W rozmowie opublikowanej na początku stycznia 2026 roku astrolożka Kinga Oliwia Kujawa mówi wprost: to ma być czas „ostrego resetu” i wejścia w bardziej dynamiczną energię. W jej ocenie rok 2025 dla wielu osób wiązał się z domykaniem spraw, poczuciem spowolnienia i porządkowaniem tego, co już nie działa, Santeos.pl podaje, powołując się na dziennik.pl.
Z kolei 2026 ma otwierać nowe drzwi, podkręcać motywację i wzmacniać wiarę, że da się realnie zmienić swoje życie. Jednocześnie Kujawa podkreśla, że bez wysiłku nic się nie wydarzy, a kluczowym hasłem ma być samodyscyplina. W pewnym momencie rozmowy pada też zdanie, które mocno przykuwa uwagę: „koniec biadolenia”.
2026 jako „nowa książka”, a nie kolejny rozdział
Według Kingi Oliwii Kujawy 2026 nie ma być tylko delikatną kontynuacją wcześniejszych miesięcy, ale jakościową zmianą w sposobie działania. Podkreśla, że to rok możliwości, dynamiki i konkretu, zwłaszcza w porównaniu z energią 2025, która miała domykać stare etapy. W jej ujęciu w 2026 więcej osób będzie gotowych przechodzić od deklaracji do praktyki, zamiast zatrzymywać się na planach. Ważnym elementem ma być również większa skłonność do wzajemnego wsparcia, szczególnie w drugiej połowie roku. Kujawa mówi o tym językiem „resetu”, który ma dotyczyć zarówno świata, jak i spraw bardzo osobistych.
Styczeń i luty 2026: najmocniejszy zwrot na starcie roku
W rozmowie z Anetą Malinowską astrolożka wskazuje konkretne momenty, które mają uruchamiać zmianę już na początku roku. Zwraca uwagę na datę 26 stycznia, gdy Neptun ma przejść do znaku Barana, a następnie na połowę lutego, kiedy dołączyć ma Saturn. Kujawa opisuje ich spotkanie jako układ, który wymaga pracy, konsekwencji i realnego działania, a nie samego „marzenia na głos”. W jej interpretacji to ma być czas, w którym wiele osób zacznie chcieć jasnych decyzji i twardych faktów, zamiast rozproszenia i niezdecydowania. Jednocześnie zaznacza, że pierwsze dwa miesiące mogą być dla części ludzi stresujące, bo energia ma przechodzić z bardziej emocjonalnej w bardziej „napędową” i wymagającą odpowiedzialności.

Silny moment decyzyjny na początku stycznia
Kujawa zwraca też uwagę na krótki fragment stycznia, który określa jako sprzyjający decyzjom i „przebudzeniu” u osób zagubionych. Wskazuje okres między 6 a 10 stycznia, kiedy według jej słów ma się pojawić mocne ustawienie kilku planet w Koziorożcu. W tej logice ma to działać jak sygnał: przestajemy odkładać sprawy, nazywamy cele i wybieramy kierunek. Astrolożka podkreśla, że to nie jest czas na snucie mglistych planów, tylko na ich uporządkowanie i pierwsze kroki. W rozmowie wybrzmiewa myśl, że 2026 ma premiować tych, którzy potrafią przejść od pomysłu do działania. A kto liczy na „gotowe rozwiązania”, może się po prostu rozczarować.
Co może zatrzymywać: retrogradacje Merkurego i korekty planów
Wątek hamulców i opóźnień pojawia się w rozmowie w kontekście retrogradacji Merkurego. Kujawa mówi, że w 2026 mają wystąpić trzy takie okresy: luty–marzec, czerwiec oraz październik, i wszystkie mają wypadać w znakach wodnych. Jej zdaniem szczególnie luty ma sprzyjać domykaniu dawnych spraw oraz porządkowaniu przekonań, które przestały służyć. Z kolei marzec opisuje jako miesiąc korzystny, bardziej „ogniowy”, w którym łatwiej przejmować inicjatywę. W tej narracji retrogradacje nie muszą oznaczać katastrofy, ale raczej przymus dopracowania szczegółów i korekty decyzji. To ma być sygnał, by wracać do tematów, które zostały zostawione w połowie drogi.
Wiosna i lato: relacje, finanse i większa potrzeba wspólnoty
W kolejnych miesiącach 2026, jak mówi Kujawa, coraz wyraźniej ma rosnąć rola ludzi, relacji i współpracy. Astrolożka podkreśla, że wiosna ma otwierać na komunikację i budowanie społeczności, a nie tylko skupienie na sprawach materialnych. W jej ujęciu maj ma sprzyjać finansom oraz wartościom, a także porządkować poczucie niepewności, które potrafi blokować decyzje. Ważnym wątkiem ma być też Jowisz w Raku, który według rozmowy wspiera tematy bezpieczeństwa, domu, rodziny i stabilizacji. Następnie, gdy Jowisz przejdzie do Lwa, ma wzrosnąć odwaga, kreatywność i potrzeba pokazania się światu.
Druga połowa roku: węzły księżycowe, ambicje i powroty dawnych tematów
W rozmowie pojawia się także konkret dotyczący lipca i tego, co ma ustawić ton na dłużej. Kujawa mówi, że w lipcu węzły księżycowe mają przejść na oś Lew–Wodnik na około 18 miesięcy, co ma wzmacniać potrzebę przynależności i jednocześnie podkreślania własnej wartości. W tej części roku, jak zaznacza, może pojawić się większa rywalizacja i chęć udowadniania, „na co mnie stać”, co bywa też podatne na arogancję. Wspomina również o zaćmieniach na osi Lew–Wodnik, które mają uruchamiać odwagę i ekspresję. Zwraca przy tym uwagę, że w takim klimacie mogą wracać dawne relacje, a wtedy warto zachować ostrożność i nie powtarzać starych schematów.
Końcówka 2026: rewizje relacji i decyzji sprzed lat
Jesień 2026 w ujęciu astrolożki ma przynosić tematy porządkowania zdrowia, pracy i relacji. Kujawa mówi, że sierpień i wrzesień mogą domykać wątki, które były blokowane przez dłuższy czas, a wrzesień ma być istotny m.in. przez wejście Wenus do Skorpiona i przygotowania do retrogradacji. Październik opisuje jako miesiąc rewizji relacji i decyzji sprzed około ośmiu lat, co może oznaczać powrót dawnych szans, ale i dawnych wyzwań. Listopad ma przynieść oczyszczenie i odnowę po wyjściu planet z retrogradacji, a grudzień ma być spokojniejszy i pokazać efekty całorocznej pracy. W tej logice finał roku nie ma być fajerwerkiem, tylko rachunkiem sumienia i sprawdzianem konsekwencji.
Które znaki mają odczuć zmiany najmocniej
W końcowej części rozmowy Kinga Oliwia Kujawa podkreśla, że z potencjału 2026 może skorzystać każdy znak, ale pod jednym warunkiem: trzeba włożyć w to pracę. Wskazuje, że dla Baranów to ma być dobry czas na projekty długoterminowe, a dla Byków okres odzyskiwania stabilizacji, z możliwymi zmianami związanymi z miejscem życia i nieruchomościami. Bliźnięta mają zyskać więcej odwagi i sprawczości, a Raki – impuls do rozwoju zawodowego i finansowego. Lwy według tej rozmowy mogą liczyć na ekspansję w sferze uczuć i życia prywatnego, natomiast Panny i Ryby mają wychodzić z poczucia stagnacji, poprawiając relacje i kwestie zdrowotne. Wagi mają stanąć przed selekcją relacji i decyzjami partnerskimi, Skorpiony – szukać właściwej ścieżki zawodowej i mieć szansę na trwały związek, Strzelce – odzyskiwać radość przy jednoczesnych turbulencjach w relacjach, Koziorożce – budować nowe fundamenty z wątkiem inwestycji i miłości, a Wodniki – mobilizować się, wzmacniać autorytet i otwierać na nowe relacje.
Na sam koniec Kujawa streszcza swój przekaz w krótkim haśle: 2026 ma premiować tych, którzy potrafią „manifestować, ale pracować”. W jej słowach to ma być dobry rok, jednak tylko dla osób gotowych wziąć odpowiedzialność za własne marzenia. I właśnie w tym kontekście pada zdanie, które stało się najmocniejszą puentą rozmowy: „koniec biadolenia”.
