Od poniedziałku kierowcy w Polsce muszą przygotować się na wyraźne zmiany przy dystrybutorach. Aktualne ceny paliw kwiecień 2026 pokazują, że sytuacja nie jest jednoznaczna. Z jednej strony pojawia się dobra wiadomość dla tankujących benzynę, z drugiej – kierowcy diesla i aut na gaz zapłacą więcej, Santeos.pl podaje, powołując się nа dziennik.pl.
Zmiany wynikają m.in. z decyzji największych koncernów oraz sytuacji na rynku importowym. Jak wskazano, ceny hurtowe już zostały skorygowane, co bezpośrednio wpływa na stawki detaliczne.
Dla wielu kierowców oznacza to konieczność dokładniejszego planowania tankowania i śledzenia cen na stacjach.
„Rynek paliw reaguje bardzo szybko na zmiany globalne. Kierowcy widzą to niemal natychmiast przy dystrybutorze” – komentuje analityk branżowy.
Benzyna tanieje, diesel drożeje
Najbardziej widoczną zmianą jest spadek cen benzyny oraz wzrost kosztów oleju napędowego. benzyna 95 cena ma spaść do poziomu około 6,14 zł za litr, co jest jedną z najniższych stawek w ostatnim czasie.

Z kolei olej napędowy cena rośnie i może osiągnąć nawet 7,68 zł za litr. Różnica między tymi paliwami staje się coraz bardziej odczuwalna dla kierowców.
To sytuacja, która zaskakuje, bo jeszcze niedawno to diesel był tańszą alternatywą dla wielu użytkowników.
| Paliwo | Cena maksymalna |
|---|---|
| Benzyna 95 | 6,14 zł/l |
| Benzyna 98 | 6,73 zł/l |
| Diesel | 7,68 zł/l |
LPG drożeje i zbliża się do granicy 4 zł
Największe emocje budzi jednak LPG cena 2026, która systematycznie rośnie. Według prognoz średnia cena gazu może osiągnąć poziom około 3,84 zł za litr, a na niektórych stacjach już zbliża się do 4 zł.
Eksperci wskazują kilka przyczyn:
- wzrost cen na rynkach międzynarodowych,
- zmiany kierunków dostaw gazu,
- brak reakcji cen LPG na spadki benzyny.
| Czynnik | Wpływ na cenę |
|---|---|
| Import paliw | Wzrost kosztów |
| Dostawy z USA | Ograniczona dostępność |
| Popyt globalny | Presja na podwyżki |
„To efekt domina na rynku. LPG przestaje być tak opłacalne jak wcześniej” – ocenia przedstawiciel branży.
Rzeczywistość na stacjach paliw
Sprawdzenie cen na popularnych stacjach pokazuje, że prognozy często pokrywają się z rzeczywistością. Na wielu obiektach ceny diesla zrównały się z wersjami premium, co wcześniej zdarzało się rzadko.

Różnice między standardowym paliwem a wersjami premium zaczynają się zacierać, co dodatkowo komplikuje wybór dla kierowców.
W przypadku LPG sytuacja jest jeszcze bardziej odczuwalna. Na części stacji ceny przekraczają już 3,90 zł za litr, a kierowcy zaczynają realnie odczuwać wzrost kosztów eksploatacji.
Psychologiczna bariera dla kierowców
Dla wielu użytkowników samochodów kluczowe znaczenie ma granica 4 zł za litr gazu. To właśnie ten poziom jest uznawany za psychologiczną barierę.
Najbardziej odczują to osoby:
- dojeżdżające codziennie do pracy,
- mieszkańcy mniejszych miejscowości,
- przedsiębiorcy korzystający z transportu.
Wzrost cen paliw szczególnie uderza w osoby o niższych dochodach, dla których koszty tankowania stanowią znaczną część budżetu.
„Jeśli ceny LPG będą dalej rosły, opłacalność instalacji gazowej stanie pod znakiem zapytania” – ostrzega ekspert rynku.
Co dalej z cenami paliw?
Prognozy wskazują, że sytuacja na rynku pozostanie niestabilna. Wiele zależy od globalnych dostaw oraz decyzji politycznych. Na ten moment nie ma planów wprowadzenia dodatkowego wsparcia dla LPG, co oznacza dalszą presję na ceny.
Kierowcy już teraz zauważają, że rynek paliw wchodzi w nową fazę, gdzie różnice cenowe między poszczególnymi rodzajami paliw mogą się zmieniać szybciej niż dotychczas.
