzającej rzeczywisty czas pobytu poza placówką.
Ile wynosi dodatek i jak działa waloryzacja
Obecnie, od 1 marca 2025 roku, dodatek pielęgnacyjny wynosi 348,22 zł miesięcznie. Kwota ta podlega corocznej waloryzacji, przeprowadzanej zawsze od 1 marca. Mechanizm waloryzacji opiera się na wskaźniku inflacji oraz co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Dzięki temu świadczenie ma zachować realną wartość mimo wzrostu cen. Z perspektywy seniorów kluczowe jest, że waloryzacja obejmuje nie tylko emerytury i renty, ale także dodatki do tych świadczeń.
Według wstępnych prognoz budżetowych zakładano waloryzację na poziomie 4,88 proc. Najnowsze dane GUS pokazały jednak wyższą inflację w gospodarstwach emerytów, co zmieniło wyliczenia. To przykład, jak statystyka bezpośrednio wpływa na portfele seniorów. Z punktu widzenia ekonomistów ważne jest też rozróżnienie między inflacją ogólną a inflacją liczona dla gospodarstw emerytów i rencistów. W 2025 r. wskaźnik dla tej grupy okazał się wyższy, dlatego to on ma znaczenie przy waloryzacji. W praktyce oznacza to, że mechanizm uwzględnia specyfikę koszyka zakupowego seniorów.
Dodatek pielęgnacyjny od 1 marca 2026 r. – nowa kwota
Dane opublikowane przez GUS w styczniu 2026 roku wskazały, że inflacja w gospodarstwach domowych emerytów i rencistów w 2025 r. wyniosła 4,2 proc. Przy założeniu realnego wzrostu wynagrodzeń na poziomie 4,4 proc., wskaźnik waloryzacji wyniesie 5,08 proc. Oznacza to wyższą podwyżkę niż wcześniej prognozowano. W praktyce dodatek wzrośnie z 348,22 zł do 365,91 zł miesięcznie. Dla części seniorów ta różnica może wydawać się niewielka, ale w skali roku tworzy już bardziej odczuwalną kwotę.
Poniżej szybkie zestawienie zmian, które ułatwia porównanie dla czytelników:
| Rok | Kwota dodatku | Zmiana |
|---|---|---|
| 2025 | 348,22 zł | — |
| 2026 | 365,91 zł | +17,69 zł |
Specjaliści ds. ubezpieczeń społecznych zaznaczają, że do wyliczenia ostatecznej waloryzacji potrzebny jest jeszcze komunikat GUS dotyczący realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Zgodnie z zasadami ma on zostać ogłoszony do 7. roboczego dnia lutego, czyli do 10 lutego 2026 r. Dopiero wtedy wskaźnik waloryzacji stanie się ostateczny. To ważne, bo kwota 365,91 zł wynika z prognozy opartej o dostępne już dane inflacyjne i założenia budżetowe. W praktyce jednak właśnie ten wariant jest dziś najbardziej prawdopodobny w świetle przedstawionych wyliczeń.

Wniosek czy decyzja z urzędu – co musi zrobić senior
Sposób uzyskania dodatku zależy od podstawy uprawnienia. Osoby, które ukończyły 75 lat, otrzymują świadczenie automatycznie wraz z emeryturą, a ZUS przyznaje je z urzędu. Nie trzeba składać wniosku ani dostarczać dodatkowych dokumentów. To rozwiązanie, które znacząco upraszcza procedury dla najstarszych seniorów. W praktyce dodatek pojawia się w wypłacie od miesiąca następującego po miesiącu, w którym przypadają 75. urodziny. Dla rodzin to sygnał, by sprawdzić, czy świadczenie zostało prawidłowo doliczone.
Inaczej wygląda sytuacja osób, które mają orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i do samodzielnej egzystencji. One muszą złożyć wniosek do ZUS oraz dołączyć zaświadczenie o stanie zdrowia (druk OL-9) wystawione przez lekarza. Zaświadczenie nie może być starsze niż miesiąc przed złożeniem wniosku, co jest częstym „potknięciem” formalnym. Dokumenty można przekazać osobiście, przez pełnomocnika, pocztą lub przez polski urząd konsularny. Eksperci podkreślają, że kompletność dokumentów skraca czas rozpatrywania sprawy i zmniejsza ryzyko wezwań do uzupełnień. Z perspektywy seniora kluczowe jest, by zachować potwierdzenie złożenia dokumentów.
Dodatek pielęgnacyjny a zasiłek pielęgnacyjny – ważne różnice
Wiele osób myli dodatek pielęgnacyjny z zasiłkiem pielęgnacyjnym, choć są to dwa różne świadczenia. Zasiłek pielęgnacyjny nie jest wypłacany przez ZUS, lecz przez urząd gminy lub miasta właściwy dla miejsca zamieszkania. Przysługuje m.in. niepełnosprawnemu dziecku, osobie ze znacznym stopniem niepełnosprawności, a także seniorom, którzy ukończyli 75 lat. Ma on pokrywać część wydatków związanych z koniecznością opieki i pomocy innej osoby. Wysokość zasiłku pielęgnacyjnego wynosi 215,84 zł miesięcznie (stan od 1 listopada 2024 r.). To istotnie mniej niż dodatek pielęgnacyjny po waloryzacji.
Najważniejsza zasada jest taka, że nie można pobierać zasiłku pielęgnacyjnego i dodatku pielęgnacyjnego jednocześnie. Senior musi zdecydować się na jedno świadczenie, a w praktyce – po ukończeniu 75 lat – dodatek z ZUS często „wypiera” zasiłek z gminy. Jeżeli za ten sam okres wypłacono oba świadczenia, ZUS dokonuje potrącenia z emerytury kwoty odpowiadającej zasiłkowi i przekazuje ją do właściwego organu. W tym kontekście przywoływano także orzeczenie NSA z 28 czerwca 2024 r. (I OSK 1559/23), w którym potwierdzono tryb rozliczenia takiego zbiegu świadczeń. Prawnicy dodają, że w trudnej sytuacji życiowej można starać się w gminie o ulgowe rozwiązania, takie jak umorzenie, odroczenie lub rozłożenie na raty kwoty do zwrotu.
Podatek, egzekucja i inne kwestie praktyczne
Dodatek pielęgnacyjny jest wolny od podatku dochodowego i nie trzeba wykazywać go w rocznym rozliczeniu PIT. Wynika to z zasad opodatkowania świadczeń emerytalno-rentowych, w których dodatki pielęgnacyjne są wyłączone z opodatkowania. Dla seniorów oznacza to, że kwota dodatku trafia „na rękę” i nie zwiększa zobowiązań podatkowych. To ważne zwłaszcza dla osób rozliczających się samodzielnie, które obawiają się, że dodatkowe pieniądze skomplikują ich PIT. Eksperci finansowi podkreślają, że w praktyce to jedno z bardziej „bezpiecznych” świadczeń pod względem formalnym.
Dodatek pielęgnacyjny nie podlega również egzekucji sądowej ani administracyjnej. Oznacza to, że komornik nie może zająć tej kwoty, a ochrona działa niezależnie od sytuacji zadłużeniowej seniora. Co więcej, zawieszenie prawa do emerytury lub renty z powodu przekroczenia progów przychodów nie powoduje automatycznego zawieszenia prawa do dodatku pielęgnacyjnego. Prawnicy wskazują, że ustawodawca traktuje to świadczenie jako wsparcie celowe, związane z opieką i zdrowiem. „To pieniądze, które mają zabezpieczyć minimum potrzeb wynikających z niesamodzielności, dlatego ustawowo wyłączono je spod zajęć” – tłumaczą doradcy. Dla wielu rodzin to istotna gwarancja stabilności, szczególnie w trudnych sytuacjach zdrowotnych.
