#DobrejNiedzieli – Być przy Jezusie (Mk 1, 21-28)
W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie.
Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”.
I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.
- Autor: św. Marek – według Papiasza z Hierapolis: „tłumacz św. Piotra”
- Czas powstania Ewangelii: między 60 a 70 rokiem
- Miejsce spisania: najprawdopodobniej Rzym
- Adresaci: w dużej mierze poganie
- Główna myśl dzieła: kard. Carlo M. Martini mówił, że Ewangelia wg św. Marka jest dla tych, którzy rozpoczynają swoją drogę z Panem. Jest to dzieło, w którym najwięcej czasu Jezus poświęca swoim uczniom. Czytelnik Ewangelii powinien ciągle zadawać sobie dwa pytania: kim jest Jezus? oraz: kim powinien być uczeń? W przełomowych momentach dzieła pada trzykrotne wyznanie wiary oraz potwierdzona zostaje tożsamość Jezusa. Jest On Synem Bożym (1,1; 15,39) oraz Mesjaszem (8,29).
- Miejsce zdarzenia: synagoga w Kafarnaum
- Czas: dzień szabatu
- Bohaterowie: Jezus, człowiek opętany, obecni w synagodze
- Kontekst: Jezus po powołaniu swoich uczniów udaje się do synagogi w Kafarnaum, gdzie egzorcyzmuje opętanego (dzisiejsze wydarzenie), następnie odwiedza Piotra w jego domu.
- Rodzaj: relacja, wydarzenie
Jest jedno ważne zdanie, bezpośrednio poprzedzające dzisiejszy, niedzielny fragment ewangelii. Na początku w. 21 czytamy (według tekstu greckiego) dosłownie: „i wchodzą do Kafarnaum”. Wchodzą… kto? Jezus… i uczniowie. Zapewne ci sami, których powołał nad Jeziorem Galilejskim. Uczniowie towarzyszą więc Jezusowi od chwili powołania. Ewangelista Marek przeprowadzając nas po zakamarkach swojej Ewangelii chce, byśmy odpowiedzieli sobie na pytanie: Kim jest Jezus? oraz kim jest uczeń? Uczeń od chwili powołania jest tym, który jest przy Jezusie, ciągle, tak jak dziś: wchodzi z nim do Kafarnaum…
Zauważmy, że Jezus w odróżnieniu do uczonych w Piśmie naucza inaczej niż oni, naucza „jak mający władzę” (Pojawia się tu grecka konstrukcja opisowa – więcej: Co mówi tekst grecki?). Nie wiemy o jaką władzę chodzi, z pewnością św. Marek zaznacza nam na początku swojej Ewangelii, że Jezus nie jest zwykłym nauczycielem Pisma, On naucza inaczej, z mocą, z władzą. Zauważmy, że nie znamy na początku treści Jezusowej nauki. Jak się za chwilę okaże (podczas egzorcyzmu) ta „władza” w nauczaniu Jezusa będzie objawiała się nam od tego momentu na każdej stronicy zapisanej przez ewangelistę, będzie to m.in. władza uzdrawiania i uwalniania od złych duchów.
„Duch nieczysty”, który krzykiem odcina się od osoby Jezusa wołając: „co nam i Tobie!” (w. 24), przypisuje sobie przy tym wiedzę o celu przyjścia i tożsamości Jezusa, mówiąc: „Przyszedłeś nas zgubić Wiem, kto jesteś – Święty Boga”. Na słowa szatana Jezus reaguje podwójnym rozkazem: „Milcz” oraz „wyjdź z niego”. Nakaz milczenia można tłumaczyć tu na dwa sposoby. W pierwszej interpretacji należy odnieść się do tzw. „sekretu mesjańskiego” występującego w Markowej Ewangelii. Jezus początkowo nie chce być rozpoznany jako Bóg, jako Mesjasz. Oczywiście wszystko to do czasu swojej męki. Stąd wiele razy Ewangelista wspomina, że Jezus zakazywał publicznie wyznawać wiarę w Niego jako w Mesjasza. Druga interpretacja wynika z dosłownego rozumienia wypowiedzianego przez Jezusa słowa. W stronie biernej (tak jak zostało to użyte w ewangelii) grecki czasownik „fimoo” oznacza rzeczywiście „milczeć”, ale… ten sam czasownik (w stronie aktywnej) oznacza: „zamykać usta”, albo też dobitniej… „nakładać kaganiec”. W Pierwszym Liście św. Piotra czytamy: „Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć” (1P 5,8). Nakaz Jezusa dotyczący zamknięcia ust, skierowany w stronę złego ducha oznacza, że demon nie powinien już więcej niszczyć, niejako „pożerając” opętanego przez siebie człowieka. Jezus zakazuje mu robienia krzywdy temu pokrzywdzonemu. Posłuszny słowom Jezusa duch nieczysty, wstrząsnąwszy człowiekiem, z wielkim krzykiem opuścił jego ciało. Ten wielki głos złego ducha świadczy o jego niewyobrażalnej sile, która mimo wszystko została pokonana mocą Nazareńczyka.
Po egzorcyzmie wszyscy świadkowie tego wydarzenia zaczynają się dziwić mocy obecnego pośród nich Jezusa. Po raz kolejny pojawia się sformułowania: „nowa nauka z mocą”. Do obecnych w synagodze dochodzi wreszcie, że Jezus posiada rzeczywiście nadzwyczajną siłę. Ta władza nie pochodzi od innego człowieka, ma ona pochodzenie typowo boskie.
Dobra nowina, news o uwolnieniu biedaka od złego ducha rozszedł się w mgnieniu oka po całej Galilei. To ten region wybrał Jezus najpierw na głoszenie Ewangelii. Poszedł tam wraz ze swoimi uczniami. Co ciekawe po swoim zmartwychwstaniu, objawiając się kobietom wyraźnie powie, aby te przekazały Jego towarzyszom, że zmierza także do… Galilei.
(w. 21) Καὶ εἰσπορεύονται εἰς Καφαρναούμ…
„kai eisporeuontai eis Kafarnaum”
dosł. „i wchodzą do Kafarnaum…”
(w. 22): ἦν γὰρ διδάσκων αὐτοὺς
„en gar didaskon autus”
dosł. „był zaś uczący ich” à „uczył ich… w synagogach”
Konstrukcja ta może podkreślać fakt, że nauka Jezusa nie była jednorazowa, mogła być czymś powtarzalnym i rozwijającym się.
(w. 24) τί ἡμῖν καὶ σοί, Ἰησοῦ Ναζαρηνέ
„ti humin kai soi, Iesu Nadzarene”
dosł. Co nam i tobie, Jezusie Nazareński
w tekście polskim czytamy: „czego chcesz od nas Jezusie Nazareński”
(w. 25) φιμώθητι – Tryb rozkazujący, strona bierna, 2 os. l.poj.
„fimotheti” pochodzi od greckiego φιμoω i oznacza: nakładać kaganiec, zawiązywać pysk; zamykać usta, zmuszać do milczenia; zamilknąć, oniemieć, uciszać się
Jesteśmy już przez Niego powołani. Pójdźmy teraz za Nim do Kafarnaum i podobnie jak obecni wtedy w synagodze, zacznijmy zadziwiać się mocą Jego nauki…
Wielu z nas interesują historie związane z egzorcyzmami. Lubimy czasem taki dreszczyk emocji, niestety co raz częściej zapominamy, że obecność złego ducha w naszym świecie jest realna, nie jest tylko wymyśloną ekranizacją. Zły duch rzeczywiście „krąży jak lew ryczący szukając, kogo pożreć”. Znajduje ofiary. Ale w dzisiejszym fragmencie ewangelii – odczytanym jak należy, a więc z perspektywy paschalnej – pojawia się bardzo konkretna nauka. Żaden zły duch mimo swojej mocy nie jest w stanie pozbawić mnie mojej relacji z Jezusem. Tak, jest on jak groźny pies, który może zrobić wiele krzywdy wtedy, gdy nie jest ujarzmiony, ale Jezus swoją śmiercią i zmartwychwstaniem nałożył na psyk złego ducha kaganiec, którego ten nie jest w stanie sam się pozbyć. Teraz zły duch może tylko robić wokół siebie wiele hałasu, może szczekać, straszyć, przeszkadzać i zawodzić, może się wściekać i złościć… ma kaganiec, założony przez Jezusa. I choć są tacy, którzy na własne życzenie szukają relacji ze Złym, ryzykując pogryzieniem, ja wiem jedno: przy Jezusie mogę czuć się bezpieczny.
Zdumiewali się Jego nauką…