Aby być jak Bóg…

0 1 205

Autor: Agata Łucja Bazak

„Bądź pochwalony Panie mój ze wszystkimi Twoimi stworzeniami, szczególnie z panem bratem słońce, przez które staje się dzień i nas przez nie oświecasz. I ono jest piękne i świecące wielkim blaskiem. Twoim Najwyższy jest wyobrażeniem”.

To słowa świętego Franciszka, który był szczególnym świadkiem miłości Boga do człowieka. Pięknie też uwielbiał Boga swoimi pieśniami i otwierał się na działanie Ducha Świętego.

Jan Paweł II powiedział kiedyś, że jeżeli poddamy się działaniu Ducha Świętego, będziemy umieli odtworzyć tajemnicę miłości, która w nas mieszka (por. J 14, 23).

„Jesteśmy świadkami tej tajemnicy – świadkami światłej i zdrowej wiary, miłości czynnej, cierpliwej i łaskawej (por. 1 Kor 13, 4), służby współczesnemu człowiekowi, doznającemu tak wielu form ubóstwa. Świadkami nadziei, która nie może zawieść, głębokiej komunii, która jest odblaskiem życia Boga – Trójcy Świętej, posłuszeństwa i krzyża: jednym słowem <świadkami świętości>, ludźmi błogosławieństw, powołanymi, aby stać się doskonałymi, jak doskonały jest Ojciec Niebieski (por. Mt 5, 48)”.

Jan Paweł II przypomina, że jesteśmy powołani do doskonałości na wzór Boga Ojca. Jednak człowiek bardzo często ulega pokusie i upada. Ten upadek nie raz bywa bardzo bolesny. Miłosierdzie Boże, jednak nie zna granic. Jezus przez siostrę Faustynę Kowalską powiedział:

„Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. … Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną” (Dz 1728).

Miłosierdzie Boże szczególnie dostępne jest w sakramencie Pokuty i Pojednania. Powiedział nam o tym sam Jezus:

„Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia (tj. w Sakramencie Pokuty); tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale już będzie za późno” (Dz 1448).

Trzeba nam pamiętać o dniu Sądu Ostatecznego. Wtedy „Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą wszelki kąkol, wszystkie zgorszenia i tych, którzy popełniają nieprawość. I wrzucą ich do pieca ognistego, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów (por. Mt 13, 41-42).

W wielu objawieniach słyszymy, że Matka Boża płacze i prosi ludzi o nawrócenie. W Fatimie pokazała czym jest piekło i jak wiele dusz tam trafia. Prosi:

„Powinniście zacząć pracować w waszych sercach, tak jak pracujecie w polu. Pracujcie i przemieniajcie wasze serca, aby Duch Boga mógł w nich zamieszkać”.

Za poetą Marianem Stanisławem Hermaszewskim prośmy o nawrócenie fragmentem jego wiersza:

„Nie płacz Mateńko
ja się poprawię
ja się przynajmniej
postaram
podaj mi tylko
pomocną dłoń
i natchnij mnie
swoją wiarą – (…)
Nie płacz – łzy Twoje
jak echo w duszy
po wybuch serca
jak dzwon na trwogę
Przecież Ty całe niebo
poruszysz
żeby zapłonął z iskierki
ogień
żebym zaufał
…że mogę – ”.

Komentarze
Loading...