Film „Niebo istniej naprawdę”, oparty na książce o tym samym tytule, to prawdziwa historia czteroletniego Coltona Burpo, który twierdzi, że widział niebo. Jakbym miał streścić całą recenzje w dwóch prostych zdaniach to powiedziałbym to w ten sposób: po pierwsze, zwiastun to świetny trailer, ale trochę za dużo mówi nam o fabule; po drugie, zobacz ten film!
Fabuła jest dość prosta, aby nie przyćmić głównego celu tego filmu. Akcja podąża najpierw za szczęśliwym życiem rodzinnym, a następnie – po siedmiu minutach – nagły zwrot akcji, takie BOOM, naszą rodzinkę uderza ogromna tragedia. Nie czytałem książki przed oglądaniem filmu, więc po prostu nie wiedziałem, czego się spodziewać, ani co się dzieje.
Długo myślałem: o co tu chodzi? Finanse rodzinne zmalały, łagodny kryzys wiary pastora? Ale nie zależy nam na tym, jak wiedzie się los tej rodziny, lecz ciągle szukamy odpowiedzi na to jedno pytanie postawione w tytule filmu, “czy niebo jest prawdziwe?”. W odnalezieniu odpowiedzi na to pytanie może nam pomóc ten film, który polecam każdemu!
Myślę, że każdy może cieszyć się tym filmem – nawet jeśli czasami wydaje się nam nieco bajkowy. Jedną z takich scen jest niewątpliwie próba pokazania nam nieba. Kiedy anielska muzyka zaczęła się pojawiać, a ekran stawał się jaśniejszy i jaśniejszy, mruczałem pod nosem: “nie … nie … nie!” Ale mnie nie usłyszeli. Chmury, które widzimy w dowolnym standardowym oknie samolotu, rozmyte, białe, roześmiane anioły i Jezus w szytej maszynowo wzorzystej szacie. Moim osobistym zdaniem reżyser trochę przesadził. Obraz nieba przedstawiony w filmie podobny jest do ilustracji biblijnej dla dzieci lub książki światków jechowych, którą kiedyś tam widziałem. Ale na szczęście nie przypomina ono wioski smerfów z bajki Disneya. Jednak pokazuje niesamowitą prawdę ,że najpiękniejszą rzeczą w niebie jest Bóg i ludzie!
Ten film możemy powiedzieć jest dla każdego kto stracił kogoś bliskiego, a zwłaszcza dziecko. Jest on jednocześnie pocieszeniem, bo daje nadzieje na życie po śmierci i wzywa do jeszcze większej pracy nad samym sobą i kontakcie z Bogiem. Scena, która wywarła na mnie duży pływ to gdy sobie uświadomiłem, że nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi. Kiedy kobieta zastanawia się, czy jej dorosły syn poszedł do nieba, pastor zachęca ją, by zaufała Bożej miłości i miłosierdziu. Jak często my sami nie potrafimy do końca zaufać Bogu?
Podsumowując kiedy Hollywood robi coś religijnego dobrze się to ogląda i ma duży rozgłos w świecie tak samo jest w przypadku “Heaven is For Real” dlatego więc jeżeli jesteśmy ciekawi innych pomysłów Hollywoodu dajmy się zachęcić do obejrzenia tego filmu 😀
Niebo istnieje... naprawdę
Tytuł oryginalny - Heaven is for real
Data premiery (świat) - 16 kwiecień 2014
Data premiery (Polska) - 16 kwiecień 2014
Rok produkcji - 2014
Gatunek - Obyczajowy
Czas trwania - 99 minut
Reżyseria - Randall Wallace
Scenariusz - Todd Burpo, Chris Parker, Lynn Vincent
Obsada - Greg Kinnear, Kelly Reilly, Connor Corum, Thomas Haden Church, Margo Martindale, Lane Styles
Kraj - USA