Ostatnio delikatnie mówiliśmy o naszych ludzkich problemach, które się gromadzą w naszym życiu. Dobrze, że tak jest, bo bez nich nie bylibyśmy prawdziwymi ludźmi, tylko jakimiś atrapami człowieka. Niekiedy może nam pomóc myśl o tym, że każdy z nas ma problemy. Nie ma osoby, która by z czymś nie walczyła. Od Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki po człowieka, który żebra na chleb pod biedronką. Wszyscy mamy problemy różnej maści. Ważne, abyśmy z każdego doświadczenia potrafili wynieść lekcję, która nas czegoś nauczy.
Kobieta z ostatniego artykułu chora na raka mogłaby powiedzieć z rozpaczą, przecież nic gorszego nie może mnie spotkać. To już koniec! Nie chcę żyć, być problemem dla innych! Ona jedna tak nie postąpiła, powiedziała sobie: Zapalenie płuc? Grypa? Naderwany mięsień? Złamana noga? To nie problem! Nauczyła się z tego „krzyża”, że nie ma co się użalać nad swoim problemem, ale próbować uczyć się z nim żyć i dziękować Bogu za to, co się ma (choć nieraz ma się niewiele).
Największy błąd, jaki człowiek może uczynić ze swoim problemem to użalać się nad sobą. Wtedy zostaje nam odcięty zdrowy rozsądek i zaczynamy wariować. Jeżeli jestem chora, to będzie jeszcze gorzej… dostałam jedynkę z matematyki, już nie mam co się tego uczyć. Zapominamy o tym, że wszystko da się jeszcze odwrócić i po coś to jest. Postaraj się problemy zamieniać w coś, co ci pomoże nie popełnić tego błędu więcej razy. Jak to zrobić? To proste! Musisz użyć rozumu. Siądź spokojnie w cichym miejscu i pomyśli… Jak rozwiązać ten problemu, aby nie było tak źle? Co uczynić, żeby mnie to nie zabiło, a wzmocniło? Proś Ducha Świętego o pomoc. Z Nim jest o wiele łatwiej podejmować trudne decyzje w swoim życiu.
Jeżeli to jeszcze czytasz znaczy, że zapewne masz jakiś problemu, który już odkryłeś w swoim życiu. Może nie wiesz do końca co masz z tym uczynić, aby wszystko skończyło się szczęśliwie. Musisz dojść do tego sam, ani ja tego za ciebie nie zrobię, ani nikt innym. Pamiętaj, że to ty jesteś panem swojego życia. Każda twoje decyzja będzie niosła za sobą konsekwencje. Nie zapomnij o tym, że ŻYCIE JEST DOBRE, a wtedy na pewno wszystko będzie dobrze.
Jeżeli masz pytanie zapytaj: lukasz.fliss@gmail.com