#DobrejNiedzieli – Miłujcie każdego (Łk 6, 27-38)

Jezus powiedział do swoich uczniów: “Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Autor: św. Łukasz – towarzysz podróży misyjnych św. Pawła, według tradycji lekarz i malarz

Czas powstania Ewangelii: między 60 a 80 rokiem

Miejsce spisania: nieznane, może Antiochia Syryjska

Adresaci: chrześcijanie, którzy z pochodzenia byli Grekami

Główna myśl dzieła: Jezus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, wybawia ich od grzechu i daje im życie wieczne w niebie.

 

Miejsce zdarzenia: równina, nie wiadomo jednak gdzie położona (Jezus udał się do Kafarnaum, więc może chodzi o równinę w dolinie Jizreel w Galilei)

Czas: początek nauczania Jezusa

Bohaterowie: Jezus, słuchacze („wielka rzesza Jego uczniów i bardzo wiele ludu z całej Juedi i Jeruzalem, i z nadmorskiego Tyru i Sydonu”)

Kontekst: po uzdrowieniu człowieka z uschłą ręką i po powołaniu Dwunastu Jezus przedstawia program (Prawo) swego królestwa

 

Dzisiejsza perykopa to łukaszowa wersja Kazania na górze. Jest ona krótsza niż ta mateuszowa a wszystkie jej fragmenty mieszczą się w tekście Mateusza i są ułożone w mniej więcej tym samym porządku. Inne jest za to umiejscowienie tej mowy, u Mateusza jest ona wygłoszona „na górze”, u Łukasza natomiast „na równinie” (choć chwilę wcześniej Jezus modlił się „na górze”).

Wypowiedź Jezusa to pozytywny wykład zasad, które powinny panować we wspólnocie Jego uczniów. W centrum znajduje się tzw. złota reguła postępowania (w. 31) – wzorzec relacji międzyludzkich.

Na początku swych pouczeń Jezus umieszcza wezwanie „miłujcie waszych nieprzyjaciół”, które stanowi niejako tezę tej nauki i które wyjaśnia wszystkie pozostałe napomnienia. Jezus radykalizuje tu prawo Starego Testamentu, które nakaz miłości ograniczało tylko do bliźniego (Kpł 19,18), przy czym pojęcie bliźniego odnosiło się tylko do Żydów i prozelitów.

Następnie Jezus wymienia trzy dziedziny, w których należy stosować to prawo. Są to czyny, słowa (błogosławieństwo) oraz modlitwa. Dodaje także dwa konkretne przykłady możliwego zastosowania tej reguły. Mają one charakter literackiej hiperboli, która częsta jest w semickim sposobie mówienia. Posługując się pewną przesadą Jezus naucza, że chrześcijanin ma obowiązek czynienia dobra w każdej sytuacji swojego życia, nawet w tak ekstremalnej, kiedy doznaje krzywdy od swoich nieprzyjaciół. A zatem przykłady te to nie kazuistyczne zastosowanie podanego przykazania, nie uczą one postępowania w konkretnych sytuacjach i nie można rozumieć ich dosłownie. Wskazują one na pewne usposobienie, które polega na tym, żeby nie myśleć o sobie, lecz okazywać miłość bliźniemu przy każdej sposobności, jaki by ten bliźni nie był (nawet jeśli okazuje się być nieprzyjacielem).

Zakończeniem tego fragmentu jest tzw. złota reguła postępowania, która była już powszechnie znana w świecie starożytnym, choć w formie negatywnej (choćby w Starym Testamencie: „Czym sam się brzydzisz, nie czyń tego nikomu” – Tb 4,15). Jezus potwierdza tę mądrość różnych ludów, ale nadając jej sformułowanie pozytywne nadaje jej charakter osobistego wyboru wypływającego z miłości, a nie ostrzeżenia czy regulaminu.

Kontynuując Jezus przedstawia kolejną cechę, która winna charakteryzować Jego uczniów. Jest nią bezinteresowność. Uczeń Chrystusa w swym postępowaniu nie może się kierować nadzieją na zysk lub korzyść z wyświadczanej innym miłości. Nie należy innym czynić dobrze dlatego, że oni nam kiedyś odpłacą, ale dlatego że taki jest po prostu porządek świata ustanowiony przez Boga. Tak było w raju i tak też postępuje sam Bóg. Wyświadcza On dobro ludziom nie dlatego, żeby oni Mu kiedyś za to w jakikolwiek sposób zapłacili ale dlatego, że kocha ludzi. Tak jak Bóg czyni dobro niczego nie oczekując w zamian, tak i Jego uczniowie powinni postępować względem innych ludzi. Ten dawany przez Boga przykład jest ukazany w słowach „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.” Co ciekawe, jedyny raz we wszystkich Ewangeliach miłosierdzie Boże jest określone za pomocą słowa oiktirios, a nie jak zazwyczaj eleos. Różnica między nimi nie jest duża: słowo eleosodnosi się do pomocy człowiekowi jaki znajduje się w trudnej sytuacji (kiedy on sam nie może sobie pomóc), słowo oiktiriosnatomiast oznacza raczej pewne nastawienie człowieka do pomocy drugiej osobie znajdującej się w trudnej sytuacji, gotowość do wyświadczenia takiej pomocy. Bóg jest zawsze gotowy do pomagania ludziom, jego uczniowie też powinni takimi się stawać.

Człowiek, który wykształci w sobie takie nastawienie do drugiej osoby nie pozostanie bez nagrody od Boga. Mimo, że czyniąc dobro nie ma na uwadze tej nagrody (a przede wszystkim miłość, w której naśladuje Boga), każdy człowiek, który w swoim podejściu do drugiego człowieka naśladuje Boże miłosierdzie niejako „wywołuje” takie samo podejście Boga do siebie samego. Odpowiada to słowom modlitwy Pańskiej „odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Czyniąc dobro drugiemu człowiekowi naśladujemy Boga, ale też – jednocześnie – pracujemy na to, żeby Bóg tak nas potraktował, jak my traktujemy innych.

 

 

            οικτιρμων (oiktirmon) – miłosierny, życzliwy, dobrze nastawiony

            αγαπαω (agapao) – kochać, miłować

            μετρεω (metreo) – mierzyć

            μετρον (metron) – miara

 

Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.

 

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie!

Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

 

Komentarzy (0)
Dodaj komentarz