Temat mass mediów ukazany jest w wydanym w roku 1983 Kodeksie Prawa Kanonicznego, w kanonie 822 czytamy w:
„§ 1. W wypełnianiu swojej funkcji, pasterze Kościoła, korzystając z prawa przysługującego Kościołowi, powinni posługiwać się środkami społecznego przekazu.
§ 2. Pasterze ci mają pouczać wiernych, że spoczywa na nich obowiązek podejmowania współpracy zmierzającej do tego, by użycie środków społecznego przekazu przepoić duchem ludzkim i chrześcijańskim.
§ 3. Wszyscy wierni, w szczególności zaś ci, którzy mają jakiś udział w organizowaniu lub użyciu środków społecznego przekazu, powinni się starać świadczyć pomoc pasterskiej działalności, tak żeby Kościół mógł także poprzez te środki skutecznie wypełniać swoją misję”[1].
Kodeks, przewiduje również w kanonie 1369, że kto:
“w publicznym widowisku, w kazaniu, w rozpowszechnionym piśmie albo w inny sposób przy pomocy środków społecznego przekazu, wypowiada bluźnierstwo, poważnie narusza dobre obyczaje albo znieważa religię lub Kościół bądź wywołuje nienawiść lub pogardę, powinien być ukarany sprawiedliwą karą”[2].
„Zjednoczenie i postęp we współżyciu ludzkim są najważniejszym założeniem i celem społecznego przekazu i środków przez niego stosowanych, takich jak prasa, kino, radio i telewizja. Ciągłe udoskonalanie wspomnianych środków technicznych oraz ich powszechna dostępność sprawiają, że środki społecznego przekazu wywierają coraz większy wpływ na życie i sposób myślenia ludzi”[3].
Kościołowi nie jest obojętna tematyka mediów, interesuje się ich działalnością, gdyż chce, by niosły one dobro, by sprzyjały rozwojowi ludzkiemu w budowaniu więzi międzyludzkich i by przyczyniały się do głoszenia orędzia Chrystusowego[4]. Ojciec święty Jan Paweł II, w odniesieniu do adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi Pawła VI, mówił, że środki te, włączone w służbę Ewangelii, poszerzają zakres słuchania Słowa Bożego i niosą orędzia zbawienia do milionów ludzi. Kościół byłby winny przed Panem, gdyby nie używał tych ogromnych pomocy, które ludzki rozum coraz bardziej usprawnia i doskonali. Za ich pośrednictwem głosi orędzie, jakie zostało mu powierzone[5]. „Dwa tysiące lat temu Jezus wchodził na górę lub przemawiał z łodzi na jeziorze, by lepiej być słyszanym przez rzesze ludzi. Dziś Jego orędzie tłumaczone jest także na język elektronicznej komunikacji. W Kościele coraz bardziej żywe jest przekonanie, że współczesnym papirusem jest twardy dysk i płyta CD”[6]. Dlatego Kościół przemawia przez: prasę (L’Osservatore Romano, a w Polsce tygodniki: Gość Niedzielny, Niedziela ), radio (Radio watykańskie, a w Polsce Radio Maryja itd.), agencje informacyjne (np. KAI), wydawnictwa, a nawet parafie, w których wypowiedzi papieskie i biskupie pojawiają się w formie homilii i wkładek do gazet parafialnych[7]. Jeżeli chodzi o Internet, Kościół korzysta z możliwości jakie on stwarza, internauci mogą znaleźć wiele stron o tematyce religijnej. Można tam znaleźć dokumenty Stolicy Apostolskiej i Kościoła w Polsce oraz publikacje z różnych dziedzin teologii. Również wiele diecezji, zgromadzeń zakonnych oraz instytucji związanych z Kościołem posiada swoje strony internetowe[8].
[1] KPK, Poznań 1984, n 822, s. 351.
[2] Tamże, n. 1369, s. 539.
[3] Papieska Komisja Do Środków Społecznego Przekazu, Instrukcja Duszpasterska O Środkach Społecznego przekazu, Communio et Progressio, Rzym 23 maj 1971, punkt 1,http://www.kns.gower.pl/stolica/communio.htm – pobrano dnia 8.XI.2010 roku.
[4] Por. T. Zasępa, Media – człowiek – społeczeństwo. Doświadczenie europejsko – amerykańskie, wyd. II, Częstochowa 2002. s. 219.
[5] Por. Jan Paweł II, Kształtowanie opinii publicznej, w: Orędzia papieskie na światowe dni komunikacji społecznej 1967 – 2002, (dalej OPŚDKS) , red. M. Lis, Częstochowa 2002, s. 140 – 141.
[6] M. Robak, Zarzućcie Sieć, Zarzućcie sieć. Chrześcijanie wobec wyzwań Internetu, Warszawa 2001, s. 150.
[7] Por. T. Zasępa, Media – człowiek – społeczeństwo…, dz. cyt., s. 220.
[8] Por. M. Dziewiecki, Kościół a Internet, w: Trzeźwymi Bądźcie nr 4, lipiec/sierpień, 2001, s. 47.