Jak wygląda czyściec?

Gdy odwiedzamy groby naszych bliskich, przypominamy sobie ich życie. Wspólnie spędzone chwile, ważne wydarzenia, zabawne sytuacje. Z pewnością nie jeden raz, pojawia się łza, wzruszenie. Przychodzi także refleksja. Gdzie są? Czy osiągnęli już Niebo? Czy są szczęśliwi? A może są jeszcze w czyśćcu i potrzebują naszej pomocy?

Różne są wizje czyśćca. Święta siostra Faustyna tak opisuje to miejsce:

Ujrzałam Anioła Bożego, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem, to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję – Gwiazdą Morza. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi. (Dz 20)

Dusze, które są w czyśćcu cierpią, bo tęsknią za Bogiem. Modlą się, jednak same już sobie nie mogą pomóc, ich czas zasługiwania się skończył. Liczą właśnie na nas! To my możemy im pomóc naszą modlitwą, Eucharystią, zyskiwaniem odpustów!

Nie zmarnuj okazji, którą masz codziennie do 8 listopada!

Komentarzy (0)
Dodaj komentarz