Wielu mieszkańców Polski po ciepłym początku marca zaczęło liczyć na ciepłą i słoneczną Wielkanoc. Wiosenne temperatury sprawiły, że pojawiły się pierwsze plany spacerów, rodzinnych wyjazdów czy spotkań przy świątecznym stole na świeżym powietrzu. Najnowsze prognozy meteorologiczne pokazują jednak, że pogoda może zaskoczyć, Santeos.pl podaje, powołując się nа rmf24.pl.
Według najnowszych analiz synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), w okresie świąt wielkanocnych w Polsce może nastąpić wyraźne ochłodzenie. W niektórych regionach prognozowane są nawet opady deszczu ze śniegiem, a w górach również klasyczny śnieg.
To może oznaczać, że tegoroczne święta będą miały bardziej zimowy niż wiosenny charakter.
Prognoza pogody na Wielkanoc – spadek temperatur w całym kraju
Synoptycy wskazują, że w okolicach Wielkanocy temperatura może wyraźnie spaść. W ciągu dnia termometry pokażą od około 3 do 6 stopni Celsjusza, co jest wartością zdecydowanie niższą niż wielu Polaków się spodziewało po ciepłym początku miesiąca.
W nocy sytuacja może wyglądać jeszcze chłodniej. W wielu regionach prognozowane są temperatury od 0 do 3 stopni, natomiast w górach słupki rtęci mogą spaść nawet do –12 stopni Celsjusza.
„Na razie mówimy o prognozie długoterminowej, więc trzeba brać pod uwagę pewien margines błędu. Jednak obecne modele wskazują na kierunek ochłodzenia” – tłumaczy rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek.
Meteorolodzy podkreślają, że w połowie kwietnia pogoda powinna zacząć stopniowo się poprawiać, a pod koniec miesiąca możliwy jest napływ zdecydowanie cieplejszych mas powietrza.

Gdzie mogą pojawić się przymrozki
Eksperci IMGW zwracają uwagę, że ryzyko przymrozków w Polsce będzie różne w zależności od regionu. Największe prawdopodobieństwo ujemnych temperatur pojawi się na południu kraju oraz w rejonach podgórskich.
W innych częściach kraju również może być chłodno, jednak szanse na mróz będą mniejsze.
| Region Polski | Prawdopodobieństwo przymrozków |
|---|---|
| Rejony podgórskie | do 45% |
| Centrum i zachód kraju | około 14–20% |
| Wybrzeże | około 10–14% |
W praktyce oznacza to, że w niektórych miejscach poranki w okresie świątecznym mogą być naprawdę chłodne.
Eksperci przypominają również, że wiosenne przymrozki w Polsce nie są niczym wyjątkowym, szczególnie na początku kwietnia.
Opady deszczu i mokrego śniegu w czasie świąt
Kolejnym elementem prognozy są opady mieszane, które mogą pojawić się w różnych regionach kraju. Synoptycy wskazują na możliwość wystąpienia deszczu ze śniegiem, a w górach także intensywniejszych opadów śniegu.
Największe prawdopodobieństwo opadów dotyczy południa Polski oraz terenów podgórskich.
Według analizy danych klimatycznych z lat 1991–2020 średnia dobowa suma opadów w kwietniu w niektórych regionach przekraczała nawet 40 mm.
Lista możliwych zjawisk pogodowych w czasie świąt:
- opady deszczu ze śniegiem w wielu regionach kraju
- mokry śnieg w chłodniejszych obszarach
- śnieg w górach i na wyższych wysokościach
- poranne przymrozki w części regionów
- silniejsze opady deszczu na południu kraju
„Pogoda w kwietniu bywa bardzo zmienna. W jednym tygodniu możemy mieć prawdziwą wiosnę, a w następnym powrót zimowej aury” – komentuje klimatolog dr Marek Nowacki.
Czy to oznacza powrót zimy w Polsce
Choć prognozy wskazują na ochłodzenie, eksperci podkreślają, że nie oznacza to powrotu zimy na dłużej. Wiele wskazuje na to, że jest to krótkotrwałe załamanie pogody, które może potrwać kilka dni.
Średnia temperatura dla pierwszego tygodnia kwietnia w Polsce wynosi około 7,5–8,5 stopnia Celsjusza. Prognozy sugerują, że w tym roku wartości mogą być o 1–2 stopnie niższe od normy wieloletniej.
Oznacza to chłodniejszą Wielkanoc, ale niekoniecznie ekstremalnie zimną.
W drugiej połowie kwietnia sytuacja pogodowa powinna się poprawić, a nad Polskę mogą napłynąć cieplejsze masy powietrza z zachodu Europy.
Co mówią mieszkańcy i eksperci o prognozie
Informacja o chłodniejszych świętach wywołała sporo komentarzy wśród internautów. Wielu użytkowników przyznaje, że kapryśna pogoda w Polsce nie jest dla nich zaskoczeniem.
„W Polsce wszystko jest możliwe – nawet śnieg w kwietniu. Pamiętam święta, kiedy rano było biało” – napisał jeden z użytkowników w mediach społecznościowych.
Meteorolodzy zwracają jednak uwagę, że prognozy długoterminowe zawsze mogą się zmienić. Modele pogodowe są aktualizowane niemal codziennie, dlatego ostateczny scenariusz może wyglądać nieco inaczej.

Jedno jest jednak pewne – początek kwietnia może przynieść w Polsce sporo pogodowych niespodzianek.
Wiele wskazuje na to, że tegoroczna Wielkanoc w Polsce może być chłodniejsza, niż początkowo zakładano. Prognozy mówią o spadku temperatur, przymrozkach oraz możliwych opadach deszczu ze śniegiem, szczególnie na południu kraju i w górach. Choć nie oznacza to powrotu zimy na dłużej, świąteczna aura może przypominać bardziej późną zimę niż typową wiosnę. Synoptycy uspokajają jednak, że druga połowa kwietnia powinna przynieść wyraźne ocieplenie i powrót stabilniejszej pogody.
