W dzisiejszym świecie mamy do wyboru wiele gatunków muzycznych: pop, rock, R&B… i jestem przekonany, że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Biorąc pod uwagę znane polskie przysłowie – z jakim przystajesz, takim się stajesz – możesz je zamienić na: czego słuchasz, tym żyjesz.
Tutaj moje pytanie: czy słuchanie piosenek, w których jest wiele przekleństw to grzech? Biblia mówi jasno: „Nie miłujcie świata, ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca” (1J 2, 15). Powinniśmy się strzec! Ze względu na ich grzeszną treść, niektóre piosenki mogą sprawić, że zaczynamy myśleć o wszystkim, co nam daje świat, a nic o Bogu, który dla człowieka powinien być zawsze na pierwszym miejscu.
Niekiedy muzyka może sprawić, że wpadniemy w grzech – możemy zacząć naśladować swoich idoli i zdecydować, że powinniśmy spróbować narkotyków lub zacząć przeklinać i być niegrzecznym. Młody człowiek może sobie pomyśleć, że jeżeli mój idol tak żyje i jest mu z tym dobrze, po ludzku ma wszystko, co jest mu do życia potrzebne, to dlaczego JA tak nie mogę żyć?!
Co należy zrobić, jeśli utwory, których słuchasz mają na Ciebie negatywny wpływ? W Ewangelii Mateusza 5, 29 Jezus mówi: „Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła”. Jeśli Jezus jest taki surowy co do oczu, co mógłby powiedzieć o piosenkach, które Cię gorszą… Pozbądź się ich! Mógłby nawet powiedzieć, rozbij płytę CD lub usuń plik z komputera.
Bóg nie chce od nas tego, abyśmy „zaśmiecali” sobie głowę niepotrzebnymi sprawami, ale wymaga, żebyśmy myśleli o dobrych rzeczach. Więc jeśli któreś z piosenek, jakie słuchasz, kuszą Cię do grzechu lub odciągają od kochającego Boga – najlepiej przestań ich słuchać.
Ale… nie musimy blokować całego świata! Biblia nigdy nie mówi, że musimy całkowicie odejść od rzeczy materialnych. Bóg stworzył ten świat, abyś TY mógł cieszyć się jego pięknem; czerpać z niego inspiracje do tworzenia muzyki, sztuki. Dlatego świecka muzyka może być przyjemna, piękna i prowokująca do myślenia.
Pytanie, które trzeba sobie zadać: Muzyka, której słucham pomaga, czy utrudnia moje uwielbienie – mój kontakt z Bogiem? Oczywiście tutaj sprawę trzeba postawić jasno – utwory, które przepełnione są wulgaryzmami, nie mogą Ci pomóc uwielbiać Boga, ponieważ wypełniają Twój umysł złym językiem. Teledyski, w których występuję alkohol lub innego rodzaju używki nie nauczą Cię jak wierzyć i żyć zgodnie z prawem Bożym. Jeżeli to, co słuchasz ma na Ciebie zły wpływ, recepta jest prosta – odłącz głośniki!