Chińska marka Leapmotor rozpoczęła ekspansję w Polsce i szybko rozbudowała kanały sprzedaży. Jak podaje importer, auta tej firmy są już dostępne w 20 punktach w kraju, co ma być kolejnym krokiem po udanym starcie sprzedaży, Santeos.pl podaje, powołując się na dziennik.pl.
Trend widać też globalnie, bo w listopadzie Leapmotor sprzedał na świecie 70 327 samochodów, notując siódmy rekordowy miesiąc z rzędu. Na polskim rynku marka wchodzi w czas, gdy rośnie liczba producentów z Państwa Środka, których ofertę można znaleźć w salonach. Leapmotor zwraca uwagę również tym, że funkcjonuje w innej formule niż wiele nowych chińskich marek.
Stellantis za kulisami: joint venture i prawa do sprzedaży poza Chinami
Sytuacja Leapmotor jest specyficzna, bo rozwój poza Chinami odbywa się pod skrzydłami dużego gracza z Europy i USA. Stellantis kilka lat temu zainwestował 1,5 mld euro, kupując ponad 20 proc. udziałów w Leapmotor, a następnie powołano spółkę Leapmotor International. To właśnie ona ma odpowiadać za eksport, sprzedaż oraz produkcję aut marki na świecie, z wyłączeniem rynku chińskiego. W praktyce oznacza to, że w Polsce dystrybucja i rozwój sieci odbywają się w ramach tej struktury. Dla klientów to sygnał, że marka chce budować pozycję długofalowo, a nie tylko „na próbę”.
Sieć sprzedaży ma obejmować zarówno duże ośrodki, jak i mniejsze miejscowości, w których działają punkty handlowe i serwisowe. Wśród miast wymieniane są m.in. Białystok, Bydgoszcz, Kraków, Łódź, Poznań, Szczecin oraz Warszawa, a piąta kolumna mapy sprzedaży ma rosnąć wraz z kolejnymi otwarciami. Importer liczy, że biznes „nad Wisłą” szybko wejdzie na docelowe obroty, a obecny etap to mocne wzmacnianie sieci dealerskiej. Wcześniej ważnym elementem było wejście na rynek z modelem określanym jako tani bestseller. Teraz marka stawia na dostępność, bo to ona w dużej mierze decyduje o tempie sprzedaży w segmencie aut elektrycznych.
Leapmotor T03: mały elektryk, który ciągnie sprzedaż
Największym magnesem dla klientów pozostaje Leapmotor T03, pięciodrzwiowy hatchback o długości 3,62 m. Według opisu producenta i materiałów o modelu, auto wyróżnia się bogatym wyposażeniem jak na ten segment, w tym pakietem 10 systemów wsparcia kierowcy. Na liście są m.in. adaptacyjny tempomat, monitoring martwego pola, asystent pasa ruchu oraz elektrycznie odsuwany szklany dach. Producent wskazuje także na zestaw bezpieczeństwa i czujników: 6 poduszek powietrznych, 3 kamery oraz 5 radarów. Pod względem praktyczności bagażnik w standardzie ma pomieścić raczej walizkę kabinową i niewielką torbę, ale po złożeniu tylnej kanapy pojemność rośnie do 880 litrów.

Zasięg, ładowanie i cena T03: konkrety dla kupujących
Napęd w T03 zapewnia silnik elektryczny o mocy 95 KM, który przenosi moment na przednie koła. Sprint od 0 do 50 km/h ma zajmować 5 sekund, a akumulator o pojemności 37,3 kWh daje zasięg około 265 km. Przy spokojnej jeździe miejskiej producent podaje wynik nawet do 395 km, co ma być mocnym argumentem dla osób jeżdżących głównie po mieście. Samochód obsługuje ładowanie przez złącze CCS, a maksymalna moc ładowania wynosi 45 kW, z uzupełnieniem energii od 30 do 80 proc. w około 36 minut. Cena Leapmotor T03 startuje od 84 900 zł, a po złożeniu wniosku o dopłatę w programie NaszEauto kwota może spaść nawet o 40 000 zł, czyli do 44 900 zł.
Leapmotor C10: SUV jako elektryk i wariant REEV
Drugim mocnym punktem gamy jest Leapmotor C10, czyli SUV segmentu D o długości 4,7 m, porównywany gabarytami do aut takich jak Toyota RAV4 czy Škoda Enyaq. W pełni elektryczna wersja ma oferować 218 KM, a przyspieszenie od 0 do 50 km/h według danych wynosi 3,9 sekundy. Zasięg określono na 424 km dzięki akumulatorowi litowo-jonowemu o pojemności 70 kWh, a szybkie ładowanie ma pozwolić odzyskać ponad 200 km w około 30 minut. W gamie są też mocniejsze odmiany (299 KM FWD lub 598 KM AWD), a dodatkowo wariant C10 REEV z tzw. range extenderem, czyli napędem elektrycznym wspieranym silnikiem spalinowym pełniącym rolę generatora. Ten wariant formalnie nie kwalifikuje się do rejestracji na zielonych tablicach, co może mieć znaczenie dla części klientów.
Ceny C10 i C10 REEV oraz kolejny model, który ma napędzić zainteresowanie
Producent informuje, że Leapmotor C10 potaniał i w bazowej wersji EV Pro kosztuje od 147 200 zł. Przy dopłacie rządowej w wysokości 40 000 zł cena ma spaść do 107 200 zł, co ma być atrakcyjną propozycją w klasie dużych SUV-ów. Wyżej pozycjonowana wersja EV ProMax to 161 900 zł, natomiast C10 REEV, którego nie da się kupić z dopłatą, wyceniono na 133 200 zł. Pod koniec 2025 roku w salonach ma też debiutować Leapmotor B10, z którym producent wiąże duże nadzieje. Na rynku chińskim model B10 zebrał 15 000 zamówień w godzinę od startu zamówień, a po 48 godzinach liczba zamówień miała wynieść 31 688. To kompaktowy SUV o długości 4,5 m, oferowany jako elektryk oraz wersja z range extenderem, a kolejne auta serii B mają wjechać na rynek w 2026 roku.

Plany na 2026: B05 i B03X mają poszerzyć gamę
Leapmotor zapowiada dalsze poszerzanie oferty, również o modele znane już na rodzimym rynku marki. B05 ma być kompaktowym hatchbackiem celującym w rywali pokroju Volkswagena ID.3 czy MG4. Z kolei B03X ma pełnić rolę miejskiego crossovera, mniejszego i tańszego od B10, skierowanego do klientów szukających niedużego auta elektrycznego do miasta. Premiery tych modeli zaplanowano na 2026 rok, co oznacza, że oferta w Polsce może być wkrótce bardziej kompletna. Dla polskich kierowców to kolejny sygnał, że konkurencja w segmencie elektromobilności będzie się zaostrzać. A dla rynku oznacza to, że walka o klienta będzie toczyć się nie tylko ceną, ale też zasięgiem, dostępnością serwisu i tempem rozbudowy sieci sprzedaży.
