Papież Franciszek: śmiech z samego siebie daje radość

0 480

Nie możecie po prostu mówić o miłosierdziu, musicie świadczyć miłosierdzie, dzielić się nim, uczyć innych miłosierdzia, zapominając o sobie samym. Głoście, że Bóg jest dobry i że czeka na każdego, nawet w najgorszych momentach życia – mówił papież Franciszek 4 września podczas spotkania z Katolicką Wspólnotą Shalom powstałą w Brazylii.

„Choroba lustra”

Przeglądanie się bez końca w lustrze, dbanie o makijaż 24 godziny na dobę, po to, aby wypaść za każdym razem najlepiej, rodzi w nas smutek i sprawia, że rozkoszujemy się samym sobą. „Choroba lustra” dotyka nas coraz bardziej. Kultura, w której żyjemy, jest bardzo egoistyczna, posiada dużą dawkę narcyzmu, ignorowania innych. Nie można nieustannie przeglądać się w lustrze, które zwodzi. „Jeśli pewnego dnia chcesz spojrzeć w lustro, zrób to, ale po, aby pośmiać się z samego siebie. Możliwość śmiechu z samego siebie, daje radość i ratuje od pokusy narcyzmu.

Stajemy się niewidzialni dla nas samych

„Narkotyki to jedno z narzędzi, którymi posługuje się współczesna kultura, by nad nami zapanować, by nas zniszczyć. Sprawia, że stajemy się niewidzialni dla nas samych, jak byśmy byli powietrzem. Narkotyki prowadzą nas do zanegowania wszystkiego, co mamy, narkotyki odcinają nas od korzeni naszego serca, od korzeni cielesnych, historycznych, problemowych, i dają ci żyć w świecie bez korzeni, wykorzenionym ze wszystkiego, z planów, teraźniejszości, twojej historii, ojczyzny, rodziny, miłości, ze wszystkiego. Człowiek żyje wtedy w świecie, który nigdzie nie ma zakorzenienia. Na tym polega dramat narkotyków”

Dialog „nie z ojcem czy matką, ale z babcią i dziadkiem”

Młodzi ludzie muszą słuchać starszych, a starsi młodych ludzi. Seniorzy nie muszą być trzymani w szafach, ukrywani przed światem. Rozmowa z dziadkami i osobami starszymi, którzy są źródłem mądrości jest prawdziwą skarbnicą wiedzy.

Komentarze
Loading...