Christus vivit – Chrystus żyje!

Adhortacja Papieża Franciszka do młodych

0 686

W Warszawie zaprezentowano dziś Adhortację Papieża Franciszka skierowaną do ludzi młodych. Jest to efekt Synodu Biskupów, który odbył się w ubiegłym roku w Watykanie. Dokument składa się z 9 rozdziałów podzielonych na 299 paragrafów. 

Papież wskazuje, że młodzi są nie tylko przyszłością, ale także teraźniejszością Kościoła i świata, wnoszą swój wkład w jego ubogacenie. Pisząc o problemach, z którymi muszą zmierzyć się młodzi, nie pominął także tematu nadużyć w Kościele względem nieletnich. Podziękował wszystkim, którzy mieli odwagę o tym powiedzieć i wyraził nadzieję, że dzięki ich pomocy ten trudny czas dla Kościoła może się przeobrazić w możliwość nowej i głębokiej reformy.

Franciszek wskazał na trzy wielkie prawdy, tak ważne w życiu młodych: „Bóg cię kocha”, „Chrystus cię zbawia” i wreszcie „On żyje”. Ta ostatnia jest tym ważniejsza, im bardziej ulegamy pokusie, że Jezus jest tylko dobrym przykładem z przeszłości, wspomnieniem. A On żyje i to jest gwarancją, że dobro może się stać naszą życiową drogą. Dlatego trzeba podjąć ryzyko i pójść z Nim ku lepszemu jutru.

Nie rezygnujcie z tego, co najlepsze w waszej młodości, nie patrzcie na życie z balkonu. Nie mylcie szczęścia z kanapą i nie spędzajcie całego życia przed ekranem. Nie stawajcie się też smutnym widowiskiem porzuconego pojazdu. Nie bądźcie zaparkowanymi autami, ale raczej pozwólcie, by rozkwitły wasze marzenia i podejmujcie decyzje. Ryzykujcie, nawet jeśli popełnicie błędy. Nie żyjcie, byle przeżyć z duszą znieczuloną, i nie patrzcie na świat tak, jak byście byli turystami. Róbcie raban!

W adhortacji “Christus vivit” Franciszek podjął także temat relacji młodych ze starszymi, a więc kwestię zakorzenienia w przeszłości. Zachęcił młodych, aby od starszych nabierali doświadczenia. Papież porusza również kwestię duszpasterstwa ludzi młodych. Zaznacza, że to oni powinni być jego głównymi aktorami, wspieranymi i kierowanymi, ale wolnymi w poszukiwaniu własnych rozwiązań i dróg.

Pod koniec swojego listu skierowanego do młodych, papież porusza jeszcze dwa tematy: powołania i służącego mu rozeznawania. Przypomniał, że Bóg ma wspaniały plan względem każdego człowieka. Ale aby go zrealizować, nie można siedzieć bezczynnie, lecz trzeba rozwijać wszystko, kim się jest.

Papież Franciszek kończy swój dokument życzeniem:

Drodzy młodzi, będę szczęśliwy, widząc, że biegniecie szybciej niż ci wolni i lękliwi. Biegnijcie „pociągani przez to Oblicze, tak bardzo umiłowane, które adorujemy w świętej Eucharystii i rozpoznajemy w ciele cierpiącego brata. Niech was ponagla Duch Święty do tego biegu naprzód. Kościół potrzebuje waszego zapału, waszych intuicji, waszej wiary. Potrzebujemy tego! A kiedy dojdziecie tam, gdzie my jeszcze nie dotarliśmy, miejcie cierpliwość, żeby na nas zaczekać.

Tekst papieskiego dokumentu został podpisany 25 marca w Sanktuarium Matki Bożej w Loreto. Dzisiejszy dzień publikacji nie jest przypadkowy. Papież Franciszek chciał w ten sposób nawiązać do pontyfikatu św. Jana Pawła II, który był wielkim przyjacielem młodych, a jednocześnie pomysłodawcą i inicjatora Światowych Dni Młodzieży.

Możesz przeczytać cały tekst >> TUTAJ! <<

 

Źródło: Radio Watykańskie, KAI

Komentarze
Loading...