#DobrejNiedzieli – Chrystus uzdrawia (Mk 1, 29-39)

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

 

  • Autor: św. Marek – według Papiasza z Hierapolis: „tłumacz św. Piotra”
  • Czas powstania Ewangelii: między 60 a 70 rokiem
  • Miejsce spisania: najprawdopodobniej Rzym
  • Adresaci: w dużej mierze poganie
  • Główna myśl dzieła: kard. Carlo M. Martini mówił, że Ewangelia wg św. Marka jest dla tych, którzy rozpoczynają swoją drogę z Panem. Jest to dzieło, w którym najwięcej czasu Jezus poświęca swoim uczniom. Czytelnik Ewangelii powinien ciągle zadawać sobie dwa pytania: kim jest Jezus? oraz: kim powinien być uczeń? W przełomowych momentach dzieła pada trzykrotne wyznanie wiary oraz potwierdzona zostaje tożsamość Jezusa. Jest On Synem Bożym (1,1; 15,39) oraz Mesjaszem (8,29).

  • Miejsce zdarzenia: Galilea, dokładniej w tekście poniżej.
  • Bohaterowie: Jezus Chrystus, Piotr, Jakub, Jan, teściowa Piotra, ludzie chorzy i opętani.
  • Kontekst: Pierwszy etap działalności Jezusa
  • Rodzaj: Tekst narracyjny

Dzisiejszy fragment ewangelii składa się z 3 elementów, które zespolone ze sobą, tworzą logiczną całość, podejmującą tematykę pierwszego etapu działalności Jezusa w północnej części terytorium dzisiejszego Izraela, z silnym akcentem położonym na tematykę uzdrowień i głoszenia ewangelii, co można przedstawić następująco:

  1. 29-31- uzdrowienie teściowej Szymona
  2. 32-34 – uzdrowienia chorych i opętanych pod koniec dnia.
  3. 35-39 – wyjście z Kafarnaum i nauczanie w Galilei.

Postawmy pytanie: gdzie dokładnie mają miejsce te wydarzenia, w jakim mieście należy je ulokować? Pewne jest, iż pierwsze dwie z przedstawionych powyżej trzech części są kontynuacją opowiadania o egzorcyzmie Jezusa nad opętanym w synagodze w Kafarnaum, mieście położonym nad Jeziorem Genezaret, a więc wiemy już, gdzie Jezus w tym momencie przebywa.  Samo miasto to już dużo, ale zacieśnijmy dokładniej miejsce pierwszej części (przypomnę ww. 29-31). Ewangelista wspomina, że po wyjściu z synagogi, przyszedł do domu Szymona i Andrzeja. Kto był w Ziemi Świętej, mógł zobaczyć w Kafarnaum ruiny białej synagogi (z cała pewnością jest to budowla późniejsza od czasów Jezusa) i w odległości kilkunastu metrów wielki, niezbyt ładny kościół, zbudowany na miejscu, gdzie rzekomo,  znajdował się wspomniany dom Piotra.

Ruiny białej synagogi w Kafarnaum.
Współczesny kościół wybudowany na miejscu, gdzie niegdyś stał dom Piotra.

W domu dwóch apostołów Jezus napotyka na kolejny problem, chorobę teściowej Piotra, nie określając bliżej  przyczyny gorączki ani jej objawów, co robi np. autor Dziejów apostolskich (28,8). Jezus dokonuje uzdrowienia w obecności swoich uczniów bez słowa, co jest rzadkością w opowiadaniach o cudownych uzdrowieniach. Wystarczyło podanie ręki i podniesienie chorej, co pociągnęło za sobą skutek uzdrowienia, a zarazem wdzięczność przejawiającą się przez troskę teściowej Piotra, zarówno o uzdrowiciela jak i gości.

Druga część (ww. 32-34), podobnie jak wyżej opisana, dzieje się w tym samym miejscu – domu Piotra i w swoim przesłaniu akcentuje ten sam aspekt – uzdrowienie, choć w tym momencie jest on poszerzony, co wynika z kontekstu poprzedzającego. W synagodze Jezus egzorcyzmuje opętanego – czyli człowieka cierpiącego przede wszystkim na duchu, w domu Piotra teściowa niedomaga  na ciele – trapi ją gorączka. W tej chwili obie grupy chorych są poddane pod terapeutyczną działalność Zbawiciela, co więcej tę informację emfatyzuje, wzmacnia treść o gromadzeniu się całej miejscowości (ὅλη ἡ πόλις/ hole he polis/ całe miasto), która stanowi centralne zdanie tej części, podkreślające, że oprócz potrzebujących uzdrowienia dla swoich bliskich czy dla siebie, pojawiają się także inni mieszkańcy Kafarnaum, by doświadczyć mocy samego Boga, będącego tak bardzo blisko nich. Co ciekawe, w w. 34b ma miejsce po raz pierwszy tzw. „tajemnica mesjańska”, czyli  kategoryczny zakaz ujawniania tożsamości Jezusa przez demony, które wyrzuca z ludzi, jako że ten wątek jest już sygnalizowany w 1, 24.

Ostatnia, trzecia część dzieje się poza granicami miasta Kafarnaum, na bliżej nieokreślonym miejscu pustynnym, bądź inaczej możemy powiedzieć miejscu niezamieszkałym, bez ludzi. Ta informacja nie jest bez znaczenia, po dniu zgiełku, szumu, mnóstwa ludzi, głos, huku, Jezus odchodzi, by oddać się modlitwie i zjednoczyć się z Ojcem, co też jest ewenementem, gdyż Marek nieczęsto wspomina o modlitwie Jezusa, a jeszcze rzadziej przytacza jej treść. W scenach ukazujących Jezusa na modlitwie powtarza się pewien schemat:

  1. Oddala się od uczniów
  2. Przebywa sam (6, 46; 14, 35)
  3. Jego modlitwa ukazana jest jako wyraz niepodzielnego zjednoczenia z Bogiem (11, 23; 14, 35-36. 38)
  4. Po modlitwie następują sceny akcentujące Jego jedność z Ojcem w wypełnianiu misji (1, 38)

Wersety 36-37 ukazują ambiwalentną treść do tej, którą przedstawiają 38-39. Pierwsze dwa ukazują czysto ludzką kalkulację, chęć zatrzymania Jezusa tylko dla siebie, dla własnych celów, co akcentuje zdanie „wszyscy Cię szukają”. Dla mieszkańców Kafarnaum  zatrzymanie Jezusa po prostu było na rękę, bo mieli by przy sobie cudotwórcę, uzdrowiciela, miasto stałoby się sławne, a może w przyszłości niektórzy odnieśliby zyski ekonomiczne dzięki ludności napływowej. Wygoda, zysk, ekonomia –  oto myślenie ludzi, a jak do tej sprawy podchodzi Jezus? Zupełnie przeciwnie, wskazuje uczniom wprost, że nie jest jakimś ekskluzywnym nauczycielem lubiącym obracać się w kręgach osób mu znanych i przychylnych, ale jego misja odnosi się i jest skierowana do wszystkich, co wyraża zdanie „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem” (ἄγωμεν ἀλλαχοῦ εἰς τὰς ἐχομένας κωμοπόλεις, ἵνα καὶ ἐκεῖ κηρύξω· εἰς τοῦτο γὰρ ἐξῆλθον/ agomen allahu ejs tas ehomenas komopolejs, ina kai ekej keruxo ejs tuto gar exelthon), zresztą dwa tygodnie temu więcej pisałem na ten temat, przy porównaniu misji Jana chrzciciela z Jezusem (w tabelce).

Postaram się być wyrozumiały, a wiem, że większość czytelników ma ferie, więc tylko kilka ciekawostek, by nie wciskać greki na siłę.

ὁ ἥλιος- Helios – słońce (nie mylimy z nazwą pewnego kina)

ἐθεράπευσεν – etherapeusen – uzdrowił – od tego współczesna nazwa „terapia”

κηρύσσω – kerusso – głosić – od tego czasownika pochodzi rzeczownik Keryks – typ krzykacza, który w miastach na głównych rynkach ogłaszał wolę cesarza, króla, jakiegoś tam jegomości.

 

Tyle na dzisiaj!!!

Miłego wypoczynku!!!

Komentarzy (0)
Dodaj komentarz