Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.
- Autor: św. Marek – według Papiasza z Hierapolis: „tłumacz św. Piotra”
- Czas powstania Ewangelii: między 60 a 70 rokiem
- Miejsce spisania: najprawdopodobniej Rzym
- Adresaci: w dużej mierze poganie
- Główna myśl dzieła: kard. Carlo M. Martini mówił, że Ewangelia wg św. Marka jest dla tych, którzy rozpoczynają swoją drogę z Panem. Jest to dzieło, w którym najwięcej czasu Jezus poświęca swoim uczniom. Czytelnik Ewangelii powinien ciągle zadawać sobie dwa pytania: kim jest Jezus? oraz: kim powinien być uczeń? W przełomowych momentach dzieła pada trzykrotne wyznanie wiary oraz potwierdzona zostaje tożsamość Jezusa. Jest On Synem Bożym (1,1; 15,39) oraz Mesjaszem (8,29).
- Miejsce zdarzenia: Galilea
- Bohaterowie: Jan Chrzciciel, Jezus Chrystus, Piotr, Andrzej, Jakub, Jan, Zebedeusz
- Kontekst: Pierwszy etap działalności Jezusa
- Rodzaj: Tekst narracyjny
Dzisiejszy fragment ewangelii, choć krótki, jest bogaty w treść, którą możemy podzielić na 3 części:
- Informacja o uwięzieniu Jana Chrzciciela
- Mowa Jezusa
- Powołanie pierwszych uczniów
Wzmianka o uwięzieniu Jana Chrzciciela nie ogranicza się do zawężenia ram chronologii, ale ma ważne znaczenie, gdyż ewangelista w ten sposób sumarycznie podsumowuje jego działalność. Misja Jana, chociaż przerwana z powodu uwięzienia go przez Heroda, przedstawia się jako spełniona do końca – i to jeszcze przed jawnym wystąpieniem Jezusa. W ten sposób następuje rozdzielenie czasu działalności proroków i prawa Starego Testamentu od nastania czasu Królestwa Bożego, które wiąże się z przyjściem Jezusa.
Pojawienie się Zbawiciela uwydatnia szereg podobieństw i różnic z misją Jana; aby lepiej to zrozumieć zobaczmy, jak to wygląda.
Jezus | Jan Chrzciciel |
Rozpoczyna swoją działalność w Galilei. | Działa w Judei, na pustyni. |
Brak konkretnych adresatów jego działalności – a więc jego misja skierowana jest do wszystkich, poza granice regionów, gdzie przebywa. | Adresatami są mieszkańcy Judei, zwłaszcza Jerozolimy. |
Jezus ciągle wędruje, jest w drodze. | Przebywa w jednym miejscu. |
Przychodzi do miejsca zamieszkania adresatów swojej działalności. | Adresaci jego działalności przychodzą do niego z ich miejsc zamieszkania. |
Głosi Ewangelię Boga.
|
Głosi chrzest ku nawróceniu.
|
Kerygmat Jezusa dotyczy teraźniejszości z silnym akcentem ku przyszłości.
|
Jego kerygmat odnosi się do chrztu przeszłego. |
- „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”
Jak rozumieć pierwszą cześć mowy Jezusa „czas się wypełnił”? W ewangeliach synoptycznych czasownik wypełnić pojawia się w pierwszych słowach skierowanych przez Jezusa do adresatów Jego publicznej działalności (Mt 3,15; Mk 1,15; Łk 4,21). Pojawienie się Jezusa wypełnia więc plan Boga, na którego wskazuje strona bierna omawianego czasownika πεπλήρωται/ peplerotaj/ został wypełniony. W tym przypadku, od strony składni j. greckiego, możemy mówić o tzw. passivum divinum, czyli formie, która domyślnie wskazuje na bezpośrednie działanie Boga. Wspomniany czasownik łączy się w zdaniu z rzeczownikiem ὁ καιρὸς/ ho kajros/ czas. W j. greckim, na określenie czasu, obok rzeczownika ὁ καιρὸς funkcjonował inny – Χρόνος/ Chronos. Różnica między nimi jest kolosalna, ponieważ ten drugi oznacza zwykły czas, można powiedzieć czas historyczny, natomiast określenie czasu użyte w ewangelii (καιρὸς) wskazuje na jakiś ustalony porządek, porę szczególnego działania, w tym przypadku chodzi o nadzwyczajne działanie Jezusa na ziemi, co więcej, ten już z góry określony czas, dodatkowo w zdaniu dookreśla rodzajnik, wskazujący jeszcze mocniej na wielkość i nadzwyczajność czasu działania Zbawiciela.
Jak właściwie pojmować określenie „królestwo Boże”?
Określenie królestwa jako Bożego należy rozumieć nie tyle w sensie jakości (boskie, nieziemskie, cudowne, nadzwyczajne), ile w znaczeniu jego przynależności – królestwo, które należy do Boga, miejsce Jego panowania, przebywania, zgodnie z sensem znanym z Biblii Hebrajskiej, gdzie Bóg przedstawiany jest jako król, potężny władca, wódz niebiańskiej armii.
Co wynika z wypełnienia się czasu i nadejścia królestwa Bożego?
Ewangelista krótko i treściwie oddaje słowa Jezusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Użyty w zdaniu czasownik w formie trybu rozkazującego μετανοεῖτε/ metanoejte/ dosłownie możemy przetłumaczyć „zmieńcie się”, oznacza zmianę myślenia, oceniania, rozstrzygania, życia. Inaczej, chodzi o rozstanie się z dotychczasowym, grzesznym stylem bycia i pójście w stronę wewnętrznej metamorfozy, która jest źródłem głębokiej i radykalnej przemiany. Tak pojmowane nawrócenie nie oznacza powrotu do czegoś wcześniejszego, ale stanowi początek zupełnie nowej egzystencji ukierunkowanej na Boga a nie na grzech.
W trzeciej części dzisiejszej ewangelii ma miejsce scena powołania pierwszych uczniów – braci Szymona i Andrzeja oraz Jakuba i Jana. Umiejscowienie powołania pierwszych uczniów zaraz po, można powiedzieć, programowym orędziu Jezusa, wskazuje z góry na zamiary kontynuacji zbawczego dzieła Chrystusa na ziemi. Do głoszenia Ewangelii i realizacji królestwa Bożego potrzebni są także ludzie. I to, co najważniejsze w scenie powołania, to Jezus powołuje uczniów, aby poszli za Nim, to On jest inicjatorem powołania, woła kiedy chce i kogo chce, w różnych warunkach życia. W przypadku Andrzeja, Szymona i drugiej pary braci ma to miejsce przy pracy. Możemy powiedzieć, iż powołani są pierwszym przykładem realizacji wezwania Jezusa, gdyż opuszczając swoje dotychczasowe życie, codzienne zajęcia, dokonują na wezwanie Mistrza kategorycznej przemiany, idą za Nim i tworzą nie jednorazową, ale trwałą relację. Natychmiastowa reakcja na wołanie Jezusa, związana z opuszczeniem domu, pracy, po prostu tego wszystkiego, co wypełniało dotychczasowe życie, świadczy o niezwykłym, charyzmatycznym i autorytatywnym działaniu Jezusa na ludzi chętnych i gotowych do związania się z Nim.
μετανοεῖτε καὶ πιστεύετε ἐν τῷ εὐαγγελίῳ/ metanoejte kai pisteute en to euanngelio/ zmieńcie się i wierzcie w Ewangelię. W tym zdaniu oba tryby rozkazujące nie mówią o jakimś jednorazowym akcie, ale podkreślają przyjęcie stałej postawy.
καὶ εἶπεν αὐτοῖς ὁ Ἰησοῦς· δεῦτε ὀπίσω μου/ kaj ejpen autois ho Jesus: deute opiso mu/ i powiedział im Jezus, pójdźcie z tyłu mnie. Cenna jest tu fraza „pójdźcie z tyłu mnie”, gdyż wskazuje ona na typową relację: Mistrz – uczeń. To określenie „z tyłu” pokazuje wymowną treść; Jezus jest inicjatorem, autorem i nauczycielem, uczeń idzie z tyłu, by patrzeć, przyjmować naukę mistrza i w przyszłości głosić ją innym, samemu stając na czele.
καὶ εὐθὺς ἀφέντες τὰ δίκτυα ἠκολούθησαν αὐτῷ/ kai euthus afentes ta diktua ekoluthesan auto/ i zaraz (natychmiast) zostawiwszy sieci, poszli za Nim. Użyty tu grecki czasownik ακολουθεω – akolutheo wyraża, w sensie ogólnym: „iść za kimś”, w sensie szczegółowym: „pójść za kimś jako swym nauczycielem, stać się uczniem”. Tutaj czasownik użyty jest w obydwu znaczeniach, bo z jednej strony idą za Jezusem w sposób fizyczny, ale też stają się Jego uczniami.
Dziś musimy sobie, mając przed oczyma powołanie pierwszych apostołów, zadać pytanie, jakim ja jestem uczniem Jezusa, bo przecież jako chrześcijanin powinienem nim być. Czy jestem jak Piotr, który mimo fascynacji Jezusem w chwili trudnej dla siebie wyparł się Go, upadł – ale powrócił. Może jestem jak Jan, kochający Go bezgranicznie, pragnący przebywania w Jego bliskości, oddany do końca, albo jestem jak Judasz, który dla 30 srebrników wydał Mistrza i odszedł od Niego bezpowrotnie.