Jak uratować ADWENT? – 5 sprawdzonych sposobów!

0 906
  1. Po pierwsze, nie za załamuj się!

Może jest tak, że budzisz się rano i myślisz: znowu się nie udało. Przecież ten adwent miał być inny, a ja znowu zawiodłem. Jestem do niczego. Nic mi nie wychodzi. Bez sensu teraz się starać. Otóż nie! Zawsze jest czas na nawrócenie. I chociaż minęła już spora część adwentu, to nie jest za późno, aby przygotować swoje serce na przyjście Jezusa! Pozwól znaleźć się Miłości.

  1. Poszukaj rekolekcji

Twoja praca zawodowa  bądź sytuacja rodzinna nie pozwalają Ci uczestniczyć w rekolekcjach w kościele – nic straconego. Odpalasz Internet i znajdujesz. Kilka minut dziennie, w drodze do pracy, przy prasowaniu czy gotowaniu! Zawsze jest dobry czas, aby spotkać się ze Słowem Bożym. Wujek Google, kolega YouTube to są miejsca, w których możesz znaleźć masę rekolekcji adwentowych.

  1. Zaplanuj spowiedź

Święta w gronie rodzinnym – brzmi cudownie, ale ileż to roboty i zamieszania dookoła tego. Prezenty, potrawy no i jeszcze choinka… Gdzie w tym wszystkim znaleźć czas na spowiedź?

Już wiem! Wyjdę wcześniej z pracy, przed dodatkowym angielskim, pomiędzy tańcami.. i tak dalej… NIE! Spowiedź nie może być pomiędzy, nie może wypełnić Ci 15 wolnych minut w przerwie przed staniem w kolejce po karpia. Przygotuj się do tego sakramentu, poświęć czas! Przecież to jest moment, aby pojednać się z Bogiem! Zaplanuj sobie czas na porządny rachunek sumienia, idź wcześniej do kościoła, stań w kolejce, nie denerwuj się, że tyle ludzi przed Tobą. Oni też chcą spotkać się z Miłosiernym Ojcem.

  1. Wybierz się na Roraty

Chociaż raz!  Zaplanuj sobie ten czas. Może trzeba będzie się wcześniej położyć spać. Może trzeba będzie poświęcić kilka godzin dłuższego spania. Roraty wprowadzą Cię w czas radosnego oczekiwania na  przyjście Zbawiciela.

  1. Zrób Adwentowe postanowienie.

Niech to będzie postanowienie wynikające z potrzeby Twojego serca, nie przejmuj się, że zostało kilka dni do Bożego Narodzenia.  Niech to będzie coś, co będzie wymagało od Ciebie trudu, coś, co może sprawi innym radość, a może polepszy ich codzienność.

 

Pamiętaj, każdy moment jest dobry, aby zacząć prostować zawiłe ścieżki swojego życia, najgorzej jest powiedzieć, że już za późno, że się nie da, że przepadło. Nie ma nic gorszego niż poddać się i nie walczyć. Może właśnie teraz, czytając ten krótki artykuł,  jest dobry moment, aby zawalczyć o kolejny adwent w swoim życiu. Być może było tak, że wcześniej nie musiałeś tego robić, bo twoja sfera duchowa zawsze była poukładana, być może jest tak, że co roku obiecywałeś sobie, że za rok będzie inaczej! NIE MYŚL o tym teraz, ważna jest Twoja dzisiejsza decyzja. Jak będzie? Poddasz się czy uratujesz swój adwent? Ja Ci życzę powodzenia, bo ufam w to, że zawsze jest dobry czas na walkę o samego siebie!

Komentarze
Loading...