Św. Alfons Maria Liguori mówił:
Wiem, że na tym ołtarzu kochasz mnie tą samą miłością, jaką mnie kochałeś, kiedy swoje Boskie życie trawiłeś wśród tylu.
W czasie liturgii ołtarz jest jej centrum. W chrześcijańskie jest on obecny od IV wieku, jego prekursorem był św. Ambroży, który traktował ołtarz jako symbol Chrystusa. Ucałowanie jest zatem oznaką czci i szacunku, ponieważ to na ołtarzu składa się ofiarę. W IV wieku zaczęto także używać kamiennych ołtarzy, jako znaku, że to Jezus jest kamieniem węgielnym. Z czasem w ołtarzu zaczęto umieszczać relikwie świętych męczenników, którzy podobnie jak Chrystus oddali swoje życie, złożyli je w ofierze. Z kolei papież Innocenty III interpretował pocałunek ołtarza jako pozdrowienie przez Chrystusa swojej oblubienicy, czyli Kościoła (Innocenty III, De sacro Altadis mysterio, 15). Musimy pamiętać, że ołtarz to centrum zgromadzenia, najważniejsze miejsce w czasie Mszy Św. Dzisiaj kapłan całuje ołtarz na początku i na zakończenie liturgii, można powiedzieć, że kapłan całując (pozdrawiając) ołtarz wita głównego gospodarza tego szczególnego spotkania.
Ciekawe jest to, że Stolica Święta (OWMR nr 232) dopuszcza także inne formy oddania czci ołtarzowi i tak np. w Japonii Mszę Św. rozpoczyna się poprzez dotknięcie mensy ołtarzowej czołem.
Ważne jest to, abyśmy każdego dnia ilekroć uczestniczymy w Eucharystii uświadamiali sobie na nowo prawdę, że Chrystus na ołtarzu składa Siebie w ofierze, dlatego ważne jest, abyśmy składali także swoje intencje na ołtarzu Chrystusa. Moment ucałowania przez kapłana ołtarza, przywitania Jezusa, dla każdego z nas jest momentem przytulenia się do Chrystusa. To moment w którym możesz powiedzieć: Jezu kocham Ciebie… Witam Cię… Nie zapomnij o tym, On tu rzeczywiście jest.