#DobrejNiedzieli – Jeśli ktoś chce być pierwszym… (Mk 9, 30-37)
Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: “Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie”. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: “O czym to rozprawialiście w drodze?” Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: “Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: “Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”.
- Autor: św. Marek – według Papiasza z Hierapolis: „tłumacz św. Piotra”
- Czas powstania Ewangelii: między 60 a 70 rokiem
- Miejsce spisania: najprawdopodobniej Rzym
- Adresaci: w dużej mierze poganie
- Główna myśl dzieła: Znajduje się w pierwszym wersie Ewangelii: Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym; dlatego warto iść za Nim i zostać Jego uczniem.
- Miejsce zdarzenia: Galilea
- Bohaterowie: Jezus Chrystus, Apostołowie, bliżej nieznane dziecko
- Kontekst: Końcowy etap działalności Jezusa w Galilei, tuż przed podróżą do Jerozolimy
- Rodzaj: Tekst narracyjny
W dzisiejszej ewangelii można wyodrębnić kilka różnych elementów składowych; jednak najprostszym wydaje się być podział na dwie części:
- Druga zapowiedź męki ww. 31-32
- Spór uczniów o pierwsze miejsce w kolegium apostolskim ww.33-37
Ad. 1. Werset 30 – o którym nie wspomniano w powyższym podziale – stanowi wprowadzenie do drugiej zapowiedzi męki Jezusa w Jerozolimie przy jednoczesnym powiązaniu jej z poprzednią sceną. Samą zapowiedź cechuje kontrast uwypuklony pomiędzy godnością Syna Człowieczego, a smutnym wydaniem Go w ręce ludzi. Zarówno w poprzedniej zapowiedzi, jak też i tej dzisiejszej ewangelista mając na myśli skutek owego wydania w ręce ludzi, używa greckiego czasownika apokteino, który w swoim polu semantycznym zawiera znaczenie: zabić, pozbawić kogoś życia. Sam czasownik – użyty w tekście – wyraźnie wskazuje na tragiczny cel ziemskiej misji Jezusa. Przypuszczalnie – jak twierdzą niektórzy bibliści – ów czasownik w pierwszych gminach chrześcijańskich został zastąpiony przez wyraz stauro – oznaczający ukrzyżowanie, co widać – zwłaszcza u Marka – przy opisie Męki Pańskiej. Mimo wielkiej godności Jezusa – Syna Człowieczego, Bóg dopuszcza by został wydany w ręce ludzi (a w 14 rozdziale Marek doprecyzowuje „w ręce grzeszników”). Sam czasownik wydać/ paradidomi, ma głębokie znaczenie w NT w odniesieniu do Jezusa, zwłaszcza w teologii św. Pawła, który używa go w kontekście ofiarniczej śmierci Chrystusa (por. Rz 4, 25; 8, 32; Ga 2, 20; Ef 5, 2). Jaka jest reakcja uczniów na kolejną zapowiedź męki ich Mistrza? Uczniowie nie pojęli tego! W tym momencie ewangelista chce pokazać, iż na tym etapie – mimo że już wcześniej Piotr w imieniu Apostołów w odpowiedzi na pytanie Jezusa za kogo uważają go ludzie i sami Apostołowie wyraził jednoznacznie: „Ty jesteś Mesjaszem” – uczniowie nie są jeszcze w stanie właściwie zrozumieć i odczytać treści i celu ewangelii oraz misji Jezusa. Potwierdza to milczenie i brak odwagi stawiania dalszych pytań, które by mogły bardziej odsłonić rzeczywistość, kreśloną przez Jezusa. Tak się jednak nie dzieje, bo w tym niezrozumieniu do głosu dochodzi wewnętrzny spór między uczniami o ich godność i właściwe miejsce w kolegium.
Ad. 2.
Zaistniały spór rozwiązuje sam Jezus, który najpierw – według ewangelisty – usiadł, co wybitnie wskazuje na autorytatywny styl w nauczaniu Mistrza z Nazaretu, przybierającego postawę nauczyciela. W tym momencie następuje centralny werset (w. 35) drugiej części omawianej perykopy, którym jest logion występujący aż w pięciu wersjach 1. Mk 9, 35; 2. Mk 10, 43 = Mt 20, 25; 3. Łk 22, 26; 4. Mt 23, 11; 5. Łk 9, 43. Sam logion zawiera wyraźne i charakterystyczne tło aramejskich wypowiedzi, w których widoczne jest zdwojenie zdania („niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”). Z logionem mocno jest związana scena postawienia pośrodku dziecka, która dla jednych jest kontynuacją logionu, jego rzeczywistym wyobrażeniem, dla innych opis ten stanowi tło w. 35. Obie wersje wydają się słuszne i jak najbardziej logiczne. Sam obraz dziecka w tym miejscu nie został wprowadzony bez znaczenia. Z relacji Starego Testamentu możemy się dowiedzieć, iż według powszechnie panującego przekonania przychodzące na świata dzieci były witane jako znak błogosławieństwa i bogactwa. Bezdzietność była odczuwana jako nieszczęście (por. 1 Sm 1, 5-8) albo jako kara Boża (por. 2 Sm 6, 20-23), stąd dzieci uchodziły za dar i nagrodę Bożą (por. Rdz 33, 5). Pomimo tego ogromnego szacunku dzieci nie miały żadnych praw oraz potrzebowały pomocy i stanowiły typowy przykład kogoś, kto jest wyjęty spod prawa i potrzebuje opieki. Właśnie w takim rozumieniu Jezus w dzisiejszej ewangelii ukazuje dziecko za wzór swoim uczniom. Pamiętajmy, że przedstawiony obraz dziecka jest związany ze sporem Apostołów o pierwszeństwo, ale ma on też odniesienie do jeszcze wcześniejszego braku zrozumienia z ich strony co do misji, celu, nauczania i działalności Jezusa. Zatem Zbawiciel podpowiada i daje wyobrażenie o tym, jaką postawę należy przyjąć wobec królestwa Bożego przy jednoczesnym wskazaniu, że wspólnota ma pozostać otwarta na wszystkich, którzy szukają w niej wsparcia, odkładając na bok wewnętrzne spory o władzę i zaszczytne miejsca w Kościele.
Wspomniany logion z w. 35 w tekście oryginalnym wygląda tak:
εἴ τις θέλει πρῶτος εἶναι, ἔσται πάντων ἔσχατος καὶ πάντων διάκονος.
ei tis thelei protos einai, estai panton eshatos kai panton diakonos.
Jeśli kto chce być pierwszy, będzie ostatni ze wszystkich i sługą wszystkich.
Zauważmy, że w tym zdaniu są inne wyrazy, które powinny być nam znane:
ἔσχατος /eshatos/ ostatni – od tego przymiotnika pochodzi termin eschatologia – nauka o rzeczach ostatecznych.
διάκονος /diakonos/ sługa – znamy takie słowo jak diakon 😉